Ostrzeżenie: zawiera spoilery dot Iron Mana #17!
Marvela Człowiek z żelaza w końcu przyznał się do tego, co fani Marvela już wiedzą: Machina wojenna byłby o wiele lepszym Iron Manem niż Tony Stark. James Rhodes przy wielu okazjach stał u boku Tony'ego, trzymając się go, gdy wielu innych, Avengersów lub innych, tego nie zrobiło. Ale w Iron Man #17, Tony Stark wyraża swoją skrajną zazdrość w stosunku do popularności War Machine, nawet jeśli w tajemnicy zgadza się z tłumem.
James Rhodes jest dziś dobrze znany jako najlepszy przyjaciel Iron Mana, ale debiut w komiksach Iron Mana zajął mu sporo czasu. Po raz pierwszy pojawił się w Iron Mana #118 w 1979 jako pilot helikoptera Tony'ego Starka; w prawdziwym stylu Iron Mana, Stark zdecydował się na kaprys, aby zamiast tego sam pilotować helikopter. Obaj w końcu stali się szybkimi przyjaciółmi i powiernikami, a Rhodes pomagał nawet Tony'emu Starkowi w jego absolutnie najniższym punkcie, podczas gdy ten ostatni cierpiał na wyniszczające nadużywanie substancji i problemy z uzależnieniem od alkoholu.
Związane z: Iron Man musi mieć dzieci, a nawet Marvel o tym wie
W Iron Mana #17 , Iron Man ujarzmił więcej mocy niż kiedykolwiek wcześniej; po pokonaniu Korvaca, złoczyńcy z kompleksem Boga, Iron Man zachował Kosmiczną Moc, która pozwoliła mu pokonać megalomana – i zasadniczo rozwinął własny kompleks Boga. Wykorzystując swoją niemal wszechmocną moc, postanowił oddać ludzkości „dar” i obdarzył wszystkich w Nowym Jorku inteligencją na poziomie geniuszu. Natychmiast chaos jest na porządku dziennym: nowojorczycy tworzą wynalazki, które zmieniają świat, niszcząc gospodarkę i burząc porządek społeczny w ciągu kilku godzin. Avengersi Iron Mana próbują go powstrzymać, ale nie mają szans w starciu z Iron Manem i jego Zbroją Żelaznego Boga.
– Wiem, co mówią za moimi plecami, Rhodey. To, co mówili od lat, Iron Man wykrzykuje po wyeliminowaniu pozostałych bohaterów w ciągu kilku sekund. - Że nosisz to lepiej niż ja. Że to ty powinieneś być w czerwieni i złocie, nie ja. Jest to słuszne z wielu powodów i rzeczywiście, świat byłby lepszy, gdyby Stark w ogóle nie nosił zbroi. James Rhodes ma rzeczywiste przeszkolenie wojskowe, stosunkowo skromne pochodzenie w porównaniu z dorastaniem jako syn miliarderów i, co być może najważniejsze, całkowity brak zachowań autodestrukcyjnych.
Rhodes nosił kostium Iron Mana przez pewien czas w latach 80., kiedy Stark zmagał się z alkoholizmem, oraz podczas innych historii, w których Stark i Iron Man musieli być widziani w tym samym pokoju (w tamtym czasie opinia publiczna nie była tego świadoma) Iron Man i Tony Stark byli jednym i tym samym). Fani byli dość otwarci na pomysł, by postać inna niż biała została choć raz superbohaterem (pomimo Czarnej Pantery, Marvelowi brakowało wówczas różnorodnych superbohaterów), a Tony Stark nie zostanie superbohaterem mogło pomóc ludzkości znacznie lepiej niż alternatywa.
Dalej: Zbroja Pinballa Iron Mana sprawi, że Deadpool straci rozum