Robert De Niro kontra Al Pacino: 5 najlepszych kreacji każdego aktora

Jaki Film Można Zobaczyć?
 
Opublikowano 12 marca 2020 r

Robert De Niro i Al Pacino zdobyli sławę w erze Nowego Hollywood i do dziś są aktorami tytanami. Dzielimy się ich najlepszymi, najbardziej kultowymi rolami.










Kto jest dziś największym aktorem? to pytanie bez jasnej odpowiedzi. Jest tak wielu utalentowanych aktorów, że nie da się sprowadzić tego do jednego. Jednak każda dyskusja na ten temat niewątpliwie obejmie Roberta De Niro i Ala Pacino, którzy obaj zdobyli sławę w erze Nowego Hollywood w latach 70. i do dziś zapewniają niesamowite występy.



POWIĄZANE: 10 najlepszych duetów z filmów Martina Scorsese

Ocena, czy De Niro czy Pacino jest lepszym aktorem, byłaby szalenie subiektywna, ponieważ obaj przez lata wykonali fenomenalną pracę, dlatego oto pięć najlepszych kreacji każdego aktora.






De Niro jako Michael Wroński w „Łowcy jeleni”.

Michaela Cimino Łowca jeleni to jeden z najbardziej wstrząsających filmowych portretów wojny w Wietnamie, ponieważ niewiele z niego rozgrywa się w czasie pobytu bohaterów w Wietnamie. W trzygodzinnym filmie znajduje się około 20 minut scen wojennych. Tu nie chodzi o wojnę; chodzi o wpływ, jaki wojna wywarła na weteranów. Głównym tematem filmu jest podróż, w jaką wyruszają trzej mężczyźni.



To po prostu zwykli chłopaki z małomiasteczkowej klasy robotniczej, próbujący uczciwie zarobić na życie, wciągnięci w straszliwą wojnę, oglądający nawiedzone, niezapomniane rzeczy i wracający do domu z głęboko zakorzenioną traumą. De Niro odegrał każdy etap podróży Michaela z prawdziwym człowieczeństwem; pod koniec filmu dręczy go poczucie winy tylko dlatego, że jest najmniej uszkodzonym członkiem tria.






Pacino jako Frank Serpico w Serpico

Kolej Ala Pacino na Franka Serpico w trafnie zatytułowanym filmie biograficznym Sidneya Lumeta Serpico jest niekonsekwentny i niesubtelny, był celem parodii, ale sprawdza się niesamowicie dobrze w kontekście filmu.



Mentalnie Serpico jest w doskonałej formie. Chce stawić czoła korupcji w policji, ale sprawy sięgają tak daleko, że nie ma nadziei, że uda mu się coś zmienić. Jest coraz bardziej sfrustrowany biurokracją, a występ Pacino przelewa tę frustrację na ekran.

De Niro jako Rupert Pupkin w „Królu komedii”.

W latach 80. Robert De Niro rozczarował się własną sławą i przekuł to w otrzeźwiającą refleksję na temat gloryfikacji celebrytów i pragnienia bycia sławnym. W Król komedii Rupert Pupkin to komik z problemami, który nie robi komedii dla sztuki; robi to, bo chce być ukochaną gwiazdą, którą ludzie proszą o autografy. To tak płytki cel, a jednak Rupert jest nim tak zafascynowany, że nie potrafimy odróżnić tego, co dzieje się naprawdę, od tego, co dzieje się w jego głowie.

Rola De Niro w tym filmie jest niedoceniana – właściwie sam film jest ogromnie niedoceniany – być może dlatego, że jego czarny jak smoła humor nie jest zbyt przystępny, ale Rupert Pupkin ma w sobie tyle samo psychologicznej głębi, co Travis Bickle.

Pacino jako Jimmy Hoffa w „Irlandczyku”.

Rola zamordowanego przywódcy związku zawodowego Jimmy’ego Hoffy wydaje się jedną z ról, do grania których urodził się Al Pacino. Ekscentryczna teatralność kreacji Pacino na koniec kariery idzie w parze z osobowością Hoffy jako osoby publicznej.

POWIĄZANY: Słyszałem, że malujesz domy: 10 faktów zza kulis na temat Irlandczyka

Kiedy pojawia się w oczach opinii publicznej, zawsze kreuje swój wizerunek, podając się za prezesa Teamsters, a kim naprawdę jest Hoffa ujawnia jedynie za zamkniętymi drzwiami w intymnych scenach z Frankiem Sheeranem (w tej roli Robert De Niro, który także daje fantastyczny występ w Irlandczyk , chociaż niekoniecznie jest to wybór z pierwszej piątki).

De Niro jako Vito Corleone w „Ojcu chrzestnym”, część II

Robert De Niro zdobył swojego pierwszego Oscara za rolę młodego Vito Corleone w prequelowym wątku pobocznym filmu Ojciec chrzestny Część II . De Niro otrzymał zadanie zagrania Aldena Ehrenreicha w jednym z najlepszych występów Marlona Brando zaledwie dwa lata po tym, jak Brando początkowo zachwycił publiczność w oryginale Ojciec chrzestny film.

