Dystrykt 9 , hit science-fiction w reżyserii Neilla Blomkampa jest powszechnie szanowany za wykorzystanie science fiction do zgłębiania tematów ksenofobii i militaryzacji policji. Film jest emocjonalny, wzruszający i pełen trzymających w napięciu i porywających wizualnie scen – a wszystko to nakręcone przy skromnym budżecie.
POWIĄZANY: 10 najbardziej niedocenianych filmów science fiction/fantasy ostatnich 20 lat
Niskobudżetowa animacja filmu okazała się bardzo udana, przedstawiając niezwykle ekspresyjne i sympatyczne stworzenia - dowód na to, że nie potrzeba najnowszej animacji high-tech, aby coś było „prawdziwe”. Emocjonalna głębia postaci jest poruszająca, dzięki czemu większe tematy filmu naprawdę trafiają w sedno. Oto 10 cytatów, które mówią o blasku Dystrykt 9.
„Chodzi mi o to, że nie można powiedzieć, że tak nie wyglądają. Tak wyglądają, prawda? Wyglądają jak krewetki.
Obcy w Dystrykt 9 szybko podlegają określeniom slangowym opartym wyłącznie na ich wyglądzie i okrutnym, esencjalizującym stereotypom. Ludzie nazywają je „krewetkami”, częściowo ze względu na ich wygląd — łuskowate, duże głowy z dużymi oczami i szczypcami — a także ze względu na to, co sugeruje nazwa. Krewetki odżywiają się na dnie, żywiąc się resztkami pozostawionymi przez inne stworzenia. Podobnie kosmici są zmuszani do życia ze śmieci i odrzuconych ludzi.
„Czy to gaz łzawiący?” „Nie, to karma dla kotów!”
Wikus zostaje mianowany liderem zespołu mającego na celu przeniesienie Obcych z 9. Dystryktu do nowego obszaru. Film wykorzystuje dziwaczny humor Wikusa, aby rzucić światło na ludzką dynamikę z kosmitami. Kiedy ekipa ewakuacyjna przybywa do dzielnicy, kosmici, którzy są przyzwyczajeni do wykorzystywania przez ludzi, stają się zaniepokojeni i zaczynają działać. Wikus wyciąga z torby puszki i zaczyna nimi rzucać.
POWIĄZANE: Najlepsze horrory w serwisie Netflix
Zespół zakłada, że musi rzucać gazem łzawiącym, ale Wikus ujawnia, że tak naprawdę to karma dla kotów, uczta dla kosmitów. To zabawny moment, dopóki nie zdamy sobie sprawy z implikacji zespołu, zakładając, że rzucanie gazu łzawiącego jest normalne.
„Wydajemy tyle pieniędzy, żeby ich tu zatrzymać, podczas gdy moglibyśmy wydawać je na inne rzeczy”.
Słyszymy ten cytat, a następnie przechodzimy do scen, w których kosmici przedzierają się przez śmieci, próbując odzyskać żywność i zapasy, aby przetrwać. To sprawia, że mówiący cytat wygląda na ignoranta, a łatwo jest kpić z takich postaci i deklarować ich głupotę. W rzeczywistości nie jest to rzadka reakcja na cudzoziemców. Ludzie uwielbiają ukrywać swoje uprzedzenia pod rzekomymi względami ekonomicznymi – zachowywać się tak, jakby to nie strach i dyskryminacja podsycały ich dezaprobatę dla rządu pomagającego obcokrajowcom, ale miłość do własnego kraju.
„Gdyby byli z innego kraju, moglibyśmy zrozumieć, ale nie są nawet z tej planety”.
Inny cywil próbuje wyjaśnić swoje uprzedzenia pod pozorem inteligentnej argumentacji, jakby pomaganie komuś, o ile pochodzi z twojej planety, miało sens. Jest to oczywiście ten sam argument, którego ludzie używają dzisiaj w odniesieniu do spraw narodowych – jest to po prostu rozgrywanie scenariusza następnego poziomu. Science fiction jest często używany jako sposób odgrywania rzeczywistych przypadków i zachowań w fikcyjnym, fantastycznym kontekście, co sprawia, że wydają się nowe, co pozwala nam oderwać się od rzeczy, które uważamy za oczywiste i dlatego zobaczyć je na nowo.
„Potrzebował pomocy. Specjalna pomoc medyczna.
