Reżyser Johna Carpentera z 1995 roku remake klasycznego horroru science-fiction Village of the Damned ma reputację złego, na który nie zasługuje.
Remake klasycznego horroru science fiction / horroru z 1995 roku reżysera Johna Carpentera Wioska Przeklętych ma reputację złego, na który nie zasługuje. Wyreżyserowany przez Wolfa Rilla i wydany w 1960 roku oryginał Wioska Przeklętych była adaptacją książki Kukułki z Midwich użytkownika John Wyndham. Przebój krytyczny i komercyjny, Wioska Przeklętych jest często uważany za jedną z najlepszych mieszanek sci-fi / horroru, a także za naprawdę przerażające, skutecznie niepokojące użycie i przekręcenie schematu „zabójczego dzieciaka”.
Wioska Przeklętych dostałem sequel w 1964 roku o nazwie Dzieci potępionych , ale rozczarowało wielu, nie przypominając oryginału i przedstawiając tytułowe dzieci jako sympatyczne postacie, zamiast złowrogich potworów, którymi byli wcześniej. Kontynuacja nie jest postrzegana jako beznadziejny wysiłek, ale z pewnością nie trzyma świeczki dla swojego poprzednika w dziale sukcesu i prestiżu. Remake Carpentera z 1995 roku stanowił okazję do godnego dodania do Wioska Przeklętych rodowód, ale większość twierdzi, że nie osiągnął tego celu.
Kontynuuj przewijanie, aby czytać dalej Kliknij poniższy przycisk, aby szybko rozpocząć ten artykuł.
Jednak, Wioska Przeklętych W rzeczywistości rok 1995 nie jest tak zły, jak się wydaje. Czy to klasyk wszechczasów? Nie, oczywiście nie. Ale nawet średnia John Carpenter jest wciąż lepszy niż wielu innych filmowców.
Dlaczego wioska przeklętego remake'u Johna Carpentera jest niedoceniana
Żeby usunąć to z drogi, nie ma Johna Carpentera Wioska Przeklętych remake nie jest tak dobry jak pierwszy film. To nie jest tak, jak w przypadku przeróbki Carpentera Rzecz , a ludzie prawie jednogłośnie uznali, że jest lepszy niż oryginał. Mimo to remake ma wiele zalet. Carpenter mógł wyreżyserować horror we śnie do 1995 roku, a jego zwykły styl wizualny i dramatyczny ton są obecne i uwzględnione. Nie zabrakło też naprawdę dobrej, klimatycznej partytury, skomponowanej jak zwykle przez samego reżysera. Również w zwycięskiej kolumnie jest casting Christopher Reeve jako głównego bohatera, bo zawsze miło jest przypomnieć sobie, że Reeve był nie tylko dobrym aktorem, kiedy zakładał pelerynę Supermana.
Jasne, współpracownicy Reeve'a, Kirstie Alley i Mark Hamill, nie do końca wkładają w to swoją najlepszą pracę Wioska Przeklętych , ale dwie postacie, które kradną każdą scenę, w której się pojawiają, są głównymi psychicznymi dziećmi. Lindsay Haun jest Marą, córką postaci Reevesa i przywódczynią złej grupy dzieciaków. Emanuje groźbą i złością, a widz ani razu nie wierzy, że można ją odkupić. Po drugiej stronie jest David, młody chłopiec, który wydaje się być jedynym z dzieci, które odczuwa empatię lub współczucie. Grał go Thomas Dekker, przyszły John Connor Terminator: Kroniki Sary Connor , a David jest postacią, którą widz chce zobaczyć, jak wyjdzie z tego w porządku. Jest też kilka naprawdę skutecznych scen zabójstw, w których dzieci zmuszają dorosłych Midwich do popełnienia samobójstwa. Wioska Przeklętych jest daleko od szczytu Carpentera, ale także daleko od jego najniższego punktu i zasługuje na więcej miłości.