The Walking Dead przywraca to, co pierwotnie sprawiło, że serial był wspaniały

Jaki Film Można Zobaczyć?
 

Odcinek 19 sezonu 10 The Walking Dead przywraca niektóre elementy serii, które sprawiły, że był świetny na początku we wcześniejszych sezonach.





Żywe Trupy przywraca elementy serialu, które sprawiły, że było to świetne. Jak dotąd formuła, której program używa do odcinków bonusowych sezonu 10, działa dobrze w serii AMC. Przeciwności, z którymi borykają się obecnie główni bohaterowie, przypominają te, które grupa Ricka musiała znosić we wczesnych sezonach.






Żywe Trupy sezon 10, odcinek 19 One More skupił się na Gabrielu (Seth Gilliam) i Aaronie (Ross Marquand), którzy sami szukali zapasów. Podczas długich i w większości bezowocnych poszukiwań natknęli się na kryjówkę Maysa, nowej postaci granej przez Roberta Patricka. Próbował (bezskutecznie) zmusić jednego do zabicia drugiego, starając się, aby zrozumieli, że ludzie troszczą się tylko o siebie. W szokującej scenie Gabriel przekonał Maysa, że ​​jest inaczej – a potem go zabił.



Kontynuuj przewijanie, aby kontynuować czytanie Kliknij poniższy przycisk, aby szybko rozpocząć ten artykuł.

Powiązane: Odcinek Daryl i Carol Walking Dead to zły omen dla nowego spinoffa

One More służyło jako ciekawe przypomnienie tego, co Żywe Trupy kiedyś, zanim grupa Ricka osiedliła się w miejscach takich jak Aleksandria lub Królestwo. Podczas odcinka widzowie obserwowali, jak dwie wyczerpane i głodne postacie desperacko i bezskutecznie szukały jedzenia. Powaga ich sytuacji zmusiła ich do kłótni, ponieważ obaj mieli różne opinie na temat tego, jaki powinien być ich następny kierunek działania. Zbieranie i znajdowanie ledwo wystarczającej do skrobania były rodzajem problemów, z którymi musieli sobie radzić Rick (Andrew Lincoln), Shane (Jon Bernthal) i inni we wczesnych sezonach i były one niezbędne, ponieważ pomogły postaciom poczuć się jak ludzie którzy naprawdę żyli w postapokaliptycznym świecie.






Jest też poczucie beznadziejności i psychologiczne żniwo, jakie niesie ze sobą życie w tak ciemnym i strasznym miejscu. Żywe Trupy pomogła uchwycić ten aspekt apokalipsy przez niektóre trudności, jakie przysporzyła swoim bohaterom. Jednym z przykładów jest odcinek sezonu 3, Hounded, w którym Rick był wstrząśnięty śmiercią Lori (Sarah Wayne Callies). Jego umysł był tak głęboko poruszony, że wyobrażał sobie, że odbiera telefony od wielu osób, które stracił, w tym od samej Lori. Morgan (Lennie James) to kolejna postać, której doświadczenia pozostawiły go w głębokim, psychicznym zamęcie. Zarówno w sezonie 3 w Clear, jak i w sezonie 6 Here's Not Here, postać zmagała się z PSTD z powodu śmierci swojego syna Duane'a.



Żywe Trupy wraca do tego w dodatkowych 10 odcinkach sezonu, zwłaszcza z One More. Ta wycieczka dostarczyła kilku szczególnie trzymających w napięciu scen z Gabrielem, Aaronem i Maysem. Szaleństwo tego ostatniego było widoczne, gdy torturował ich emocjonalnie i na próżno próbował zmusić ich do zabicia się nawzajem. Mays, ze wszystkimi swoimi wadami, z pewnością czuł się jak produkt apokalipsy zombie i odpowiedni dla nich antagonista. Problemy, które Mays i odcinek jako całość sprowadziły widzów z powrotem do tego, jak było, a biorąc pod uwagę, jak wielkim hitem była seria na początku, to może być tylko dobra rzecz.