Przyjaciele i współpracownicy Wikusia opuszczają go w potrzebie. Ludzie, których zna od 19 lat, porzucają go w mgnieniu oka, gdy rząd rozpowszechnia na jego temat kłamstwa. Ludziom łatwiej jest ufać słowu rządu niż myśleć samodzielnie, ponieważ gdyby mieli myśleć samodzielnie, musieliby zmierzyć się z faktem, że godzą się na przerażające czyny przeciwko ludzkości.
„Stał się najcenniejszym artefaktem biznesowym na Ziemi”.
Im bardziej ludzkie ciało Wikusa staje się kosmitą, tym bardziej postrzegany jest jako przedmiot, a nie osoba. To dla nas przerażający scenariusz – widok człowieka szybko degradującego się do rzeczy, a nie do bliźniego. Odgrywa koszmarny scenariusz dla człowieka, proces wyobcowania z własnego ciała i odrzucenia ze społeczeństwa. Poprzez ten horror jesteśmy również zmuszeni stawić czoła niewielkiej części tego, jak by to było być postrzeganym jako uciskana, gorsza rasa związana ze skorumpowanym społeczeństwem.
„Ile księżyców ma nasza planeta?”
Mały C.J. to jedyny powiew świeżości w całym filmie. Podąża za ojcem, nieśmiało obserwując gwałtowne konflikty w dystrykcie, jednocześnie mając nadzieję na ucieczkę i powrót do domu na pierwotną planetę kosmity, na której nigdy nie był. CJ jest przyjazny i delikatny, od razu chce odnosić się do Wikusa po spotkaniu z nim. Kładzie rękę obok Wikusa i porównuje ich podobieństwo, na co Wikus odpowiada z obrzydzeniem. Za każdym razem, gdy Wikus nas zawodzi, C.J. podnosi nas na duchu.
„Wszystko, czego chcę, to zjeść to ramię”.
Przywódcą ludzkiego gangu w dystrykcie jest skorumpowany człowiek, który ma obsesję na punkcie nabywania cech obcych. Wykorzystuje zarówno ludzi, jak i kosmitów, nie zachowując lojalności wobec żadnej partii poza sobą. Widzimy, jak oszukuje i atakuje kosmitów, kradnąc ich broń i zabijając ich, aby wstrzyknąć im części ciała – coś, co czarownice w okolicy instruują go, aby połknął moc obcych. Kiedy widzi obce ramię Wikusa, ma obsesję na punkcie pomysłu zjedzenia go, dając nam humorystyczny, choć obrzydliwy cytat.
„Wyślę cię do domu w pieprzonym słoiku”.
Wikus krzyczy te słowa do żołnierzy próbujących powstrzymać go i kosmitę Christophera przed odebraniem kapsuły Christophera z obcym paliwem, której potrzebuje, aby polecieć swoim statkiem z powrotem na statek macierzysty.
POWIĄZANY: Dlaczego kontynuacja Dystryktu 9 jeszcze się nie wydarzyła
Cytat pojawia się w czasie, gdy Wikus jest z powrotem w laboratorium, gdzie lekarze przeprowadzali na nim okropne eksperymenty, więc komiczny humor nie umknął nam. Humor psuje się później, gdy Wikus nie wczuwa się w Christophera, którego przeraża widok eksperymentów przeprowadzanych na kosmitach w laboratorium. Obchodzi go tylko wtedy, gdy to on jest torturowany.
'Trzymamy się razem. Nie zostawię cię tutaj.
W przeciwieństwie do Wikusa Christopher jest honorowy i współczujący. Choć trudno jest patrzeć, jak główny ludzki bohater filmu ciągle nas zawodzi, sprytnym posunięciem jest uczynienie z obcego postaci najbardziej świadomej moralnie. Pod koniec filmu osoba, która ma najwięcej powodów, by wczuć się w kosmitów, wciąż nie jest tak dobra, jak najlepsi z kosmitów. Wikus ostatecznie decyduje się pomóc Christopherowi, ale to nie zmienia faktu, że każdy inny ruch, który wykonuje w filmie, jest samolubny. Prześladowca nie może być w pełni odkupiony. Zamiast tego kosmici kończą jako najbardziej szanowane, bohaterskie postacie – co w rzeczywistości jest znacznie bardziej realistyczne.
NASTĘPNY: 10 sequeli filmów, które zrobilibyśmy, gdybyśmy rządzili