Pojedynek filmów o superbohaterach: Thor, X-Men, Green Lantern i Kapitan Ameryka

Jaki Film Można Zobaczyć?
 

Czterech z naszej pierwszej dziesiątki Najbardziej oczekiwane filmy 2011 roku - Thor , X-Men: pierwsza klasa , Zielona Latarnia i pierwsze miejsce w rankingu Kapitan Ameryka: Pierwsze starcie – to filmy komiksowe, które pojawią się w kinach tego lata. Udało nam się zobaczyć materiał filmowy ze wszystkich czterech filmów i już toczą się debaty na temat obsady aktorów/aktorek, portretów postaci, kostiumów, efektów wizualnych, sekwencji akcji – wystarczy wymienić szczegóły, zostały one już dokładnie przeanalizowane.





I tu pojawia się najważniejsze pytanie: który z tych filmów wygląda najlepiej? Który wydaje się zawierać najlepsze aktorstwo, reżyserię, historię, postacie i wyróżnia się spośród innych jako najlepszy film o superbohaterach lata 2011?






Moglibyśmy spędzić cały dzień, rozmawiając o tym, który z tych filmów wydaje się najbardziej lojalny wobec materiału źródłowego, ale zawiła natura mitologii tych superbohaterów sprawia, że ​​​​dyskusja jest trudna, delikatnie mówiąc. Więc będę się skupiać konkretnie o tym, jak te filmy wyglądają na podstawie wcześniej wydanych materiałów, zapowiedzi i zwiastunów.



Aby odświeżyć sobie pamięć, przejrzyj wszystkie zwiastuny, zapowiedzi i klipy wydane dla tych filmów, korzystając z odpowiednich linków poniżej:

    Thor ( Zwiastun kinowy nr 1 ) ( Zwiastun teatralny nr 2 ) ( Zwiastun Super Bowl ) ( Spoty telewizyjne ) ( Pierwszy klip ) X-Men: pierwsza klasa (Zwiastun teatralny nr 1) (Rosyjski zwiastun teatralny) Zielona Latarnia ( Zwiastun kinowy nr 1 ) ( Materiał z WonderCon ) Kapitan Ameryka (Zwiastun Super Bowl) (Zwiastun kinowy nr 1)

Skupię się na trzech aspektach każdego filmu, tak jak są one (pokrótce) przedstawione w zapowiedziach – a mianowicie na głównych/drugoplanowych postaciach, akcji/efektach i całej historii.






-



Postaci

Wszystkie cztery filmy mogą pochwalić się imponującą kolekcją wiodących mężczyzn, kobiet, pomocników i złoczyńców, a kilka minut materiału nie może oddać sprawiedliwości wszystkim (jeśli w ogóle) z nich. Na podstawie tego, co nam pokazano, który z tych filmów ma jak dotąd najlepszą obsadę postaci?






Wszechmocny Thor nie aprobuje.



The Thor materiał filmowy wykonał niezłą robotę, ilustrując złożoną i wielowarstwową naturę Asgardczyków (Chris Hemsworth jako Thor, Anthony Hopkins jako Odyn i Tom Hiddleston jako Loki), ale zwykli Ziemianie wydają się mniej interesujący i jednowymiarowi w porównanie. Jednak, żeby być uczciwym, Natalie Portman, Kat Dennings i Stellan Skarsgård jak dotąd nie zrobili zbyt wiele – poza ucieczką w przerażeniu, wyglądaniem na zdezorientowanego zachowaniem Thora i (w przypadku Denninga) zapewnieniem komicznej ulgi.

Mimo wszystko jest to (oczywiście) przede wszystkim historia Boga piorunów, a Hemsworth jest tym, który naprawdę musi sprzedać przemianę Thora z aroganckiego wojownika w bardziej pokornego bohatera, aby ten film zadziałał – i jak dotąd, wygląda na to, że wykonał całkiem niezłą robotę.

-

McAvoy i Fassbender w filmie „X-Men: Pierwsza klasa”

X-Men: pierwsza klasa jak dotąd zapowiedzi koncentrowały się na relacji będącej sercem filmu: więzi między młodym Charlesem Xavierem (James McAvoy) i Erikiem Lehnsherrem (Michael Fassbender). Pojawiły się krótkie wskazówki na temat osobistych konfliktów i problemów, z którymi będą musieli sobie poradzić wspierający gracze, tacy jak Beast (Nicholas Hoult) lub Mystique (Jennifer Lawrence), ale nie ma na razie wystarczająco istotnych informacji, aby naprawdę wydać osąd.

Podobnie jak sukces tzw Thor spoczywa częściowo na barkach Hemswortha, McAvoy i Fassbender naprawdę muszą udźwignąć trudną przyjaźń między młodym profesorem X i Magneto dla X-Men: pierwsza klasa być wciągający - a wczesne oznaki wskazują, że właśnie to zrobili.

