Sok z żuka to jedna z najsłynniejszych komediowych horrorów, a jedną z cech, która czyni ją tak kultową, jest jej wyjątkowa nazwa, ale Warner Bros. chciał zmienić tytuł filmu. Wydany w 1988 roku, Sok z żuka podąża za małżeństwem, które żyje jako duchy po śmierci w wypadku samochodowym i próbuje wystraszyć rodzinę, która przeniosła się do ich domu. Szukają pomocy bio-egzorcysty o imieniu Betelgeuse, znanej również jako Sok z żuka. Postać ma wiele paskudnych nawyków, manipuluje i jest mizoginem, a pod koniec filmu para i żyjąca rodzina współpracują, aby zabić samozwańczego „ducha z większością”.
Dzięki kreatywnemu kręceniu filmów gotyckich, profesjonalnemu aktorstwu komediowemu i niezwykle charakterystycznemu spojrzeniu na nieumarłych, Sok z żuka to świetny film o życiu pozagrobowym, w wyniku czego odniósł ogromny sukces kasowy (via Box Office Mojo ). Jednak film nie był pozbawiony ton kreatywnych różnic między Burton i Warner Bros. podczas procesu rozwoju i produkcji. Jedną z tych różnic był wybór nazwy filmu. Podczas gdy Burton był stanowczy w swojej ostatecznej decyzji o wywołaniu filmu Sok z żuka , studio desperacko chciało, aby reżyser zmienił nazwę na coś bardziej rynkowego.
POWIĄZANE: Każdy ranking horrorów Winony Ryder
Studio nie sądziło, że uda się sprzedać film zatytułowany Sok z żuka
Chociaż film imponująco zarobił prawie 75 milionów dolarów na całym świecie przy budżecie wynoszącym zaledwie 15 milionów dolarów, z pewnością nie był to pewny hit, przynajmniej nie w oczach Warner Bros. Studio martwiło się sukcesem filmu, zwłaszcza że jego mylącego tytułu, ponieważ „Sok z żuka” jest grą o Betelgezy, prawdziwej pisowni imienia bioegzorcysty i nazwy konstelacji gwiazd. Według IndieWire , Warner Bros. błagał Burtona o zmianę nazwy. Ale studio nie powinno było się martwić, ponieważ film był nie tylko dochodowy w tamtym czasie, ale nadal się trzyma i jest dziś uważany za kultowy klasyk.
Jednak studio miało wtedy absolutne prawo do obaw. Tim Burton nie był uznanym reżyserem, którym jest dzisiaj i tylko reżyserował Wielka przygoda Pee-wee przed Sok z żuka , który jest zupełnie innym filmem. Poza tym, między dziwaczną koncepcją, którą trudno streścić w jednym zdaniu, a Michaelem Keatonem grającym nielubianego i obskurnego bio-egzorcystę, który zamienia się w węża, w przeciwieństwie do jego zwykłej postaci, film mógłby mieć bardzo łatwo zbombardować. Posiadanie mylącej nazwy, która nie ujawnia dokładnie niczego na temat fabuły, również wydawało się oznaczać katastrofę dla studia na papierze.
Sok z żuka miał kilka innych tytułów
Podążając za Warner Bros. niezadowolony stosunek do Sok z żuka tytuł, studio dyskutowało o potencjalnych innych, lepszych nazwach dla filmu. Doprowadziło to do niektórych z najbardziej płaskich wyborów, takich jak Duchy domu , co uczyniłoby Adama i Barbarę Maitland tytułowymi postaciami zamiast Soku z żuka. Burton następnie żartobliwie zasugerował Przestraszony bez prześcieradeł , co odnosiło się do knebla w filmie, w którym Adam i Barbara noszą prześcieradła, próbując przestraszyć Lydię. Ale najbardziej szkodliwym ze wszystkich pomysłów było Anonimowa opowieść o nawiedzonym domu 39480. Jeśli jakikolwiek tytuł mógł zniweczyć potencjał kasowy filmu, to właśnie on. Na szczęście w końcu ostatecznie bardzo zapadający w pamięć tytuł Sok z żuka zablokowany.
WIĘCEJ: Teoria dzikiego soku z żuka twierdzi, że nigdy nie był martwy