The Walking Dead wprowadziło zupełnie nową nikczemną grupę w sezonie 11, ale obiecująca nowa grupa nigdzie nie poszła, zanim seria ruszyła dalej.
Jedna z najbardziej obiecujących grup nikczemnych w Chodzące trupy sezon 11 nie powiódł się w serialu. Chodzące śmierci dobiega końca wraz z sezonem 11, chociaż kilka spin-offów będzie kontynuacją historii głównych bohaterów po ostatnim odcinku serialu 20 listopada 2022 r. Kilka wątków zostało wciśniętych w 24-odcinkowy sezon 11, głównie w następstwie rozwoju sytuacji w serialu Commonwealth, społeczność licząca ponad 50 tysięcy mieszkańców, na której czele stoi złowrogi gubernator Pamela Milton. Jedna grupa, która zadebiutowała na początku sezonu 11, mogła jednak stanowić większe zagrożenie dla pozostałych ocalałych, ale tak naprawdę nie otrzymała fabuły, na którą zasługiwała.
Chodzące trupy w sezonie 10 Maggie wróciła do serialu po przerwie od sezonu 9, odcinka 5, „What Comes After”. Wróciła z grupą znaną jako Strażnicy, pochodzącą z kompleksu o nazwie Meridian, który został przejęty przez Żniwiarzy, z których jednym jest była romantyczna partnerka Daryla, Leah. Żniwiarze stanowili ogromne zagrożenie dla głównych ocalałych przez pierwszą część sezonu 11, chociaż ich historia została całkowicie zamknięta w odcinku 9, „No Other Way”. Grupa miała potencjał, aby stanowić silną siłę przeciwko bohaterom, ale ze względu na ograniczenia czasowe Chodzące trupy dobiegają końca, a historia Wspólnoty Narodów wciąż wymaga rozwinięcia, zmarnowali ich krótki czas w serialu.
Powiązane: The Walking Dead poprawnie nazywa nowy wariant typu zombie
Żniwiarzy nie było w komiksach, co czyni je o wiele straszniejszymi
Jedno z najlepszych narzędzi Chodzące trupy można było wykorzystać, aby uczynić Żniwiarzy jeszcze bardziej przerażającymi, jest fakt, że w ogóle nie pojawili się oni w powieściach graficznych, na których oparty jest serial. Dało to scenarzystom pełną swobodę twórczą podczas tworzenia narracji wokół Żniwiarzy, podobnej do historii Merle Dixona i jego ulubionego przez fanów brata Daryla. Dwie oryginalne postacie napisane na potrzeby serialu, które nie były wzorowane na nikim z komiksów.
Historia Żniwiarzy mogła być o wiele obszerniejsza i gorsza, przewyższając Gubernatora i Negana największym zagrożeniem dla ocalałych z apokalipsy zombie, ale nie przyniosło to skutku na ekranie. Ich wprowadzenie mogło dostarczyć długo oczekiwanej historii nieobecności Maggie Chodzące trupy , wyjaśniając dokładnie, gdzie była od czasu jej odejścia w sezonie 9. Zamiast tego wydawało się, że zostali stworzeni w dwuwymiarową grupę, której historia tak naprawdę nie wpłynęła w żaden znaczący sposób na główną grupę.
Historia Daryla i Leah nie została odpowiednio rozwinięta
Wielkim zaskoczeniem dla widzów było ponowne pojawienie się Leah jako członkini Żniwiarzy, po tym jak została przedstawiona w Chodzące trupy ostatnie odcinki sezonu 10, a konkretnie odcinek 18, „Find Me”. To był pierwszy raz, kiedy widzowie widzieli, jak szorstka, ale urocza Daryl nawiązuje romantyczną więź z inną postacią i chociaż ich emocjonalna historia zakończyła się nagle i bez większego wyjaśnienia, jej ponowne pojawienie się w sezonie 11 próbowało odpowiedzieć na kilka pytań. Mimo to Daryl i Leah nigdy tak naprawdę nie otrzymali narracji, na jaką zasługiwali, a Leah po prostu została odsunięta na bok jako żołnierz pracujący pod dowództwem Żniwiarzy, Pope’a, zamiast postaci mającej zamiar, a nawet przez krótki czas potem przewodziła Żniwiarzom. Śmierć papieża.
Żniwiarze zajęli Meridian, dlaczego nie Wspólnotę Narodów?
