Ludzie są jak samochody: czasami potrzebują części zamiennych. Niestety, w przeciwieństwie do przemysłu samochodowego, nie dysponujemy technologią umożliwiającą opracowanie organów zastępczych; muszą zostać przeszczepione od innych ludzi. Nie ma wystarczającej liczby serc, płuc i nerek, aby zaopiekować się wszystkimi ludźmi, którzy ich potrzebują, i istnieje wysoki wskaźnik odrzucenia, gdy przeszczepione narządy nie trafiają do nowych gospodarzy. Ten złożony i pełen niebezpieczeństw świat przeszczepów narządów stanowi tło dla nowego filmu, Komitet Boga .
Na podstawie sztuki Marka St. Germaina z 2006 roku, Komitet Boga podąża za panelem lekarzy, którzy mają niemożliwe zadanie decydowania, kto otrzyma przywilej otrzymania serca dawcy. Muszą osądzić tych ludzi w taki sposób, aby określić, kto ma żyć, a kto musi umrzeć. W obsadzie m.in Kelsey Grammer , Julia Stiles, Colman Domingo i Janeane Garofalo, z których każdy ma inny sposób radzenia sobie z presją i stresem związanym z pracą, obowiązkiem odgrywania roli Boga.
Powiązany: Wywiad z Kelsey Grammer i Julią Stiles: The God Committee
Podczas promowania wydania Komitet Boga , scenarzysta/reżyser Austin Stark i aktor Colman Domingo rozmawiali z TVMaplehorst o swojej pracy nad filmem, w tym o zadaniu stworzenia dramatu rozgrywającego się w jednym z mroczniejszych zakątków medycyny. Trzeba mu przyznać, że postać Domingo, ojciec Dunbar, jest jedną z bardziej intrygujących postaci w filmie, z tajemniczą przeszłością i potencjalnie niejasnymi motywacjami, które wpływają na jego decyzje i postrzeganie go przez rówieśników przez cały film. Opowiadają również o swoich doświadczeniach z pokazywania filmu prawdziwym profesjonalistom medycznym oraz o opiniach, które otrzymali od ekspertów z pierwszej linii, którzy naprawdę wiedzą, jak to jest trzymać życie w swoich rękach.
Komitet Boga jest już dostępny w kinach i VOD.
Wczoraj wieczorem obejrzałem ten film i pomyślałem, że jest bardzo dobry. Tak niebezpieczne na swój sposób. Nawet kropla mocy jest tak niszczącym wpływem. Więc moje pytanie do was obojga brzmi: jak przekazać to na ekranie bez wzbudzania paraliżującej rozpaczy u widza. Ponieważ wiem, że film nie pławi się w tym w sposób, w jaki mógłby. Opowiedz mi o delikatnym i pod pewnymi względami serdecznym podejściu do tego naprawdę ponurego tematu.
Austin Stark: Po prostu myślę o tym, kiedy pisałem scenariusz i kiedy kręciliśmy film, po prostu myślę o tym, co rezonuje ze mną i staram się być wierny materiałowi. Jeśli masz fascynującą historię, nigdy nie poczujesz, że coś na siłę, jakbyś próbował uczynić ją zbyt ciężką. Lub jeśli próbujesz dodać lekkomyślność tam, gdzie lekkomyślność nie jest należna, to też nie zadziała. Trzeba tylko być wiernym materiałowi. I zawsze bierz pod uwagę… To nie jest coś, o czym świadomie myślę, nie jestem jak: „Muszę sprawić, by to było zabawne!” czy cokolwiek… Po prostu myślę, że jest to fascynująca historia i staram się, aby mówiła sama za siebie.
Colman Domingo: I chciałem dodać to, co powiedziałeś o upewnieniu się, że widzowie nie zostaną zrozpaczeni... Obejrzałem ten film dwa razy. Za każdym razem jest chwila, która mnie po prostu zabija. Właściwie to nie rozpacz. To moment, który mnie zabija, ponieważ jest w tym nadzieja. To moment, w którym palec dotyka serca, a serce zaczyna bić, i oczekiwanie na to. O to w tym wszystkim chodzi. Pod koniec dnia chodzi o to, by spróbować ponownie dać tej osobie szansę na życie. To daje nadzieję. Podchodzę do tego bardzo emocjonalnie. To jest po prostu piękne... Wszystko wokół tej chwili naprawdę mnie posyła. Myślę, och, o tym jest ten film.
Austin Stark: Tak.
Colman Domingo: Chodzi o te wszystkie decyzje, aby serce znów zaczęło bić, aby krew znów zaczęła płynąć.
Jasne!
Austin Stark: Film jest prawdziwym listem miłosnym do lekarzy, którzy trudzą się w niedoskonałym systemie. Wydaje mi się, że właśnie z tą energią i podejściem do tego z tej strony, nie ugrzęźnie. Zawiera optymistyczne przesłanie dotyczące przyszłości transplantologii.
Jest też empatyczny dla bohaterów. Ponieważ nie chodzi o to, „Kim jesteś, żeby mieć taką odpowiedzialność?” To jest jak, kim jest ktoś, kto może wykonywać te telefony, kto ma szansę, a kto nie? Zmaga się z ciężarem tego na czyimś ramieniu. nie mogę sobie wyobrazić. Colman, twoja postać nosi ten wyjątkowy kołnierzyk. Film sugeruje, że może to być taki sam kostium dla postaci, jak dla ciebie jako aktora, bez zbytniego zepsucia. Czy ty, jako aktor, wiesz dokładnie, gdzie jest ta postać, czy musisz ją zagrać, aby widzowie mogli ją zinterpretować w dowolny sposób? A może wiesz, gdzie leży kompas moralny tej postaci?
Colman Domingo: Masz. Wiesz, gdzie leży kompas moralny bohatera, ale chcesz, aby był on również niejednoznaczny dla widzów. Myślę, że to jest wspaniałe we wszystkich postaciach. Wszystkie są skomplikowane. Zastanawiacie się, jakie są ich motywy? Wiesz, że? To niezwykle ludzkie. Dla postaci takiej jak on uwielbiam to, że nie jest tylko księdzem i to wszystko. Nie, to ksiądz, który jest także adwokatem z zakazem wykonywania zawodu. To rodzi kilka pytań o niego i o jego motywy. Nadal ma przy sobie swoje rzeczy. Ale próbuje to rozpakować, aby dojść do czystej decyzji ze wszystkimi. Myślę, że taki jest jego zamiar i to jest część jego motoru w filmie.
Bardzo wam obojgu dziękuję. To była przyjemność móc porozmawiać z wami obojgiem. Film jest fantastyczny. Mam kilku przyjaciół, którzy są w dziedzinie medycyny i chcę im to pokazać.
Austin Stark: Zeszłej nocy otrzymaliśmy wspaniały komplement. Była tam pewna lekarka, która była tam w imieniu Donate Life America i po filmie powiedziała: „To był najbardziej autentyczny film medyczny, jaki kiedykolwiek widziałam”. To był największy komplement.
Udało się!
Colman Domingo: Tak.
Austin Stark: I ktoś, kto pracuje w terenie...
Colman Domingo: To najlepsza recenzja! Otóż to! To najlepsza recenzja.
Następny: Wywiad z Harveyem Keitelem: Lansky