Sean Astin, który grał Samwise Gamgee w trylogii Władca Pierścieni, mówi, że nie może powstrzymać się od rozdarcia za każdym razem, gdy ogląda jedną kultową scenę.
Sean Astin, który grał w Samwise Gamgee Władca Pierścieni trylogii, mówi, że nie może powstrzymać się od zrywania za każdym razem, gdy ogląda jedną kultową scenę. Astin grał najlepszego przyjaciela i niezłomnego towarzysza Froda w jego podróży do zniszczenia Jedynego Pierścienia we wszystkich trzech filmach z trylogii i jest powszechnie uważany za jednego z najlepszych aktorów w tych filmach. Jego ojciec John pojawił się w komedii komediowej Petera Jacksona z 1996 roku Przerażacze a opowieści o wspaniałym doświadczeniu, jakie miał na planie, przekonały młodszego Astina do wcielenia się w rolę Samwise, wykorzeniając swoje życie, by kręcić w Nowej Zelandii przez blisko trzy lata.
Kontynuuj przewijanie, aby czytać dalej Kliknij poniższy przycisk, aby szybko rozpocząć ten artykuł.
Astin, który jako dziecko pojawił się w klasycznych filmach, takich jak Goonies , pracuje nieprzerwanie od czasu pojawienia się w trylogii, w której wystąpił w dwóch filmach Adama Sandlera ( 50 pierwszych randek i Kliknij ), pojawiając się jako Bob w Stranger Things sezon 2 i udźwiękowienie Shazam w wielu filmach animowanych i programach telewizyjnych. Ale zawsze będzie najbardziej znany ze swojej roli w Władca Pierścieni biorąc pod uwagę kultowy status, jaki posiada franczyza w kulturze popularnej. Aktor wydaje się zadowolony z tego statusu i mówi, że kiedy ponownie ogląda filmy, nadal jest emocjonalny, za każdym razem wyrywając jedną scenę.
Mówiąc do CinemaBlend - mówi Astin, gdy dotrze do końca Władca Pierścieni: Powrót Króla scena, w której Aragorn wita czterech hobbitów, doprowadza go do płaczu. W tej scenie hobbici kłaniają się nowo koronowanemu królowi, ale on szybko ich zatrzymuje, mówiąc: „Nie kłaniasz się nikomu”. Zebrany tłum, w tym Aragorn, następnie kłania się im. To emocjonująca scena i wielu widzów zaczęło szarpać się w tej kwestii, a Astin jest jednym z nich. Dodaje, że dzieje się tak ze względu na wspomnienia, ponieważ po prostym zielonym ekranie czterech aktorów odbyła się wielka uroczystość. Możesz przeczytać jego komentarze poniżej:
Ostatnia [scena], którą nakręciliśmy, była sceną, która zawsze sprawia, że płaczę w filmie, kiedy Aragorn odwraca się, patrzy na nas i mówi: „Och, moi przyjaciele, nie kłaniacie się nikomu”. To było ostatnie ujęcie czterech hobbitów. Mój ostatni strzał. Film miał więcej do zrobienia, ale czterech hobbitów było w zasadzie, staliśmy przed zielonym lub niebieskim ekranem, czy cokolwiek, i po prostu trafiliśmy. Kamera po prostu trochę wcisnęła się i wszyscy daliśmy z siebie to zakłopotanie w stylu: „Och, chyba wszyscy się nam kłaniają?”. Wiesz, to było… byliśmy w więzieniu. Wszyscy odliczali ostatnie trzy miesiące. I myślę, że musieli to wybrać, a przynajmniej zachować to do tego momentu. To była kontrolowana rzecz. Znajdował się w magazynie przy Stone Street, który był tam pracownią. To opuszczona fabryka farb. To stara fabryka farb i za każdym razem, gdy wieje wiatr, okna grzechoczą i tym podobne. Ale wiesz, był szampan. Nie sądzę, żeby to był koniec głównej fotografii, ale zdecydowanie był to okładka hobbitów. Chodziliśmy jako załoga, hobbici. Więc to było coś w stylu: „Och, hobbici są na planie!”. Albo: „Hobbici podróżują na plan. Gdzie są hobbici? Czy hobbici znowu jedzą?
Warto zauważyć, że Astin płacze nie z powodu historii, ale z powodu osobistych wspomnień związanych ze sceną, co sprawia, że jest nostalgiczny za pracą nad serią, jedną z najbardziej udanych w historii kina. Co ironiczne, zwykli fani prawdopodobnie będą płakać w tym samym momencie filmu, ze względu na emocjonalny ciężar sceny i znaczenie słów Aragorna, składając hołd drobnym hobbitom za ich odwagę i zasadniczo ratując Śródziemie.
Ostatni film z trylogii, który zarobił ponad 1 miliard dolarów w kasie i zdobył wszystkie 11 Oscarów, do których był nominowany, rekord, który wciąż trwa 17 lat później, jest powszechnie uważany za hit-and-miss, z wieloma fani twierdzą, że to najsłabszy z serii. Mimo to nadal zawiera sceny o wielkiej kinowej mocy i pięknie, w tym tę, która sprawia, że Astin płacze. W rzeczywistości jest to prawdopodobnie jedyna scena w Władca Pierścieni filmy prawie na pewno wywołają emocjonalną reakcję, czy to ze strony fanów, czy też samych zaangażowanych aktorów.
Źródło: CinemaBlend