Wspólnota Narodów została ustanowiona jako największy jak dotąd proces dla ocalałych, podobnie jak w ostatnich wydaniach serii komiksów. Ponieważ jednak Żniwiarze nie pojawili się w komiksach, mogli z łatwością pokazać swoją prawdziwą siłę, rzucając wyzwanie Wspólnocie i odnosząc sukces, tak jak to zrobili z grupą Maggie w Meridian. Gdyby Żniwiarze i siły Wspólnoty Narodów szły ramię w ramię, być może fabuła Żniwiarza nie musiałaby być tak pospieszna, zamiast tego zostałaby wpleciona w nadrzędną narrację Wspólnoty Narodów, która przynosi Chodzące trupy do końca.
Powiązany: The Walking Dead właśnie powtórzyło scenę śmierci Glenna (ale lepiej)
Zanim Chodzące śmierci „Upadek” Żniwiarze byli już grupą bezlitosnych zabójców. Biorąc pod uwagę, że apokalipsa zahartowała niektórych z najsłabszych członków głównej grupy ocalałych, rozsądne byłoby, gdyby po apokalipsie Żniwiarze stali się jeszcze potężniejsi. Można by to bardzo skutecznie wykazać, gdyby zaatakowali Rzeczpospolitą i zwyciężyli, ale zamiast tego zostali prawie zapomniani.
Zagrożenie ze strony Żniwiarzy mogło jeszcze bardziej związać główną grupę
Jeden z głównych tematów Chodzące trupy sezon 11 to podział pomiędzy pierwotną grupą ocalałych a postaciami żyjącymi w murach Rzeczypospolitej. Wpłynęło to na dużą część narracji toczącej się przez cały ostatni sezon serialu, ale nie musiało to być takie proste, skoro Żniwiarze byli trzymani jako większe zagrożenie. Żniwiarze mieli potencjał, aby stać się „wielkim złem”, z którym ocaleni z Aleksandrii i Wspólnoty Narodów mogli walczyć razem, jednocząc bliżej społeczności w krótszym czasie. Ta natychmiastowa więź między obiema społecznościami oznaczałaby, że ujawnione później tajemnice dotyczące Wspólnoty Narodów miałyby znacznie większy wpływ, ponieważ zaufanie zostałoby zbudowane, a następnie złamane, co uczyniłoby ich ostateczną bitwę jeszcze potężniejszą.
Dlaczego The Walking Dead przyspieszyło fabułę Reaper?
Żniwiarze mogli i powinni byli być jedną z najsilniejszych grup, z którymi zmierzyli się główni ocaleni, i zostać przedstawieni jako pierwsi antagoniści ostatniego sezonu serialu Chodzące trupy oznacza, że musiały być duże. Niestety, Żniwiarzom spieszyło się, byli nastawieni na potężną moc w pierwszych kilku odcinkach, ale potem ich fabuła po prostu się zachwiała przed finałem w połowie sezonu „For Blood”. Miało to na celu wyłącznie zaoszczędzenie miejsca fabułę Wspólnoty Narodów trzeba było o wiele więcej ustalić, aby serial zakończył się satysfakcjonującym zakończeniem, a Rzeczpospolita była tak duża, że potrzebowali dużo czasu, aby opracować każdą indywidualną historię. Oznaczało to, że jakikolwiek przyszły wątek przedstawiający Żniwiarzy został natychmiast odrzucony, pomimo tak dużego potencjału.
Szkoda było patrzeć, jak obiecująca grupa, taka jak Żniwiarze, marnuje się, zwłaszcza że można ją było uratować na którykolwiek z spin-offów. Być może mógłby powstać spinoff z Lauren Cohan w roli Maggie, szczegółowo opisującą jej czas spędzony poza domem, zakładający Meridian i wpadający w ręce Żniwiarzy. Ostatni sezon był pełen kontrowersyjnych wyborów, tak jakby producenci starali się znaleźć idealne zakończenie. Mimo to koniec jest bliski, ale kiedy pojawią się nowe historie i nowi złoczyńcy Chodzące trupy spinoffy trafią na ekrany w 2023 roku.
Dalej: Rosita's Walking Dead Andrea Parallel drażni się ze swoją śmiercią w sezonie 11
Chodzące trupy ciąg dalszy w niedzielę w AMC.