Zrobiona recenzja

Jaki Film Można Zobaczyć?
 
Opublikowano 30 stycznia 2009

Choć niektóre momenty są naciągane, ogólnie rzecz biorąc, Liam Neeson sprawia, że ​​„Taken” jest niezwykle satysfakcjonującym filmem akcji.










Recenzje MapleHorst Zajęty



Moja opinia nt Zajęty może być przekrzywiony - mam córkę. Dlatego film, który pokazuje porwanie córki ojca i ojca chcącego zemsty ścigać sprawców, zdecydowanie do mnie przemawia. :-)

Kolejnym czynnikiem przemawiającym za filmem jest obsadzenie starszego aktora w roli świetnego bohatera akcji: Liama ​​Neesona. Oczywiście drugą stroną jest to, że posiadanie 56-letniego „zwykłego faceta” kopiącego mnóstwo tyłków trochę nadwyręża łatwowierność.






Taken rozpoczyna się od Bryana Millsa (Liam Neeson) w salonie skromnego domu. Jest sam i wydaje się samotny. Okazuje się, że jest rozwiedziony i próbuje nadrobić stracony czas z córką Kim (Maggie Grace). Jego była żona Lenore (bardzo sztywna Famke Janssen) wyszła za bogatego mężczyznę i Bryanowi ciężko jest z tym konkurować, mimo że jego Kim najwyraźniej go kocha.



Kim chce pojechać z przyjaciółką na wycieczkę do Francji, ale bycie byłym pracownikiem CIA i zaznajomienie się z czyhającymi tam niebezpieczeństwami nie pozwala jej na to. Jego była żona znęca się nad nim, a rozczarowanie córki w końcu przekonuje go, by niechętnie pozwolił jej odejść, pod warunkiem jednak przestrzegania kilku zasad dotyczących częstego dzwonienia i meldowania się.






Oczywiście okazuje się, że miał rację i niedługo po przybyciu do Paryża ona i jej przyjaciółka zostają porwane. Kim dzwoni do swojego taty, przerażona, gdy widzi, jak znęcano się nad jej przyjaciółką, wiedząc, że ona będzie następna. Bryan natychmiast przechodzi w „tryb CIA” podczas rozmowy, a kiedy jeden z porywaczy odbiera telefon, Bryan mówi mu, że porwał niewłaściwą osobę w sposób jednoznaczny.



Samotnie wyrusza do Paryża, aby wyśledzić porywaczy i uratować córkę, i tu zaczyna się prawdziwa zabawa. Pomimo ciężkiego tonu filmu i tego, co jest stawką, wspaniale jest oglądać Neesona, który podąża po bułce tartej, wykonując zwroty akcji (niektóre z nich są BARDZO nieoczekiwane) w tropieniu miejsca pobytu swojej córki.

Zaskakująco, Zajęty ma ocenę PG-13. Udaje im się to za pomocą starej sztuczki „nie widać krwi”, ale biorąc pod uwagę ilość przemocy i tematykę (porwanie nastolatek w celu sprzedaży do prostytucji i uzależnienie od poważnych narkotyków), z pewnością uważam, że film powinien otrzymać ocenę R.

Neeson jest spokojny, opanowany i kopie tyłki każdego złego faceta. Film podobał mi się tak bardzo, że z łatwością mógłbym go obejrzeć jeszcze raz, choć miał swoje wady. Dlaczego jego kumple z CIA nie zaproponowali, że pojdą i pomogą? Niektóre sceny akcji są nieco niewiarygodne, biorąc pod uwagę przewagę liczebną Neesona i fakt, że nie przedstawiają go jako wybitnej postaci Stallone. Liczba kropek, które łączy w krótkim czasie, także jest nie do przełknięcia. A jedna z osób, którą zabija pod koniec filmu bez żadnych konsekwencji, jest trochę trudna do przełknięcia.

Ale dość tego czepiania się: Zajęty to był naprawdę dobry czas, szczególnie w tej porze roku, styczeń/luty, kiedy w kinie nie ma zbyt wiele rzeczy wartych obejrzenia.