Dlaczego Matthew Lillard powinien powrócić jako Stu Macher w Scream 5

Jaki Film Można Zobaczyć?
 

Produkcja długo wyczekiwanej Krzyk 5 jest wreszcie w toku, a niektórzy twierdzą, że Matthew Lillard powinien dołączyć do powracających członków obsady, aby ponownie wcielić się w rolę Stu Machera z oryginalnego filmu — oto dlaczego jest to świetny pomysł. Wydany w 1996 roku, Koszmar na ulicy Elm reżysera Wesa Cravena Krzyk był przebojowym slasherem, który natychmiast zapisał się w historii kina grozy. Zainspirowany makabryczną, prawdziwą historią, Krzyk Innowacyjna slasherowa przesyłka była świeżym i mrożącym krew w żyłach kawałkiem horroru dla nastolatków.





Film łączył dowcipny meta-komentarz do tropów horroru ze śmiertelnie poważnymi (i śmiertelnie skutecznymi) przerażeniami i suspensem, dając początek niezliczonym naśladowcom i ciągowi sequeli o różnej jakości. Niezadowolony z rewolucjonizującego horroru przez Ostatni dom po lewej stronie I Wzgórza mają oczy, Craven i scenarzysta Kevin Williamson ożywili koncepcję slashera i nadali mu nowy, postmodernistyczny charakter dzięki temu przebojowi.






Związane z: Krzyk nie byłby możliwy bez nowego koszmaru Wesa Cravena



Jeden kluczowy element Krzyk Sukcesem była obsada, w skład której wchodziły wschodzące gwiazdy, takie jak Riverdale Skeet Ulrich, Rose McGowan, Neve Campbell, David Arquette i Scooby Doo przez Matthew Lillarda. To nazwisko, które się pojawiło nadchodzące Krzyk 5 , ponieważ Lillard niedawno mówił o zainteresowaniu ponownym wcieleniem się w rolę z pierwszego filmu. Wielu oryginalnych członków obsady, w tym Arquette, Campbell i Cox, zostało już podpisanych Krzyk 5 . W Krzyk , Lillard grał klasowego klauna/tajnego seryjnego mordercę i pod koniec filmu jego postać wydawała się zdecydowanie martwa. Po ujawnieniu się jako połowa morderczego duetu filmu wraz z chłopakiem Sidneya, Billym (Ulrich), Stu zostaje pozornie zabity po napiętym pościgu kultowej ostatniej dziewczyny Sidney Prescott. Sidneya grała wówczas prawdziwa dziewczyna aktora, Neve Campbell, co skłoniło Lillarda do nieśmiertelnej reklamy: Zawsze coś do ciebie czułem, Sid . Ale jeśli postać rzekomo nie żyje, jak mógłby powrócić?

Lillard drażnił się, że myśli, że Stu może nie być martwy w czymś, co mogło być niewinnym trollingiem lub po prostu niespodziewanym komentarzem. Jednak fani oryginalnej serii pamiętają, że Krzyk filmy nigdy nie zawierały żadnych wyraźnie nadprzyrodzonych elementów, ale wielokrotnie flirtowały z tym pomysłem. W jednej z kilku odkupieńczych scen w krytycznie przesuniętym Krzyk 3 , Sidney widzi ducha swojej mamy, zanim widmo się ujawni - przerażenie po skoku - po prostu snem, podobnym do halucynacji słuchowych, których doświadcza później. Teraz, gdy franczyza jest w rękach nowych reżyserów, a serial zawsze był sprzedawany w celu obalenia oczekiwań, dobrym pomysłem może być powrót postaci Lillarda, jak drażnił się aktor.






Po początkowym szoku twórcy mogli przeprowadzić podwójną dywersję, ujawniając, że pojawienie się Stu to sen/halucynacja/retrospekcja/kolejna sztuczka narracyjna. Ten manewr może służyć dwóm celom, szokując publiczność błędnym skierowaniem, a następnie upewniając ich, że serial pozostanie osadzony w rzeczywistości wolnej od duchów / potworów. Jest to rodzaj autoreferencyjnego dowcipu, z którego znane są filmy, o czym świadczy m.in Krzyk 4 niesławne fałszywe otwarcie i dokładnie taki rodzaj horroru, który podważa oczekiwania Krzyk 5 reżyserzy udowodnili, że potrafią zrobić swój hit z 2019 roku, satyrę na horror Gotowy czy nie .



Więcej: Kamea Jaya i Silent Boba z Scream 3 nie była pierwszym crossoverem obu franczyz