Niektóre z najwspanialszych filmów gatunku science fiction przedstawiają kosmitów, którzy nie chcą podbić, zmiażdżyć ani w żaden inny sposób unicestwić Ziemi.
Obcy i życie pozaziemskie poza naszą małą, błękitną planetą są od wieków tematem różnorodnych okazów w gatunku science fiction. Od czasów H.G. Wellsa po czasy Stevena Spielberga istoty z innych światów rozciągały się od ciekawskich istot nieziemskich po potwornych najeźdźców.
POWIĄZANY: 10 filmów science-fiction z lat 50., które wciąż robią wrażenie
Wydaje się, że ta pierwsza połowa równania jest mniej atrakcyjna, co jest najprawdopodobniej spowodowane mniejszą ilością konfliktów. Ale niektóre z najwspanialszych filmów tego gatunku przedstawiają kosmitów, którzy nie chcą podbić, zmiażdżyć ani w żaden inny sposób unicestwić Ziemi.
Dzień, w którym zatrzymała się Ziemia
Klasyk z 1952 roku zostanie na zawsze zapamiętany dzięki dwóm rzeczom: „Klaatu, Barada, Nikto” i Robotowi Gortowi. Obraz Klaatu schodzącego z latającego talerza w towarzystwie gigantycznego robota-towarzysza zapisze się w annałach historii kina.
Humanoidalny kosmonauta przybywa na Ziemię, aby ostrzec przywódców świata, aby zeszli ze ścieżki wojny nuklearnej. Film był na tyle ważnym elementem kultury czasów zimnej wojny, że wkrótce znalazł się na Krajowym Rejestrze Filmów.
Ziemia Do Echa
Chociaż niektórzy mogą uznać to za bezwstydną kopię innego artykułu przedstawiającego na tej liście maleńkie roboty-kosmitów, Ziemia do Echa ma swój własny urok. W końcu urocze, małe, obce stworzenia nigdy nie wyjdą z mody.
POWIĄZANY: 10 filmów inspirowanych kosmitą (1979)
W tym filmie typu found footage grupa nastolatków odkrywa małego kosmitę wyposażonego w zaawansowaną technologię, uciekającego przed siłami zła. To wspaniała przygoda na wzór filmów Goonie lat 80. i jest to jeden z najlepszych filmów na początek, dzięki którym dzieci uzależnią się od tego gatunku.
Dystrykt 9
Na coś bardziej dojrzałego, Dystrykt 9 jest czymś kultowym. Przedstawia nie tylko odrębne, niezrozumiane stworzenia, ale służy jako przypowieść o złożonych tematach, które nękają ludzkość, a także formy życia z innej planety.
Dystrykt 9 to moralitet w fasadzie powieści science-fiction. Zainspirowany relacjami z Dystryktu 6 z czasów apartheidu w Kapsztadzie, film porusza tematy ksenofobii i segregacji, gdy podobni do owadów kosmici i ludzie, którzy z nimi wchodzą w interakcję, nieustannie ścierają się w obozie dla internowanych.
Nadczłowiek
Oczywiście, jak można zapomnieć historię kosmity, który rozbił się na ziemi nie po to, by ją podbić, ale żeby ją ocalić? To ptak, to samolot, to Superman. To opowieść stara jak świat, którą warto powtarzać nawet po kilkukrotnym ponownym jej wyobrażeniu.
POWIĄZANE: 10 sposobów, w jakie zmieniło się DCEU od czasów Człowieka ze stali
Istnieją dziesiątki przygód z Człowiekiem ze stali, ale seria Christophera Reevesa wyróżnia się na tle innych. Być może są to bardziej wesołe historie w porównaniu z niektórymi jego bardziej nowoczesnymi interpretacjami, ale nadal są klasyką gatunku superbohaterów.
Człowiek, który spadł na ziemię
Supes nie był jedyną obcą istotą, która wylądowała na Ziemi, ani też nie była najbardziej ukochaną. Tak naprawdę jednym z największych posunięć w karierze Davida Bowiego był występ w kultowym klasyku, Człowiek, który spadł na ziemię. Choć tajemniczy nieznajomy z filmu rzeczywiście przybywa z misją, wkrótce bardzo trudno mu wyrwać się ze uścisków ziemskiej kultury.
