Sam i Dean Winchesterowie zawsze byli bohaterską siłą napędową Supernatural, ale mieli też swoje bardziej nikczemne chwile.
Co by było Nadprzyrodzony być bez Sama i Deana Winchesterów? Prawie nic, ponieważ są to jedyne dwie postacie występujące w każdym odcinku. Jednak byłby to serial, w którym nie byłoby bohaterów, którzy równie dobrze mogliby być antagonistami.
POWIĄZANE: Nadprzyrodzone: 10 najlepszych zabójstw Sama Winchestera
Winchesterowie podjęli decyzje, przez które słowo „okropność” brzmi raczej łagodnie; kiedy chcieli osiągnąć swoje cele, całkowicie porzucili tropy bohaterów. Jeśli zdejmiesz bohaterskie okulary Nadprzyrodzony narzuca ci postrzeganie Sama i Deana, to zgodzisz się, że te 10 punktów dowodzi, że sami bracia są prawdziwymi złoczyńcami serialu.
Złamanie pieczęci
Jeśli masz zamiar usprawiedliwiać się tym, że Dean poszedł do piekła ze względu na Sammy’ego, to nie – odrzucamy Twój argument. Dean zawarł umowę wskrzeszenia Sama wyłącznie na własne potrzeby, gdyż nie wyobrażał sobie życia bez niego.
POWIĄZANE: Nadprzyrodzone: 10 najsilniejszych głównych ról kobiecych
W efekcie Dean trafił do piekła, gdzie nie miał ochoty na tortury tak jak jego tata. Zawierając umowę z Alastairem, by sam zostać oprawcą, Dean złamał pierwszą pieczęć na klatce zawierającej Lucyfera, a potem jakiekolwiek okrucieństwo, którego dopuścił się Lucyfer, było możliwe, ponieważ Dean nie mógł zostawić Sama martwego. Patrząc na to w ten sposób, Dean wygląda jak najgorszy zły.
Zabijanie niewinnych
Jaki sens ma ratowanie ludzi jako część ich motto, skoro Winchesterowie nie ratują ludzi? Zanim Winchesterowie zdobyli nóż Ruby, wyrzucili przez okno wszelkie obawy dotyczące naczyń zawierających demony.
Teraz ta apatia rozciąga się na naczynia aniołów lub jakiejkolwiek innej istoty posiadającej człowieka. Nawet w sytuacjach, gdy Winchesterowie mogliby wypędzić złowrogą istotę, zawsze decydują się na jej zabicie lub pozostawienie statku opętanego. To fakt, że nie przeszkadza im to, że niewinna osoba może stracić życie – a nawet być tym, który je odbierze – sprawia, że kwestionujemy psychikę Winchesterów.
Uwolnienie ciemności
Sam i Castiel dowiedzieli się, że usunięcie Znaku Kaina z ramienia Deana miało ogromny wpływ na uwolnienie Ciemności, a mimo to nadal to robili. To stawia cały wątek zakończenia świata w sezonie 11 i śmierci ludzi w okropny sposób bezpośrednio na barkach Sama, który nie pomyślał o tym, jak Ciemność będzie zabijać ludzi. Samolubna reprezentacja przedkładania swoich potrzeb ponad innych.
POWIĄZANE: Nadprzyrodzone: 10 najlepszych zabójstw Deana Winchestera
Dean także tutaj nie jest całkiem czysty, ponieważ doskonale wiedział, że wzięcie Znaku Kaina w ogóle sprowadzi go na ciemną drogę. Zamiast poradzić sobie z konsekwencjami, Dean był na tyle krótkowzroczny, że chciał pokonać Abaddona, nie myśląc o tym, że sytuacja może się tylko pogorszyć.
Nie powstrzymuję Castiela przed zamknięciem bram nieba
Castiel zawsze miał głupi plan, próbując zamknąć bramy Nieba w sezonie 8, argumentując, że anioły zostaną uwięzione w rozmowie o swoich problemach i wymianie pokoju. Jednakże skutkiem tego byłoby uwięzienie godnych dusz za zasłoną, ponieważ nie miałyby one dostępu do Nieba.
Castiel powiedział Deanowi o tych planach, który nie miał z tym żadnego problemu, pomimo oczywistych sugestii, że miliony ludzi umierających każdego dnia tkwiłyby w zawieszeniu, gdyby bramy nieba zostały zapieczętowane. Ale ponieważ żaden z przyjaciół Deana i Sama nie był w takiej sytuacji, nie obchodziło ich to.
Próba zapieczętowania bram piekielnych (a potem nie przejście przez to)
Obie konsekwencje tego były złe, ponieważ zamknięcie bram piekła na zawsze oznaczałoby, że wszystkie złe dusze zamieniłyby się w duchy, które następnie spowodowałyby spustoszenie na Ziemi. Winchesterowie mieli na myśli jedynie zapieczętowanie Crowleya, więc nie przestali myśleć o ludziach, którzy byliby w niebezpieczeństwie.
POWIĄZANY: Nadprzyrodzone: Kto jest lepszym bratem? (Dean kontra Sam)
Nawet po tym, jak to zrobili, Dean jedynie powstrzymał Sama przed przypieczętowaniem umowy, ponieważ Sam umarłby. Ponieważ Winchesterowie wierzyli, że zamknięcie bram ocali świat przed demonami, oznaczało to, że wybrali ratowanie własnego życia, a nie życia innych. Ostatecznie rozpoczęli swoją misję tylko dlatego, że chcieli wygrać, a nie dlatego, że chcieli ratować ludzi.
