Johnny Depp mógł być częścią Quentina Tarantino Pulp Fiction , ale gdyby został obsadzony, byłby to właściwie błąd. Quentin Tarantino eksplorował różne gatunki w swoich filmach od wczesnych lat 90. Rezerwowe Psy , był krytycznym sukcesem, jego wielki przełom nastąpił dwa lata później Pulp Fiction . Dzięki nieliniowej narracji, postaciom i występom obsady, Pulp Fiction jest powszechnie uważany za najlepsze dzieło Tarantino i nadal dociera do nowych pokoleń widzów.
Pulp Fiction składa się z segmentów ułożonych w sposób nieliniowy , z których każdy jest prowadzony przez dwie postacie, a ścieżki wszystkich w pewnym momencie przecinają się. Jednak ze względu na sposób, w jaki film był sprzedawany i ich role w odpowiednich segmentach (i innych), główni bohaterowie w Pulp Fiction są uważani za Julesa Winnfielda (Samuel L. Jackson), Vincenta Vegę (John Travolta) i Mię Wallace (Uma Thurman), ale jest wielu innych, którzy są niezbędni do rozwoju całej historii filmu. Wśród nich jest Ringo aka Pumpkin (Tim Roth), który pojawia się tylko na początku i na końcu Pulp Fiction , i którego prawie grał Johnny Depp, co byłoby błędem.
Powiązany: Wyjaśnienie tytułu Pulp Fiction: co to naprawdę znaczy
Jak dynia Johnny'ego Deppa różniłaby się od dyni Tima Rotha
Podczas rozmowy w podcaście 2 niedźwiedzie, 1 jaskinia , Tarantino podzielił się tym podczas procesu castingu do Pulp Fiction miał listę aktorów, których chciał do głównych bohaterów. Jeśli chodzi o Dynię, jego pierwszym wyborem był Tim Roth, a następnie Christian Slater i Johnny Depp. Producent Mike Medavoy wolał mieć Deppa w roli Dyni, ale Tarantino odpowiedział pytaniem, czy jego zdaniem Johnny Depp grający postać występującą tylko w początkowych i końcowych scenach byłby dodać tyle do kasy . Wtedy Pulp Fiction był w fazie przedprodukcyjnej, Depp był najbardziej znany ze swoich ról w Koszmar na ulicy Elm , Beksa , I Edward Nożycoręki , wszystkie bardzo różne od Pulp Fiction .
Z pewnością Depp wniósłby bardziej dramatyczną, niemal torturowaną warstwę do postaci Dyni, zwłaszcza w scenie, w której Jules zostaje osaczony przez Julesa i zmienia zdanie w sprawie napadu. Depp nieuchronnie nadałby Pumpkinowi wizerunek złego chłopca, bardzo odmiennego od chłodnego i spokojnego stylu, jaki Roth nadał tej postaci, co zmieniłoby wspomnianą wcześniej scenę, w której ostatecznie decyduje się opuścić restaurację z Honey Bunny (Amanda Plummer) i nie kontynuować z nią. napadu, prawdopodobnie sprawiając, że trudno uwierzyć w tę zmianę w Pumpkin.
Tim Roth był świetny jak dynia (a Johnny Depp byłby gorszy)
Występ Tima Rotha jako Pumpkin in Pulp Fiction jest jedną z wielu świetnych kreacji w filmie i choć pojawia się dopiero na początku i na końcu filmu, zrobił ogromne wrażenie. Chociaż Depp nie byłby złą Dynią, nie byłby tak wspaniały jak Roth, ponieważ to właśnie ta wyluzowana, ale także nieco nerwowa postawa, którą mu dał, sprawiła, że Dynia była podatna na zranienie, co sprawiło, że pod koniec zmienił zdanie z Pulp Fiction wiarygodne. Pulp Fiction porusza temat odkupienia poprzez różne postacie , wśród nich Dynia, i styl aktorski Johnny'ego Deppa nie pasowałby do szybkiej drogi Dyni do odkupienia tak dobrze, jak Tima Rotha.
Następny: Genialna teoria Pulp Fiction właściwie wyjaśnia werset biblijny Julesa