- Komiksowa Carol zmarła tragicznie i nie doświadczyła takiej przemiany, jak bohaterka serialu The Walking Dead.
- Historia tej komiksowej bohaterki opierała się na próbach znalezienia swojego miejsca wśród ocalałych, co ostatecznie doprowadziło do tego, że pozwoliła się zabić piechurowi.
- Program telewizyjny odbiegał od fabuły komiksu, ponieważ aktor grający Carol nadał głębię rozwojowi postaci.
Fani serialu telewizyjnego AMC Chodzące trupy są więcej niż znane kolęda wyjątkowy wzrost i rozwój postaci przez cały serial, ale jeśli nie czytali oryginalnej serii komiksów, mogą być zszokowani, gdy dowiedzą się, że nie przeszła takiej transformacji w materiale źródłowym, a wręcz ją przeżyła z Chodzące trupy najciemniejsze śmierci.
Carol Peletier po raz pierwszy pojawiła się w telewizji AMC Chodzące trupy w odcinku 3 sezonu 1. Po swoim debiucie Carol jest przedstawiana jako przyjazna i nieśmiała kobieta, która cierpi z powodu ciągłego słownego i fizycznego znęcania się ze strony męża. W miarę rozwoju serialu mąż Carol zostaje zabity, a ona może stać się własną osobą poza jego brutalną kontrolą – a ta osoba jest silną, niezależną kobietą, która nie boi się skopać tyłków i bronić siebie i swoich bliskich okropności, jakie apokalipsa zombie sprowadziła na świat. Niestety w oryginalnej historii nie dostaje takiej szansy.
Powiązane: Walking Dead: utrata oka Carla zapowiada jego tragiczną przyszłość
Carol zostaje dobrowolnie zabita przez uwięzionego piechura w komiksie
Chodzące trupy # 141 (2007), autorzy: Robert Kirkman, Charlie Adlard, Cliff Rathburn
W komiksach Carol spotyka stosunkowo wczesny koniec. Głównym tematem postaci Carol jest jej potrzeba określenia siebie poprzez innych i to właśnie ją zżera, gdy świat pogrąża się w chaosie. Po tym, jak znęcający się mąż Carol odbiera sobie życie, ona stara się być częścią grupy, w której większość pozostałych ocalałych to pary, i pyta, czy Rick i Lori byliby skłonni wejść w związek poliamoryczny. Kiedy ją odrzucają, zszokowana tą sugestią, Carol czuje się zdystansowana od grupy i później próbuje odebrać sobie życie. Choć przeżywa, czuje, że inni nieustannie ją osądzają.
Tragicznie, w Żywe trupy #41 (autorzy: Robert Kirkman, Charlie Adlard i Cliff Rathburn) Carol podchodzi do zombie, którego grupa zabezpieczyła do badań, pozwalając mu ją ugryźć, jednocześnie zwierzając się z jej zmagań o znalezienie miejsca wśród innych ocalałych.
Śmierć Carol pokazuje dokładnie to, co serial telewizyjny Walking Dead zrobił najlepiej
Choć śmierć Carol w komiksie jest piękna, tragiczna na swój głęboko mroczny sposób, w rzeczywistości jest czymś, czego jeden z twórców najwyraźniej żałuje, śledząc bohaterski i inspirujący rozwój tej postaci w serialu aktorskim. W The Walking Dead Deluxe #41 , Robert Kirkman omawia uderzające różnice pomiędzy programem telewizyjnym Carol a komiksem Carol. Kirkman przyznaje, że fani serialu mogą być oburzeni zupełnie innym zakończeniem Carol, stwierdzając, że serial odbiegał od materiału źródłowego, ponieważ: w komiksie Carol nie grała taka aktorka jak Melissa McBride. Aktorzy naprawdę potrafią kierować historią, zwłaszcza w serialu telewizyjnym. '
W Chodzące trupy serii komiksów los Carol był pozornie wyryty w kamieniu. Jej tragiczna historia w naturalny sposób dobiegła końca, a jej podróż uświadomiła sobie, że poza zombie i ludźmi samo istnienie w wywróconym do góry nogami świecie może być niezwykle szkodliwe, a potencjalnie nawet śmiertelne. kolęda spotkał tragiczny i makabryczny koniec Chodzące trupy komiks, dostarczający mrocznego przesłania na temat głównego tematu serialu, jakim jest wartość społeczności i współpracy.
Dalej: Walking Dead ma jedną historię, którą wciąż musi opowiedzieć: rachunek Negana