Bowie jest powodem, dla którego warto obejrzeć ten film, niewielu jest aktorów o kosmitach bardziej wykwalifikowanych niż sam Ziggy Stardust. Jednak jego opowieść o kosmicznym gościu jest tragiczna i powinna skłonić większość ludzi do refleksji nad wadami, które stworzył ich gatunek i nad tym, jak mogą one wpłynąć na wszechświat.
Żelazny Gigant
Jest mnóstwo filmów o kosmitach z udziałem gigantycznych robotów, ale jeśli jest taki, który góruje nad resztą, to jest to Żelazny Gigant. Blaszany człowiek wielkości tytana nie tylko rozbił się na Ziemi wraz z animowanym arcydziełem Brada Birda, ale trafił prosto w serca niezliczonej rzeszy widzów.
POWIĄZANE: 5 powodów, dla których Żelazny Gigant to najlepszy film o Supermanie bez Supermana (i 5 powodów, dla których jest niezniszczalny)
Film ma opinię jednego z najbardziej niedocenianych filmów animowanych wszechczasów, ale jak na film przeznaczony dla młodszych widzów to także całkiem dojrzała i pełna emocji przygoda. Zdecydowanie największy wyciskacz łez na liście.
Lilo i Stich
Z drugiej strony Disney stworzył dla fanów prawdopodobnie jedną z najbardziej rozpoznawalnych obcych postaci we współczesnej kulturze w postaci Eksperymentu 626. Ale wszyscy inni znają go jako ta urocza niebieska kula kłopotów, Stich.
Lilo i Stich był jednym z najpopularniejszych filmów animowanych pierwszej dekady XXI wieku, a biorąc pod uwagę tak zabawnego, a jednocześnie groźnego kosmitę, jak jego gwiazdę, nie mogło go nie być. Fani byli więcej niż szczęśliwi, mogąc każdego dnia witać go w swojej ohanie.
Bliskie spotkania trzeciego stopnia
Steven Spielberg ma niekwestionowany talent do filmów o kosmitach, nic więc dziwnego, że próbki jego twórczości z tego gatunku zajmowały czołowe miejsca. Bliskie spotkania trzeciego stopnia Może to być czasami trudne do zrozumienia dla zwykłego widza, ale efekt jest więcej niż tego wart.
POWIĄZANY: 5 sposobów E.T. To najlepszy film o kosmitach Stevena Spielberga (i 5 sposobów na bliskie spotkania)
Kiedy w całym kraju zaczynają się pojawiać obserwacje UFO, statek kosmiczny „wezywa” wybraną grupę Ziemian na spotkanie z nimi w miejscu lądowania. Film ukazuje skutki, jakie kontakt z istotami wywiera na życie bohaterów i narodu, malując ogromny obraz o epickich proporcjach.
*Nie zawiera baterii
Wyprodukowany przez Spielberga i napisany przez Brada Birda, *nie zawiera baterii przenosi pomysł UFO odwiedzających Ziemię na mniejszą skalę, przedstawiając rodzinę robotów wielkości frisbee, które przybywają na Ziemię w poszukiwaniu miejsca do naładowania baterii. Stworzenia zamieszkują w apartamentowcu i dochodzi do dziwacznych wybryków.
Chociaż otrzymał mieszane recenzje, zdecydowanie ma w sobie więcej do zaoferowania, niż mogłoby się wydawać. Film ma w sobie całe sentymentalne ciepło, jakiego można oczekiwać od jego producenta, ale odważa się także na dziwne koncepcje godne powieści science-fiction, co nie znaczy, że jest to złe.
ET Pozaziemski
Nie da się od tego uciec, ale w całej fikcji jest jeden obcy, którego ludzie mogą natychmiast nazwać i rozpoznać, a jest nim E.T. To film, nad którym zastanawia się wielu kinomanów Opus magnum Stevena Spielberga i z pewnością łatwo zrozumieć dlaczego.
Misja kosmity z szeroko otwartymi oczami, polegająca na „telefonowaniu do domu”, jest praktycznie osadzona w popkulturze i jest prawdopodobnie najbardziej rozpoznawalną istotą na liście. Niezależnie od tego, czy chodzi o jego świecący palec, ciekawską naturę czy moce psychiczne, E.T. od dziesięcioleci ma dom na ziemi.
NASTĘPNY: ET i 9 innych filmów science-fiction o pokojowych kosmitach