Prequel filmu z 2007 roku powstanie Hannibala próbował wypełnić historię doktora Lectera, ale skończyło się albo nudzeniem większości fanów do łez, albo doprowadzaniem ich do szału. Hannibal Lecter jest jednym z najbardziej kultowych złoczyńców w całej popkulturze i prawdopodobnie także najsłynniejszym kanibalem w historii kina, co jest tytułem, o który rywalizacja jest większa, niż można by się spodziewać. Psychiatra z zawodu i seryjny morderca z zamiłowania, Hannibal rozumie ludzki umysł lepiej niż większość maniaków, co pozwala mu łatwiej manipulować potencjalną ofiarą.
Hannibal jest również uprzejmy, wyrafinowany i czarujący, gdy spotyka się go towarzysko, co czyni go postacią, której obserwacja jest nieskończenie fascynująca, czy to w jego filmach na dużym ekranie, uznanych przez krytyków serialach telewizyjnych, czy oczywiście książkach Thomasa Harrisa, z których się wyłonił. Jednak wśród tej partii jest wyraźna czarna owca zarówno na stronie, jak i na ekranie: powstanie Hannibala , najpierw książka z 2006 roku, a potem film z 2007 roku, oba napisane przez Harrisa.
Powiązane: Dlaczego Hannibal nigdy nie zaadaptował Milczenia owiec
Na papierze pomysł prequelu ujawniającego raczej tajemniczą przeszłość Hannibala brzmi jak pomysł z dużym potencjałem. Zagłębianie się w to, co sprawia, że mężczyzna jest taki jak ten kleszcz, często może być bardzo interesujące. To powiedziawszy, ujawnienie historii Hannibala również groziło zbytnim odczarowaniem go i zniszczeniem jego mistyki. Ostatecznie jednak nie w tym tkwił problem. Problem polegał na tym, że zarówno książka, jak i film były okropne.
Dlaczego Hannibal Rising okazał się tak słaby
Jest dobrze udokumentowane, że nieżyjący już producent filmowy Dino de Laurentiis zawsze żałował swojej decyzji o nieudziale w Milczenie owiec , pomimo posiadania praw filmowych do Hannibala Lectera. Od Łowca okazał się klapą, de Laurentiis pozwolił Orion Pictures wykorzystać Hannibala w swoim filmie za darmo, co zasadniczo kosztowało go dziesiątki milionów dolarów zysku. Trzymał Hannibala Lectera w żelaznym uścisku przez dziesięciolecia, aż do swojej śmierci, a prawa ekranowe Hannibala były teraz kontrolowane przez żonę Dino, Martę.
Po 2001 roku Hannibala i 2002 r czerwony smok obaj zarobili duże pieniądze w kasie, de Laurentiis stwierdził, że chce więcej filmów z Hannibalem Lecterem. Problem polegał na tym, że nie było już więcej książek do wydobycia z materiału. Nigdy się nie poddając, de Laurentiis zwrócił się do Thomasa Harrisa z pomysłem na prequel Hannibala Lectera. Harris nie był zainteresowany napisaniem jednego i najwyraźniej zakończył sagę Hannibala swoją książką o imienniku. To nie miało znaczenia dla de Laurentiisa, który skutecznie zmusił Harrisa do napisania powstanie Hannibala książkę, a następnie zaadaptować ją do scenariusza filmowego.
Harris poddał się, ponieważ, jak de Laurentiis nie robił tajemnicy publicznie, producent zagroził mu pomysłem, by inny scenarzysta stworzył historię charakterystycznej postaci Harrisa. Zasadniczo powiedział Harrisowi, że jeśli nie będzie pisał powstanie Hannibala , de Laurentiis znalazłby innego scenarzystę i nakręcił prequel bez niego. Mając to na uwadze, nie ma w tym nic dziwnego powstanie Hannibala wyszło tak źle, jak wyszło. Harris nie napisał tego pod wpływem twórczego impulsu, napisał to pod emocjonalnym przymusem. Co gorsza, de Laurentiis nie osiągnął nawet przeboju kasowego, z którego chciał powstanie Hannibala , ponieważ filmowi nie udało się nawet podwoić budżetu.
Więcej: Hannibal: Do którego filmu dostosowuje się każdy sezon