Odzyskując esencję, którą Brando wniósł do Vito, ale nadając własny akcent młodzieńczemu aspektowi tego wcielenia postaci, De Niro wytrącił go z równowagi. Czasami nawet kradnie film Alemu Pacino – ale to wciąż film Pacino.

Pacino jako Sonny Wortzik W psie popołudnie

Jako widz doświadczamy swego rodzaju kinowego syndromu sztokholmskiego, gdy utożsamiamy się z Sonnym Psie popołudnie . Jego motywacja do napadu na bank (aby zapłacić za operację potwierdzenia płci partnera) jest zrozumiała, a jego brak gotowości wraca, by go ugryźć, co jest czymś, z czym wszyscy możemy się utożsamić. Mając niewiele opcji, Sonny musi po prostu zaakceptować to, co nieuniknione.

Twarz Pacino subtelnie mówi nam o wszystkim, co dzieje się w spanikowanym umyśle Sonny’ego w każdej scenie. Łączy go także wyraźna chemia – na przemian podnosząca na duchu i rozdzierająca serce – ze swoim starym Ojciec chrzestny współgwiazda (i inny były aktor pracujący w Nowym Jorku), John Cazale.

De Niro jako Travis Bickle w „Taksówkarzu”.

Najlepsza gra aktorska sięga naprawdę głęboko w psychologię postaci, a niewielu aktorów zagłębiło się w nią głębiej niż Robert De Niro, gdy grał weterana, który stał się mścicielem Travisa Bickle’a w arcydziele Martina Scorsese w stylu neo-noir Kierowca taksówki . Scenariusz Paula Schradera w dużym stopniu wykorzystywał monologi wewnętrzne, ale znalazł też mnóstwo czasu na spokojne chwile wolne od dialogów, więc De Niro mógł naprawdę wczuć się w tę postać na wielu poziomach i zbadać, co go motywuje i co zabiera. go na tę ponurą ścieżkę.

POWIĄZANE: Taksówkarz: 10 najbardziej kultowych momentów, ranking

Nie powinniśmy identyfikować się z Travisem, ale coś w ciemnym zakątku naszego umysłu to rozumie: izolacja, frustracja i niepokój. Przenosi nas tam występ De Niro.

Pacino jako Tony Montana w twarzy z blizną

Briana De Palmy człowiek z blizną to jeden z najbardziej kontrowersyjnych filmów o przemocy, jakie kiedykolwiek powstały. Ale pod tymi wszystkimi wiadrami krwi i górami kokainy kryje się porywający występ Ala Pacino w roli kubańskiego imigranta, który wzbogaca się na narkotykach, wykorzystuje pieniądze, żeby się uzależnić, a ostatecznie wypada z łask – i to ze swojego balkonu.

człowiek z blizną trwa prawie trzy godziny, a mimo to można go oglądać bez końca. Częścią tego jest mistrzostwo De Palmy w tempie, ale w dużej mierze to fascynujący występ Pacino.

De Niro jako Jake LaMotta we Wściekłym byku

Robert De Niro musiał błagać Martina Scorsese, aby nakręcił film biograficzny o Jake’u LaMotcie, a kiedy w końcu się zgodził, obaj stworzyli film, który wyróżnia się autentycznym dziełem sztuki w stopniu, w jakim robi to niewiele filmów. Całkowicie oddany przez De Niro portret LaMotty jako człowieka głęboko uszkodzonego, zmagającego się z prawdziwymi demonami, to jedna z najwspanialszych kreacji w historii aktorstwa filmowego.

POWIĄZANE: Wściekły byk: 10 najbardziej kultowych momentów, ranking

De Niro odgrywa gniew LaMotty w tak surowy, brutalny i prawdziwy sposób, że jest on o wiele bardziej szokujący, przerażający i niepokojący niż cokolwiek, co można znaleźć w jakimkolwiek horrorze.

Pacino jako Michael Corleone w trylogii „Ojciec chrzestny”.

Podobnie jak pojawienie się De Niro Wściekły byk , występ Ala Pacino w roli Michaela Corleone po drugiej stronie Ojciec chrzestny trylogia jest uznawana za jedną z najwspanialszych kreacji w historii kina. Na początku Ojciec chrzestny Michael jest krnąbrnym weteranem, który ma przed sobą świetlaną przyszłość w legalnym życiu. Pod koniec przyjął rolę donatora po swoim zmarłym ojcu.

Przejście jest płynne, a Pacino przekazuje wiele zmian Michaela w sposób niewerbalny, co jest trudne do wykonania. Wszystkie korzyści zostały zasłużone, ponieważ naprawdę mamy wrażenie, że Michael wybrał się w podróż.

NASTĘPNY: 5 powodów, dla których Ojciec chrzestny to najlepszy film o mafii, jaki kiedykolwiek powstał (i 5 powodów, dla których to Goodfellas)