„Porażka mumii” Toma Cruise’a: 8 powodów, dla których Mroczny Wszechświat upadł, zanim się zaczął

Jaki Film Można Zobaczyć?
 
  • Marketing na rok 2017 Mumia wprowadzał w błąd i zawierał nieistotne szczegóły, co wzbudziło u widzów fałszywe oczekiwania.
  • Zaangażowanie Toma Cruise'a w film zostało zmarnowane, ponieważ jego postaci brakowało treści i nie prezentowała swoich talentów.
  • Postacie w Mumia były słabo rozwinięte, co utrudniało widzom kibicowanie im i inwestowanie w ich historię.

Restart z 2017 roku Mumia miał uruchomić nową franczyzę dla Universal o nazwie Dark Universe, ale nie udało się to z kilku powodów i ostatecznie został złomowany. Było to dla nas ogromnym szokiem, zwłaszcza że w roli głównej megagwiazda Tom Cruise, na pokładzie inny gwiazdor Russell Crowe i utalentowana obsada drugoplanowa, w tym Annabelle Wallis, Jake Johnson, Courtney B. Vance i Marwan Kenzari. Na papierze Dark Universe wyglądało na gwarantowany sukces.





Rzeczywistość pokazuje, że nawet przy ogromnym budżecie i wielkich nazwiskach filmy mogą bombardować, jeśli inne niezbędne składniki nie są odpowiednie — i Cruise’a Mumia w remake'u brakowało tak wielu podstawowych składników, że trudno było je wszystkie zignorować. Patrząc obiektywnie na film, łatwo zrozumieć, dlaczego fani i krytycy go obejrzeli, a także dlaczego proponowana franczyza, dla której był platformą, nie rozwinęła się. Może to być nawet jeden z najbardziej rozczarowujących filmów XXI wieku, zwłaszcza że doprowadził do porzucenia koncepcji Dark Universe.






Powiązany
Universal Dark Universe i 9 innych porzuconych marek filmowych
Ludzie opłakują Universal Dark Universe i to, czym mogło być, ale nie jest to jedyna porzucona seria filmowa.

8Marketing mumii był kiepski

Marketing na rok 2017 Mumia był raczej pozbawiony inspiracji i ogólnie niespełniający standardów, ale był jeden szczególnie irytujący aspekt. Niezależnie od tego, czy był to plakat, billboard czy zwiastun, wszystko wydawało się przedstawiać oczy tytułowej księżniczki Ahmanet, z których każde miało dodatkową źrenicę. Sugerowało to, że są ważne i mogą zapewnić jej mistyczną zdolność, ale okazały się całkowicie nieistotne. Widzowie nigdy nie mieli szansy zobaczyć, co oferują te intrygujące oczy. Równie dobrze mogła mieć zupełnie normalne oczy. Marketing w tym względzie strasznie wprowadzał w błąd .



7Mumia marnuje Toma Cruise'a

Lead powinien gwarantować sukces

Cruise kultowego i wyjątkowego aktora. Cruise otrzymał trzy nominacje aktorskie do Oscara za rolę w tym filmie Urodzony czwartego lipca , Jerry’ego Maguire’a , I Magnolia . Chociaż nie udało mu się wygrać, wymaga to trochę talentu. Niestety, Mumia całkowicie marnuje swoje zaangażowanie, odgrywając cienką jak papier postać z bardzo małą ilością treści . Nie ma prawie żadnej okazji, aby pokazać swój urok, a jego talenty rozpływają się w niemal nieustannym wirze ogólnej akcji. Rozważając Mumia to pojazd wycieczkowy z supergwiazdą za kierownicą, aktor równie dobrze mógłby wyjąć kluczyki ze stacyjki.

6Mumia ma kiepskie charaktery

Bohaterom trudno kibicować

Pomimo tego, że w tytule znajduje się imię potwora, sukces filmów o potworach zależy od świetnych postaci. Szczęki na przykład byłby niczym bez wyczuwalnej chemii pomiędzy Martinem Brodym Roya Scheidera, Quintem Roberta Shawa i Mattem Hooperem Richarda Dreyfussa. Podobnie, Obcy I Drapieżnik nie byłby tak kultowy bez Ellen Ripley z Sigourney Weaver i Dutcha Arnolda Schwarzeneggera oraz ich niezapomnianych współpracowników. Głównym problemem w Mumia to słabe postacie. Jeśli Nick Morton z Cruise'a jest cienki jak papier, postacie drugoplanowe są mikroskopijne. Są słabo rozwinięte, ani interesujące, ani sympatyczne. Właściwie trudno jest chcieć, żeby wyszli z filmu zwycięsko .






