Człowiek jutra, Nadczłowiek dopiero zaczynał smakować swojej popularności w 1940 roku, kiedy Złoty Wiek komiksów był w powijakach i Komiks DC rządził komiksowym krajobrazem. Czasy były dobre dla wydawcy Supermana, National Allied Publications i jego właściciela, Harry'ego Donenfelda, ze względu na bezprecedensowy i niewykorzystany sukces Człowieka ze stali. Dzięki Supermanowi Donendeld i jego partner Jack Liebowitz mieli dostęp do milionów dolarów w swoim najbardziej udanym przedsięwzięciu biznesowym. Donenfeld zatrudnił jednego z malarzy okładek gwiazd ze swoich magazynów Pulp, aby namalował mu portret Supermana upamiętniający skok Supermana do radia , gdzie stał się podstawowym elementem biur DC przez prawie 20 lat. Po tym, jak Donenfeld przeszedł na emeryturę z powodu złego stanu zdrowia w 1958 roku, nikt nie pamiętał, by ponownie widział obraz, a jedyne, co pozostało, to pojedyncza amatorska fotografia.
Prawa do Supermana zostały zakupione przez Harry'ego Donenfelda w ramach nowej praktyki National Allied Publication polegającej na drukowaniu oryginalnych komiksów, a nie tylko kolekcjonowaniu przedruków pasków gazet. Po tym, jak Superman zadebiutował w Złotym Wieku w 1938 roku jednym z najcenniejszych komiksów wszechczasów, Komiksy akcji Numer 1, napisany przez Jerry'ego Siegela i narysowany przez Joe Shustera, szybko stał się postacią najczęściej poszukiwaną w lokalnych kioskach. Minęło trochę czasu, zanim Superman został jasno zdefiniowany, a jego pierwsze lata obejmowały szereg eksperymentów obejmujących jego moce, logo i wygląd.
Powiązane: Jak prawna bitwa o Superboya zmieniła historię DC Comics
Pierwszy w historii obraz Supermana został namalowany przez H.J. Warda, znanego ilustratora, który stworzył kilka okładek dla magazynów takich jak „Spicy Detective Stories” i kilka innych należących do Harry'ego Donenfelda. Kiedy H.J. Ward został zatrudniony do namalowania głównej postaci granej przez Donenfelda, miał dużą swobodę w wprowadzaniu Rysunki Joe Shustera w całkowicie wyrenderowany obraz, dodając temu dziełu nutę intrygi ze względu na jego niemodelowy wygląd. Donenfeld zamówił u Warda ogromny obraz o wymiarach 60 x 45 cali za 100 dolarów, który został dostarczony Donenfeldowi w czerwcu 1940 r., gdzie chętnie powiesił go za biurkiem.
Pochodzenie i zatuszowanie obrazu
Obraz został zamówiony z zamiarem wykorzystania go do promocji nowego programu radiowego Supermana poprzez stworzenie jego zdjęć do wysłania pocztą do słuchaczy radia. Ze względu na rozmiar obrazu prawdopodobnie prawdziwym zamiarem Donenfelda było powiesić w swoim biurze obraz przedstawiający jego odnoszącą największe sukcesy postać, namalowany przez jego ulubionego malarza. Obraz po raz pierwszy pojawił się na zdjęciu, które zostało wystawione na 21 czerwca 1941 roku Post w sobotę wieczorem artykuł , rok po powstaniu obrazu i jedyne znane zdjęcie obrazu tak, jak został namalowany przez HJ Warda.
Powiązany: Tajemnicze pochodzenie Superboya może powiązać go z prawdziwą mafią
Donenfeld ostatecznie zdecydował się zrobić zdjęcia z obrazem, aby go promować Przygody Supermana audycji radiowej, ale teraz był rok 1942. Podczas gdy Superman stawał się podstawą wielu amerykańskich gospodarstw domowych jako najlepiej sprzedająca się gwiazda komiksów, radia i animacji, DC wszczynało kilka procesów sądowych przeciwko innym wydawcom za oszukanie ich gwiazdy. Największy i najbardziej nagłośniony proces dotyczył Kapitana Marvela i Publikacje Fawcetta. Autor David Saunders znalazł związek między procesami sądowymi a obrazem, jak opisał w biografii HJ Warda , powiedzenie:
Joe Szokoli, inny artysta okładek, który rutynowo pracował dla magazynów o pikantnej pulpie Donenfelda, został zatrudniony do zmiany obrazu. Oprócz bycia artystą okładek, Szokoli miał również zajęcie dodatkowe jako technik grafik i retusz. Za pięćdziesiąt dolców namalował wymagane zmiany podczas jednej wizyty w gabinecie Donenfelda, nie upuszczając ani kropli na dywan. Zmieniony obraz był zgodny ze szczegółowymi elementami projektu określonymi w pozwie o naruszenie praw autorskich… Modernizacja obrazu Warda nie tylko wyeliminowała sprzeczne dowody, ale także wydłużyła żywotność obrazu jako oficjalnie zatwierdzonego paradygmatu Supermana ”.
