X-Men: Magneto miał rację, Xavier się mylił

Jaki Film Można Zobaczyć?
 

Kiedy Jonathan Hickman przyjął rolę Head of X w Marvel Comics, The X Men wkroczył w nową erę. Fanom obiecano ożywienie serii komiksów i w tym momencie można śmiało powiedzieć, że te nowe historie dostarczyły towarów. Co więcej, X-Men znów są na szczycie i znów prosperują. Co zaczęło się w Hickman’s Dom X I Potęgi X miniserialu - a później został scementowany przez Świt X - było całkowitym wznowieniem ciągłości X-Men. Potem nastąpiła kawalkada wysokiej jakości tytułów pod marką X, które nie przestały wypychać mutantów Marvela na czoło wszechświata komiksów.





W sercu tego wszystkiego, być może tak, jak zawsze miało być, są Magneto I Karol Ksawery . Obaj przewodniczą Cichej Radzie – organowi zarządzającemu Krakoa – i mają najsilniejsze głosy przewodnie nad nowo uznanym narodem mutantów. Magneto był terrorystą, bojownikiem o wolność, władcą, mordercą i jednym z najbardziej kultowych złoczyńców Marvela. Charles Xavier był przywódcą, pacyfistą, naukowcem i głosem rozsądku. To, że ci trwający od dwudziestu lat wrogowie ponownie się zjednoczyli i ogólnie stanęli oko w oko, jest samo w sobie najsilniejszym dowodem głębokiej transformacji we wszechświecie X-Men. Ale co to wszystko dokładnie oznacza dla Historia i dziedzictwo X-Men ?






Związane z: X-Men: Cyclops właśnie zrobił pierwszy krok w kierunku wojny z profesorem X



Nie tak dawno temu Scarlet Witch, w 2005 roku Dom M wypowiedział słowa, które na zawsze zmienią świat mutantów. Nigdy więcej mutantów. W ten sposób mutanty stały się gatunkiem zagrożonym wyginięciem, przy życiu pozostało mniej niż dwieście osób z zachowanymi zdolnościami. Magneto od dawna przekonywał o wrodzonej wyższości mutantów, że mieli rządzić Ziemią, a nie dzielić się nią, a już na pewno nie być podporządkowani napędzanej strachem ignorancji i przemocy ludzkości. Marzeniem Charlesa Xaviera był świat, w którym mutanci i ludzkość mogliby współistnieć w pokoju, a każdy gatunek wzbogacałby życie drugiego. To jest zasada, na której stworzono Uncanny X-Men i przyszłość, dla której walczyli i poświęcali swoje życie. Na Krakoa – przynajmniej do niedawna – Magneto, Xavier, Apocalypse i Mr. Sinister mieszkają i pracują razem, mając wspólny cel. Jest to coś, co wcześniej byłoby nie do pomyślenia, ale ich wspólnym celem nie jest pokojowe współistnienie.

Mutanci mają idylliczną wyspę, na której są bezpieczni i mają zaspokojone wszystkie swoje potrzeby, a nawet niektóre. Miejsce, gdzie tylko mutanci są mile widziani i mają wstęp. Zakłóciły większość głównych gałęzi przemysłu – począwszy od Big Pharma – i powoli przejmują świat. Potężne kraje na całym świecie są wdzięczne Kakao i jego ratującej/przedłużającej życie technologii. Mutantdom stał się bardziej agresywną wersją Wakandy. Ich jedność i zgromadzona moc pozwoliły im podbić śmierć, a nawet nieskończony ogrom przestrzeni. Wszystkie te niesamowite osiągnięcia nie są wynikiem współistnienia i równości, ale korzyści płynące z potwierdzenia wyższości mutantów i roszczenia sobie prawa do całego świata. Potężne synergie mutantów, na których teraz polegają Krakoanie, nie byłyby możliwe ani nawet potrzebne w pierwszej wizji Xaviera dotyczącej przyszłości jego rodzaju.






Pod wieloma względami obfitość, jaką cieszą się dzisiejsi mutanci, jest potwierdzeniem prerogatyw Magneto. Pod każdym względem miał rację. Nawet X Men są teraz oddani przede wszystkim interesom Krakoa, a następnie reszcie świata. Ostatecznie Magneto osiągnął wszystko, czego kiedykolwiek pragnął. Można powiedzieć, że jest złoczyńcą odnoszącym największe sukcesy w historii Marvel Comics, ponieważ obecnie przeżywa swoje największe zwycięstwo. Co więcej, nikt na Kakao nie wydaje się być tym zaniepokojony, a to o czymś świadczy, pokazując to Magneto nie tylko obezwładnił lub oszukał swoich wrogów - nawet pozyskał ich dla swojej sprawy Karol Ksawery .



Dalej: Najbardziej zaskakująca tajna moc Magneto wreszcie ma sens