Christophera Nolana Dogmat prawdopodobnie zostanie kanonizowany jako dość tajemniczy film. To powiedziawszy, najnowsza produkcja Nolana zapewnia wyjątkową perspektywę na resztę jego filmów – w szczególności Mroczny rycerz trylogia - w odniesieniu do tego, jak mogły wyglądać bardziej współczesne wersje filmów. Czy podejście Nolana do Batmana wyglądałoby inaczej, gdyby zrobił to dzisiaj?
Trylogia Mrocznego Rycerza wyznaczyła nową erę dla filmów o superbohaterach, zapoczątkowując generację mroczniejszych, bardziej brutalnych podejść do gatunku. Odpowiadał również na ówczesny klimat polityczny, wprowadzając takie elementy, jak urządzenie sonarowe Mroczny rycerz jako komentarz do inwigilacji rządu USA w odpowiedzi na 11 września. Z nowymi palącymi problemami do rozwiązania – a także z zupełnie innym nastawieniem społecznym do filmów o superbohaterach – filmy Nolana o Batmanie wyglądałyby znacznie inaczej, gdyby je nakręcił dzisiaj.
Związane z: Batman Begins: Jak długo Bruce Wayne trenował, by zostać Mrocznym Rycerzem
Podczas gdy cała trylogia Nolana zajmowała się w pewnym stopniu czasem i pamięcią, filmy nie skupiały się na tych tematach w tak jawny sposób, jak Nolan zastosował w wielu innych swoich filmach, w tym Dogmat . W najnowszym filmie Nolana reżyser miał nowo odkrytą chęć zaatakowania publiczności. Podczas gdy Nolan zawsze interesował się wprowadzaniem w błąd, Dogmat celowo przytłacza widzów, a jedna postać dosłownie sugeruje, że widzowie po prostu „ Poczuj to ' w przeciwieństwie do próby rozwikłania każdego wątku narracyjnego. Jeśli Dogmat jest jakąkolwiek wskazówką, współczesne podejście do Batmana od Nolana byłoby prawdopodobnie jeszcze bardziej złożone i warstwowe niż jego poprzednie iteracje. Oto wszystkie inne sposoby, w jakie trylogia Mrocznego Rycerza Nolana zmieniłaby się dzisiaj.
Zupełnie nowe miasto Gotham
Trylogia Mrocznego Rycerza Nolana dała bezprecedensowy wgląd w Gotham City. Filmy łączyły lokalizacje w Nowym Jorku, Los Angeles, Chicago i Pittsburghu, aby stworzyć wyjątkową wizję amerykańskiego miasta. Jednak Gotham Nolana przez lata spotykało się z mieszanym przyjęciem. Podczas gdy niektórym fanom spodobało się jego realistyczne przedstawienie miasta, inni uważali, że brakowało w nim niektórych bardziej gotyckich elementów, które definiowały miasto w komiksach.
Gotham nie zawsze odgrywało istotną rolę w wydarzeniach z trylogii Mroczny rycerz i nadchodzącym filmie Matta Reevesa Batman ma naprawić ten błąd. Nolan zawsze był pod wrażeniem realistycznych, bogatych pokazów, więc nowe spojrzenie na Batmana od reżysera może nie odbiegać zbytnio od tej ścieżki. Mimo to filmy o superbohaterach stały się wykładniczo bardziej popularne w ciągu dekady od rozpoczęcia trylogii Nolana, więc nie byłoby zaskoczeniem, gdyby reżyser czerpał nieco większy wpływ z komiksów przy tworzeniu nowego Gotham.
Porywający umysł złoczyńca (ale nie Joker)
Na potrzeby tego eksperymentu myślowego warto zastanowić się, z jakimi złoczyńcami Nolan chciałby grać poza tymi, których używał w swoich oryginalnych filmach. Chociaż Joker Heatha Ledgera pozostaje prawdopodobnie najbardziej kultową wersją tej postaci w jakimkolwiek medium, nie można zaprzeczyć, w jakim stopniu postać ta nasyciła historie o superbohaterach w ostatnich latach. Mimo to można śmiało powiedzieć, że nowy film o Batmanie od Nolana szukałby złoczyńcy zainteresowanego oszustwem. przed Mroczny rycerz powstaje krążyły plotki David Tennant miałby zagrać Człowieka-Zagadkę w capper trylogii, co ma wiele sensu. Riddler dość dobrze łączy się z tematami, z którymi Nolan pracował przez całą swoją karierę.
Powiązane: Co naprawdę reprezentuje każda trylogia Mrocznego Rycerza
Wprowadzenie postaci takiej jak Człowiek-Zagadka do trylogii Mrocznego Rycerza pozwoliłoby Nolanowi popchnąć trylogię w kierunku bardziej złożonych struktur widocznych w Dogmat lub nawet Dunkierka . Oryginalna trylogia wykorzystywała wiele przekrojów, z czego Nolan stał się znany w trakcie swojej kariery, ale nadal była opowiadana liniowo. Gdyby trylogia ukazała się dzisiaj, jest mało prawdopodobne, aby Nolan był zadowolony z opowiedzenia tak prostej historii. Zamiast tego użyłby postaci takiej jak The Riddler, a nawet mniej znanego złoczyńcy, takiego jak dr Hugo Strange, aby skomplikować nie tylko podróż Batmana, ale także widza.
Zupełnie nowy zestaw polityki
Oryginalna trylogia Nolana była zarówno emocjonalna, jak i ożywcza. Miała ona jednak również charakter wysoce polityczny. Mroczny rycerz zajmował się sprawami nadzoru rządowego, podczas gdy Mroczny rycerz powstaje zajmował się ruchem Occupy Wall Street. Tego rodzaju tematy polityczne były istotne w 2000 roku, ale gdyby Nolan nakręcił swoją trylogię dzisiaj, miałby zupełnie nowy zestaw tematów politycznych do włączenia do swoich filmów. Powstanie prawicowych przywódców, takich jak na przykład Donald Trump czy Boris Johnson, prawdopodobnie w pewnym stopniu wpłynęłoby na filmy Nolana o Batmanie. Rzeczywiste spojrzenie Nolana na te wydarzenia polityczne jest jednak bardziej skomplikowaną ideą.
Oryginalna trylogia oferowała dziwną mieszankę konserwatywnych i postępowych ideałów. W Mroczny rycerz , Nolan krytycznie odnosi się do chęci własnego bohatera do szpiegowania mieszkańców Gotham w celu pokonania Jokera. Ale zaledwie jeden film później Nolan wydaje się być chętny do wspierania przez Batmana stłumienia ruchu Bane'a, który w swej istocie ma na celu po prostu zlikwidowanie luki majątkowej w Gotham. Mroczny rycerz powstaje był postrzegany jako sprzeczny z innymi filmami z trylogii z wielu powodów, a jego zagmatwana polityka to tylko kolejny przykład. Gdyby Nolan stworzył swoją trylogię o Batmanie dzisiaj, nie ma wątpliwości, że nadal angażowałby się w politykę naszych czasów. Tak się składa, że ta polityka wygląda zupełnie inaczej niż jeszcze dziesięć lat temu. W Dogmat , Nolan wyraża nawet frustrację z powodu globalnego ocieplenia i zniszczenia naszej planety. Nowe podejście Mroczny rycerz trylogia prawdopodobnie poradziłaby sobie z tymi tematami na kilka nieoczekiwanych sposobów – z potencjalną pomocą niewykorzystanych złoczyńców, takich jak Poison Ivy, aby poprowadzić szarżę.
Następny: Najlepszy film Christophera Nolana to ten, którego nigdy nie nakręcił