5Niekorzystne porównania z poprzednimi wersjami

Mumia nie mogła dorównać swoim poprzednikom

Jakikolwiek restart, remake lub sequel może zostać niekorzystny w porównaniu z poprzednikami i premierą z 2017 roku. Mumia pod tym względem zawsze miał przed sobą trudną drogę. Klasyczny serial Universal z udziałem Borisa Karloffa i Lona Chaneya Jr., a nawet komedia-horror Abbott i Costello spotykają mumię cieszą się powszechnym szacunkiem. Poza tym lata 1999 Mumia i jego pierwsza kontynuacja z 2001 roku Mumia powraca , to ukochane filmy przygodowe. Ponowne uruchomienie z 2017 r. w żaden sposób im nie odpowiada . Brakuje w niej zapadających w pamięć postaci, strachu, humoru i wszystkiego, czego powinieneś chcieć w serialu Mumia film franczyzowy. W tym sensie od początku było to skazane na porażkę.



4Mumia ma za dużo akcji

Akcja przyćmiewa wszystko inne

W filmie np Mumia działanie jest oczywiście niezbędne. Bez żadnej akcji film byłby niewypowiedzianie nudny – bardziej niż jest obecnie – ponieważ nie miałby poczucia pilności ani zagrożenia. Jednakże, Restart z 2017 roku Mumia przesadza ze swoim działaniem . Mam wrażenie, że reżyser Alex Kurtzman wierzy, że fani tak właśnie myślą tylko zabawiony scenami akcji, więc film prawie nie zwalnia w żadnym momencie. W efekcie akcja wydaje się nudna. Jednak usuwa to także kilka innych aspektów historii, takich jak rozwój postaci, napięcie, dialogi i przerażenie.






3Jego komedia jest dziwna i nie na miejscu

Tom Cruise stara się zbyt mocno i zbyt często

Cruise wielokrotnie udowodnił, że ma doskonałe zdolności komediowe. Lata 83 Przegrywam I Ryzykowny biznes , lata 1988 Koktajl , 2008 rok burza tropikalna , lata 2010 Rycerz i dzień i 2017 Wyprodukowano w Ameryce to tylko niektóre filmy, w których Cruise pokazał swoją zabawną stronę. Jednak w Mumia czasami wdaje się w dialog, za bardzo stara się być zabawny i robi to zbyt często . To nie działa – nie tylko dlatego Mumia nie jest komedią, ale dlatego, że reszta obsady gra mroczniejsze lub poważniejsze postacie i choć w najmniejszym stopniu nie są po tej samej stronie. Jest źle umiejscowiony i opada całkowicie płasko.



2Mroczny Wszechświat jest wymuszony i pośpieszny

Henry Jekyll powinien zostać przedstawiony później

Mumia miała być pierwszą odsłoną serii Universal's Dark Universe. Wszyscy to rozumieli, ale nie trzeba było wciskać tego do gardeł publiczności ani sprawiać wrażenia pośpiechu i wymyślonego. Aby to opisać, użyj popularnego wyrażenia: to maraton, a nie sprint. Było zatem całkowicie niepotrzebne, aby Henry Jekyll grany przez Russella Crowe’a został wepchnięty do filmu jako wersja Nicka Fury'ego z Dark Universe. Jeszcze mniej konieczne było obserwowanie jego przemiany w Eddiego Hyde'a, co mogło być dużym odkryciem w późniejszym czasie. Wszystko, co zrobił, to zabrać Mumia jako samodzielny podmiot.

1Mumia nie jest straszna

Tytułowe stworzenie po prostu nie było straszne

Prawdopodobnie najważniejszym czynnikiem w Mumii porażka — i niefortunna porażka w uruchomieniu Mrocznego Wszechświata — polega na tym, że po prostu nie jest straszny. A Mumia film nie musi być straszny. Rzeczywiście kochany Mumia filmy z Brendanem Fraserem w większości nie były. Jednakże, jeśli ma to być platforma, z której narodziła się franczyza o nazwie Dark Universe, powinien zawierać kilka klasycznych i odpowiednio przerażających filmowych potworów . Film obiecywał wiele, ale brakowało mu napięcia, przerażenia i tytułowego antagonisty, który był choć trochę przerażający. Ahmanet nie oferuje niczego w zakresie strachu w żadnym momencie roku 2017 Mumia – i to jest wielka szkoda.