Superman próbował walczyć podczas II wojny światowej, ale Ameryka go nie chciała

Jaki Film Można Zobaczyć?
 

Nadczłowiek był bohaterem komiksów od bardzo, bardzo dawna – tak długo, że jego kadencja jako Człowieka ze Stali obejmowała II wojnę światową – ale kiedy postacie istnieją wystarczająco długo, zwykle przyciągają niewygodne pytania – w tym przypadku, dlaczego Czy Superman nie walczył w II wojnie światowej?





Zanim Ameryka przystąpiła do II wojny światowej w 1941 roku, Superman był już powszechnie znanym nazwiskiem pojawiającym się w komiksach, gazetach i radiu. Co tydzień Człowiek ze Stali pokonywał złoczyńców i ratował sytuację zdrowym, karmionym kukurydzą optymizmem. Więc gdzie był, kiedy Ameryka poszła na wojnę? Prawda jest taka, że ​​zaoferował pomoc, ale Ameryka go odrzuciła.






Powiązane: Czy Superman może zostać zabity w DC Comics?



Komiks prasowy z 1942 roku zatytułowany The Failure wyjaśnia, dlaczego. Ta krótka historia pokazuje Clarka Kenta, który kłóci się z rekruterem i lekarzem, wyrażając absolutny szok i konsternację, że został odrzucony przez wojsko. Lekarz wyjaśnia, że ​​chociaż tak, Clark jest w doskonałym zdrowiu, niestety ślepy jak nietoperz i że kiedy czytał wykres oka, on stłumił każdą linijkę . Wtedy Clark zdaje sobie sprawę, że przypadkowo użył swojego rentgenowskiego wzroku i spojrzał przez ścianę na tablicę oczną w sąsiednim pokoju! Przygnębiony Clark odchodzi, musząc powiedzieć Lois, że zawiódł fizycznie.

Zniechęcenie Clarka nie trwało jednak długo. W 1943 roku Superman leciał, by pomóc amerykańskim żołnierzom, kiedy komiksy prasowe zaczęły pisać do Supermana żołnierze i kobiety, prosząc go o rozwiązanie drobnych codziennych problemów. Nagle Superman znów miał zadanie do wykonania! Nie tkwiąc już w Metropolis, Człowiek ze Stali pomagał teraz w dostarczaniu poczty i przejmował obowiązki w kuchni. Mimo to można zapytać, dlaczego Superman nie wygrał wojny w pojedynkę. Prawda jest taka, że ​​Superman żył w świecie, w którym nie był potrzebny do wygrania dnia. W te komiksy wbudowany był rodzaj patriotyzmu, który często graniczył z szowinizmem; przeciętny amerykański żołnierz był potężny i zdolny do walki z wrogiem, więc Superman nie był potrzebny.






Potrzeba wyjaśnienia przez twórców komiksów, dlaczego człowiek wystarczająco silny, by prawdopodobnie zakończyć wojnę na własną rękę, nawet nie walczył, jest dość oczywista; nawet gdyby Superman zakończył walkę w komiksach, nadal trwałaby ona w świecie poza stroną. Mający Superman uczestniczy w patriotyzmie tamtych czasów na drobne sposoby było sprytnym posunięciem dla twórców, nawet jeśli musieli sprawić, by wyglądał jak dureń i mufka jego wykres oka, aby się tam dostać. Pod wieloma względami była to również opcja bardziej pełna szacunku – podczas gdy bohaterowie Marvela, tacy jak Kapitan Ameryka i Najeźdźcy, walczyli z wymyślonymi wrogami, aby usprawiedliwić, dlaczego sami nie wygrali wojny, wkład Supermana koncentrował się na ludziach, którym był w stanie pomóc; mniej krzykliwy niż okładka Kapitana Ameryki, w której Steve uderza Hitlera, ale równie wierny temu, co stworzył Nadczłowiek super wtedy i teraz.



Dalej: Ostateczna forma Supermana jest silniejsza niż jakikolwiek bohater kiedykolwiek