Kiedy Vince McMahon wreszcie stracił władzę, WWE może być potencjalnie do zdobycia, ale ewentualny zakup przez Comcast byłby zły dla branży wrestlingowej. Wciąż surrealistyczne jest uświadomienie sobie, że McMahon zrezygnował ze swoich obowiązków kierowania prawie wszystkimi aspektami WWE po około czterech dekadach władzy. Oprócz grania swojego nikczemnego telewizyjnego bohatera, pana McMahona, Vince był prawdziwym większościowym właścicielem WWE, dyrektorem generalnym, prezesem zarządu i szefem działu kreatywnego na ekranie.
Podczas gdy WWE próbuje obrócić odejście Vince'a jako dobrowolną emeryturę, były szef odchodzi pod chmurą kontrowersji dzięki wcześniej nieujawnionym płatnościom pieniężnym przekazanym byłym pracownikom, z którymi rzekomo miał romanse. Nie jest jasne, czy zrobił coś nielegalnego, ale wielu uważa przynajmniej jego działania za niemoralne i niegodne dyrektora generalnego. Po wyeliminowaniu skłonnego do skandali Vince'a McMahona, jego córka Stephanie McMahon i wysoki rangą dyrektor generalny Nick Khan zostali wybrani, by służyć jako współzarządzający WWE, a zięć Paul „Triple H” Levesque przejął stanowisko szefa ds. szef kreatywny.
Powiązane: Kto będzie największą gwiazdą WWE na WrestleMania 40?
Teraz, gdy Vince McMahon nie jest już u władzy, wielu ludzi w świecie biznesu przewiduje, że WWE może sprzedać się większemu konglomeratowi medialnemu, o czym mówiono wiele razy w ciągu ostatniej dekady. Najbardziej naturalną perspektywą dla tego, kto może kupić WWE, jest Comcast, firma macierzysta NBC Universal, głównego partnera programowego WWE w USA. Niektórzy mogą pomyśleć, że zmiana warty WWE z dala od rodziny McMahonów może być dobrą rzeczą, ale prawdopodobny powód, by sądzić, że zakup Comcast doprowadziłby do złych wyników, nawet poza ostatnimi masowymi wydaniami talentów WWE.
Dlaczego Comcast chciałby kupić WWE
Na pozór gigant medialny, taki jak Comcast, chcący kupić firmę zajmującą się wrestlingiem – lub, jak to zawsze nazywał Vince McMahon, rozrywką sportową – może wydawać się dziwnym posunięciem, ale w rzeczywistości miałoby to dużo sensu. NBC Universal jest właścicielem amerykańskiej sieci kablowej, w której odbywał się flagowy program WWE Surowa noc poniedziałkowa przez większość swojego prawie 30-letniego programu telewizyjnego. USA emituje również rozwojową markę WWE NXT we wtorkowe wieczory. Podczas gdy wielu widzów wierzy Surowy jest za długi na 3 godziny tygodniowo, mosiądz USA naciskał na tę zmianę w 2012 r., as Surowy to jeden z najwyżej ocenianych programów telewizji kablowej.
Jakby jego zaangażowanie w USA nie sprawiło, że programy WWE były wystarczająco interesujące dla Comcast, przebojowa umowa z 2021 r., Która zamknęła sieć WWE w USA i dodała całą jej zawartość do usługi transmisji strumieniowej NBC Peacock, dodatkowo umocniła więzi między tymi dwoma podmiotami korporacyjnymi. Comcast ma już duży udział w dalszym sukcesie WWE, więc skoro Vince'a McMahona już nie ma na obrazie, ma sens, aby rozważyli objęcie WWE parasolem Comcast, gdzie mogliby sprawować pełną kontrolę nad decyzjami biznesowymi. Na krótką metę transakcja kupna WWE przez Comcast byłaby również wspaniałą wiadomością dla akcjonariuszy WWE, w tym samych McMahonów. Comcast z pewnością zapłaciłby dużą sumę pieniędzy za przejęcie WWE, a cena ich akcji również strzeliłaby w górę.
