Superman angażuje się w ochronę ludzkości, ale czy w kontekście przyszłości planety jest to zrównoważone dla Ziemi na dłuższą metę?
Ostrzeżenie: przed nami spoilery z Supermana i Władzy nr 4.
Cel, który Nadczłowiek jaką ma na Ziemi, jest ochrona ludzkości przed krzywdą, co jest celem, który DC Comics realizował przez większą część ubiegłego stulecia. Clark Kent, który jako niemowlę utracił planetę Krypton, uważa ochronę Ziemi za konieczność, aby jego drugi dom mógł uciec przed niszczycielskim losem swojego rodzinnego świata. I chociaż misja ta jest nadal aktualna dla Supermana, nowy numer magazynu Superman i Władza porusza trudną kwestię dotyczącą konsekwencji, jakie mogą mieć dla tego działania Clarka Kenta.
W Superman i Władza # 4 Clark mierzy się ze swoim starym wrogiem, Brainiacem, który wzywa go do skazania Ziemi na zagładę poprzez stanięcie po stronie ludzi (napisane przez Granta Morrisona, grafiki autorstwa Mikela Janína, kolory autorstwa Jordiego Bellaire'a i listy Toma Napolitano). Komunikując się z nim za pośrednictwem telebandu, Brainiac mówi: „Ekosystem planety Ziemia jest zagrożony przez drapieżnego wszechdrapieżnika. Mądry człowiek : szybko się rozmnaża, wszystko pochłania. Bogata i obfita biosfera tego świata stoi w obliczu katastrofalnej degradacji”, po czym szczegółowo opisuje swój cel, jakim jest pokonanie Supermana, aby można było ocalić Ziemię. W odpowiedzi Clark mówi: „To niedobrze, że twoim pomysłem „ratowania” Ziemi jest zachowanie jej na zawsze w mikrostazie, niezdolnej do zmian, wzrostu czy rozwoju, jak Kandor”.
Powiązane: Najbardziej pomijana moc Supermana właśnie ocaliła planetę
Chociaż Brainiac ma nikczemne zamiary, nie można zignorować jego uwagi na temat zniszczeń, jakie ludzkość spowodowała na Ziemi. Superman bardzo troszczy się zarówno o ludzi, jak i planetę Ziemię, ale Brainiac zmusza go do rozważenia, w jaki sposób zachowanie jednego może nie zapewniać zachowania drugiego. To powiedziawszy, jego odpowiedzią jest wierność swoim postępowym wartościom bohatera i wiara w zdolność ludzi do zmian na rzecz poprawy planety. Pasuje to do jego szerszej charakterystyki w serialu jako Człowieka Jutra, wykorzystującego podejście przyszłościowe, aby zrównoważyć swoje błędy z przeszłości.
Serial ten krytycznie odnosił się do działań Supermana jako bohatera, zwłaszcza w odniesieniu do tego, jak on i jego koledzy z Ligi Sprawiedliwości zawiedli ludzkość, nie przyczyniając się do rozwoju postępowej wizji Johna F. Kennedy'ego. Jego rozmowa z Brainiacem to kolejna droga, którą pisarz może podążać Grant Morrison odkrywa granice działań Supermana na ziemi. Tak, może reprezentować interesy ludzkości, ale czy robiąc to, nadal reprezentuje interesy Ziemi?
Nie ma prostej odpowiedzi na pytanie, czy Clark Kent może ocalić Ziemię, ratując ludzkość, dlatego idealnie sprawdza się w historii o Supermanie. Jako postać pogrążona w przekonaniu, że trudno ją napisać ze względu na siłę swoich mocy, podejście Morrisona stawia Supermana przed problemem, którego nie można rozwiązać po prostu przebijając się przez niego, usuwając go w ten sposób z fantazji o mocy redukcyjnej. Choć to inicjał Superman i Władza seria może się zakończyć, pomysły, o których mówi Morrison Nadczłowiek rola, jaką odgrywa w ochronie Ziemi, powinna być w dalszym ciągu omawiana w przyszłych opowieściach, ponieważ stanowi ona sedno konkretnych wyzwań stojących przed nim jako jednym z najpotężniejszych bohaterów na planecie.
Dalej: DC w końcu rozwiązało wielki problem Ligi Sprawiedliwości Zła (ich Superman)