Aby lepiej ugruntować swoją pozycję w kombinezonach, które wypuszczali, istniała potrzeba ujednolicenia wyglądu Supermana. Obraz został zmieniony w wyniku aktu synergii i miał Post w sobotę wieczorem zdjęcie nigdy nie zostało zrobione, nikt nie wiedziałby o istnieniu oryginału. Odświeżona wersja znacznie się różni, z największymi zmianami wprowadzonymi do twarzy i logo, ale zdecydowanie bardziej przypomina wersję kostiumu Supermana, którą większość fanów zna i kocha.
Tajemnica drugiego obrazu i zaginionego
Ze względu na rozmiar obrazu na poprzednich fotografiach, który miał wymiary 60 x 45 cali, doniesienia innych osób widziały znacznie mniejszy obraz o wymiarach około 24 x 36 cali w biurach DC lub w Magazyn Warner Brothers wielu wydawało się dziwne. Byłaby to kolejna zagadka, którą Saunders rozwiązałby podczas badania HJ Warda . Saunders widział obraz Warda przedstawiający Supermana odtworzony w filmie Les Daniels's Superman: The Complete History co skłoniło go do zadzwonienia do DC w celu znalezienia źródła zdjęcia. Jak opisał Saunders w artykule Jamesa Barrona w The New York Times :
„Istniejący obraz był bardzo niskiej jakości… Zadzwoniłem do DC i zapytałem ich oraz ich archiwistę, czy mogliby mi pomóc znaleźć oryginał wysokiej jakości. Powiedzieli, że obraz zaginął od ponad 50 lat. Jedyne, co istnieje, to amatorskie kolorowe zdjęcie.
To zdjęcie posłużyło do stworzenia okładki 1974 roku Skarbiec Supermana co dało większości fanów pierwsze spojrzenie na malowanego Supermana dziesiątki lat przed Alexem Rossem Superman: Pokój na Ziemi . Migawka była używana do produkcji wszystkiego, co dotyczyło obrazu przez ponad 30 lat, w tym do jego pojawienia się w komedii z 1981 roku Artur, który jest prawdopodobnie mniejszym obrazem zgłaszanym przez lata i prawdopodobnie tym, który przez pewien czas wisiał w biurze Jacka Liebowitza.
Powiązane: Wersja Batmobilu Supermana była najbardziej bezsensownym gadżetem DC
Po sprawdzeniu, że drugi obraz rzeczywiście jest odbitką amatorskiej fotografii, Saunders natychmiast zaczął próbować wyśledzić, co stało się z oryginalnym obrazem. Powszechnie wiadomo było, że oryginał wisiał w biurze Donenfelda podczas jego kadencji, ale biorąc pod uwagę jego zniknięcie po przejściu Donenfelda na emeryturę w 1958 roku, Saunders logicznie zdecydował się skontaktować z wszystkimi żyjącymi członkami rodziny Donenfelda w nadziei na odnalezienie obrazu. Po tym, jak Saunders wysłał listy do wszystkich osób o nazwisku Donenfeld, jakie udało mu się znaleźć w Stanach Zjednoczonych, otrzymał odpowiedź od krewnych Donenfelda i odkrył, że obraz został przekazany do Biblioteki Leonarda Liefa w Lehman College w Bronksie, gdzie wisiał bezceremonialnie, dopóki nie został został ostatecznie odnaleziony w 2010 roku.
Kultowy teraz obraz Supermana został od tego czasu odpowiednio sfotografowany i został wykorzystany jako okładka masowego wydania w miękkiej oprawie z 2011 roku It's Superman autorstwa Toma De Haven. Dla fanów obrazu znacznie bliższe spojrzenie na obraz można zobaczyć w filmie z 2017 roku Profesor Marston i cudowne kobiety , gdzie wykorzystano oryginalny obraz i jest wystawiony w odtworzeniu biur DC. Ponowne odkrycie tego niesamowitego kawałka Złoty wiek historia komiksu przypomina o skarbach na świecie, które czekają na odnalezienie, a jej historia to wyjątkowe spojrzenie na to, jak Komiks DC ustanawiał Nadczłowiek w jego wczesnych latach.
Dalej: Profesor Marston nie jest gotówką – ale film Wonder Woman wciąż mu pomógł
Źródła: NYT: Tajemnica zaginionego człowieka ze stali Jamesa Barrona , Tajemnica malowania Supermana Stanleya Kaye autorstwa Todda Kleina, Post w sobotę wieczorem , HJ Ward autorstwa Davida Saundersa