Upadek WCW był częściowo spowodowany ingerencją korporacji
Niestety, ostatnim razem duży konglomerat medialny na skalę Comcast był właścicielem dużej firmy wrestlingowej, kiedy AOL Time Warner – dziś część jeszcze większego giganta Warner Bros. Discovery – posiadał WCW i stało się niesławne, jak ta historia się skończyła. To, co stało się WCW, zostało zakupione od właściciela Jima Crocketta przez potentata medialnego Teda Turnera na początku lat 90. i przez jakiś czas wszystko szło całkiem dobrze. Turner był wielkim fanem wrestlingu i po tym, jak zgodził się zapewnić ambitnemu dyrektorowi Ericowi Bischoffowi narzędzia do walki łeb w łeb z WWE w 1995 roku, WCW szybko zaczęło zyskiwać na popularności i ostatecznie spędziło dwa lata wyprzedzając WWE w rankingach.
Związane z: Brock Lesnar nie jest kozą WWE, ale jest jedyny w swoim rodzaju
Problem polega na tym, że różne fuzje i przejęcia firm ostatecznie odsunęły Teda Turnera od władzy, a wraz z nim odeszła sieć bezpieczeństwa WCW. Dyrektorzy AOL Time Warner nie byli zadowoleni z marży zysku WCW ani jej produktu i zaczęli unieważniać ludzi, którzy faktycznie wiedzieli, jak prowadzić firmę zapaśniczą, jeśli chodzi o branding i kreatywne decyzje, skutecznie przygotowując grunt pod ostateczny zakup WCW przez WWE. Bischoff został ostatecznie odsunięty od władzy, co doprowadziło do sprzedaży listu przewozowego przez byłego pisarza WWE, Vince'a Russo, AOL Time Warner. Russo został sprowadzony na podstawie obietnic, że może zmienić WCW w coś podobnego do kwitnącej ery Attitude WWE, ale bez nadzoru Vince'a McMahona zespół Russo stworzył jedne z najgorszych programów wrestlingowych, jakie kiedykolwiek stworzono. Bischoff został ostatecznie sprowadzony z powrotem, ale próby współistnienia z Russo nie powiodły się, a do 2001 roku WCW było prawie bezwartościowe i kupione przez McMahona za marną sumę. Wyjaśniło to, jak dzień, że komitet korporacyjny prowadzący firmę zapaśniczą nie jest receptą na sukces.
Zakup WWE przez Comcast prawdopodobnie doprowadziłby do jeszcze bledszego produktu
Chociaż krążą plotki, że WWE ma wrócić do rankingu TV-14, zagorzali wielbiciele wrestlingu opłakują obecną erę PG WWE od tak dawna, jak istnieje, argumentując, że wypuszczenie produktu przyjaznego rodzinie sprawiło, że WWE poczuło się zbyt bezpieczna. Co więcej, problemy twórcze WWE w ostatniej dekadzie wydawały się głównie spowodowane tym, że Vince McMahon i firma popadli w zbytnie samozadowolenie i wahali się, czy zrobić cokolwiek, by rozbujać łódź lub ewentualnie wzburzyć pióra. Bycie sklasyfikowanym jako TV-PG nie oznacza, że programy WWE muszą być mdłe i przestarzałe, ale wielu twierdzi, że tak jest już od dłuższego czasu.
Miejmy nadzieję, że ta trajektoria zmieni się teraz, gdy kreatywność WWE jest pod kierownictwem Triple H, który wyprodukował jedne z najlepszych pokazów wrestlingowych w niedawnej pamięci jako szef czarnej i złotej ery NXT. Jeśli jednak Comcast wejdzie na pokład, jest absolutnie powód, by sądzić, że programowanie WWE stanie się jeszcze bezpieczniejsze i bardziej spokojne. Tak niezdecydowany, jak WWE było przesuwanie koperty w erze kampanii bojkotu w mediach społecznościowych, firma wielkości Comcast prawdopodobnie byłaby jeszcze bardziej surowa, wyznaczając wyraźne granice tego, co WWE może, a czego nie. Ostatnia rzecz WWE lub potrzeby biznesowe wrestlingu to duży mistrz korporacyjny, który obawia się potencjalnie urazić kogokolwiek kosztem wysokiej jakości rozrywki zapaśniczej.
Więcej: Każdy zapaśnik WWE, który odszedł (i co się z nimi stało)