Wykorzystując i porzucając Kevina
Dean bez przerwy narzekał, że postrzega Kevina jako członka swojej rodziny, ale było coś w jego oczach, co jasno wskazywało, że nie miał tego na myśli tak głęboko, jak nam się wydawało. I tak też się stało, ponieważ Dean i Sam w zasadzie porzucili ducha Kevina.
Kiedy dowiedzieli się, że Kevin nadal przebywa w siedzibie Men of Letters, Winchesterowie wypuścili Kevina z mamą, a następnie całkowicie go odcięli, gdy widzieliśmy, jak widzieli Kevina po raz pierwszy od dwóch lat w sezonie 11. Wszystko w porządku w sumie utwierdziło to w przekonaniu, że Winchesterowie trzymali Kevina przy sobie od sezonu 7 do 9, ponieważ był przydatny – to tyle, jeśli chodzi o tę rodzinną rozmowę, co?
Próbuję zabić Castiela
Jesteśmy świadomi, że Castiel był zepsuty, wierząc, że jest bogiem, ale najwyraźniej nie mówił tak prawdziwy Castiel. Jeszcze wcześniej twierdziliśmy, że to wina Winchesterów, że Castiel stał się antagonistą, ponieważ ta dwójka nigdy nie doceniła Castiela za uratowanie Sama z Klatki Lucyfera i faktu, że Castiel był powodem, dla którego w ogóle żyli.
POWIĄZANE: Nadprzyrodzone: 10 najzabawniejszych odcinków wszechczasów
Kiedy nadszedł czas, aby skontaktowali się z Castielem, zamiast tego zdecydowali się nakłonić Śmierć, aby wykonała ich brudną robotę i zabiła go, mimo że Castiel pozwolił im wcześniej żyć ze względu na sentymenty. Jeśli Winchesterowie naprawdę chcieli naprawić sytuację, powinni porozmawiać z Castielem jak z rodziną, a nie jak z kimś niegodnym ratunku.
Pozwól złym ludziom odejść wolno
Sam i Dean byli świadkami na własne oczy, jak Meg Masters Demon opętał oryginalną Meg i spowodował jej śmierć w potworny sposób; byli także świadomi tego, jak Meg spowodowała śmierć Ellen i Jo, a mimo to Meg w końcu została sojusznikiem.
Co gorsza, Crowley był królem piekła i odpowiedzialny za zabicie bliskich przyjaciół Winchsterów, tylko po to, by przed śmiercią stał się ich kumplem. Widzieliśmy, jak kilku złych ludzi, takich jak Arthur Ketch, Gabriel, a nawet Metatron, zostało po drodze przyjaciółmi, a wszystkie popełnione przez nich morderstwa zostały wybaczone po prostu dlatego, że Winchesterowie postrzegali ich jako sojuszników. Oznacza to, że chłopcy postrzegają bycie użytecznym jako coś ważniejszego niż sprawiedliwość za odebranie życia niewinnym osobom.
Próbuję złapać Jacka w pułapkę
O tak, weźmy chłopca, który stracił duszę, aby ocalić nasze skóry i uwięzijmy go w pudełku na całą wieczność; to czyni nas takimi miłymi ludźmi, prawda? Cóż, to właśnie musieli myśleć Sam i Dean, kiedy zamykali Jacka z zamiarem pozostawienia go gnijącego po kres czasu.
POWIĄZANE: 10 razy zjawiska nadprzyrodzone zignorowały swój własny kanon
Jack wielokrotnie ich ratował i nawet nie prosił o wskrzeszenie, ale ci bracia najpierw sprowadzili go z powrotem, ponieważ nie mogli poradzić sobie z jego stratą, a potem całkowicie porzucili Jacka, gdy potrzebował ich pomocy. Wystarczyłaby zwykła rozmowa, ale ta dwójka po raz kolejny pokazała, że rodzina to tylko pojęcie względne.
Opuszczenie Adama
Ten chłopak płonie w Klatce Lucyfera od tysiącleci, a wszystko dlatego, że Sam i Dean są albo leniwi, albo po prostu nie przejmują się tym. Biedny Adam został najpierw zjedzony żywcem ze względu na swoje pochodzenie, a następnie wskrzeszony, ponieważ Winchesterowie nie mogli wykonać swojej pracy podczas Apokalipsy. Dean miał nawet szansę uratować Adama w sezonie 6, ale zamiast tego wybrał duszę Sama.
Sprawę nieskończenie pogarsza fakt, że nakłonienie Chucka do odzyskania Adama w sezonie 11 nie zajęłoby im dwóch sekund; ale jak to zwykle bywa, Adam po prostu nie jest dla nich przydatny, aby był wart czasu Winchesterów. Trudno kupić tych gości jako bohaterów, kiedy dobrowolnie pozwalają swojemu bratu spalić się na zawsze.
NASTĘPNY: Nadprzyrodzone: 7 powodów, dla których Sam jest lepszy od Deana (i 3 powody, dla których nie jest)