-

Ryan Reynolds u boku Lively w filmie „Green Lantern”.

Zielona Latarnia Zwiastun WonderCon naprawdę odwrócił falę negatywnego szumu, który towarzyszył temu zdjęciu od czasu premiery pierwszego zwiastuna. Teraz dostaliśmy solidne spojrzenie na Ryana Reynoldsa jako Hala Jordana, a obawy, że postać wypadnie, gdy Reynolds robi swój głupkowaty, ale czarujący schtick, osłabły.

Chociaż nie widzieliśmy jeszcze wielu graczy, takich jak Carol Ferris (Blake Lively) czy Hector Hammond (Peter Sarsgaard), członkowie Green Lantern Corps, tacy jak Tomar-Re (głos Geoffreya Rusha), Sinestro (Mark Strong) i Abin Sur ( Temuera Morrison) wydają się łatwe do odróżnienia I interesujące, biorąc pod uwagę ich osobowości. To zdecydowanie dobra rzecz w mojej książce.

-

Jeśli Reynolds zasługuje na uznanie za to, że nie wykonał swojego zwyczajowego kawałka jako Hal Jordan, to Chris Evans naprawdę powinien dostać rekwizyty za porzucenie swojego zwykłego komicznego zakrętu jako Steve Rogers w Kapitan Ameryka . Jak dotąd postać wydaje się całkiem autentyczna, jak ktoś, kto szczerze chce i zasługuje na szansę, by pomóc światu – i chociaż taka postawa czynienia dobra nie każdemu przypadnie do gustu, wygląda na to, że Evansowi się udało.

Wyrazy uznania należy się również Peggy Carter (Hayley Atwell), ponieważ wydaje się ona bardzo aktywną postacią, która jest czymś więcej niż tylko miłością do bohatera (wciąż jestem sceptycznie nastawiony do Portmana Thor charakter w tym zakresie). Tommy Lee Jones jako płk Phillips wydaje się jak zawsze stabilny jak skała, ale tak naprawdę nie widzieliśmy jeszcze Hugo Weavinga jako Czerwonej Czaszki; mimo to trudno go sobie wyobrazić nie tworząc fantastycznego złoczyńcę.

-

Werdykt : Ten jest bliski, ale na razie dam X-Men: pierwsza klasa prowadzenie - z obydwoma Kapitan Ameryka I Thor będąc blisko.

Przejdź do akcji i efektów wizualnych...

Akcja / Efekty wizualne

Istoty pozaziemskie, fantastyczne światy, kolorowe mutanty, zmiennokształtni — i cała masa eksplozji, wystrzałów i postaci siejących zniszczenie w swoim otoczeniu — to wszystko było widoczne we wszystkich zwiastunach tych filmów komiksowych. Który z nich wygląda najfajniej jak dotąd?

Thor zawiera naprawdę epickie krajobrazy CGI, fantastyczne bestie i sceny, w których tytułowy bohater powala swoich przeciwników swoim zaufanym młotem, Mjolnirem. Pojawiło się również kilka standardowych kinematografii w zwolnionym tempie i ciekawe użycie holenderskich (czytaj: ukośnych) kątów kamery w scenach zorientowanych na akcję rozgrywających się na Ziemi, co może okazać się nieco rozpraszające w produkcie końcowym.

Ogólnie rzecz biorąc, połączenie imponujących obrazów cyfrowych, wspaniałych praktycznych scenografii i kostiumów oraz scen walki, w których wyraźnie występują gwiazdy filmu lub ich kaskaderzy – zamiast tylko zastępców CGI – wygląda wystarczająco dobrze, aby zapewnić, że Thor z pewnością zatriumfuje w dziale stylu.

-

Kapitan Ameryka materiał filmowy zawierał sporo praktycznych efektów, wykorzystanych do stworzenia niesamowitych sekwencji bitewnych z lat czterdziestych XX wieku (strzelaniny, walka wręcz itp.). Sztuczka wizualna użyta do stworzenia iluzji, że Steve Rogers grający Evansa jest niski i chudy – przed potraktowaniem go serum superżołnierza – jest ładnie wykonana, choć czasami wygląda trochę fałszywie.

Niektóre technologie i pojazdy science-fiction ujawnione w Kapitan Ameryka podglądy wyglądały nieco zbyt przesadnie i nieprzystająco do ustawienia okresu. Mój problem z tym materiałem polega na tym, że wygląda trochę zbyt nowocześnie i mniej jak na zaawansowaną technologię, która istniałaby podczas II wojny światowej.

-

Fassbender jako młody Magneto w „X-Men: Pierwsza klasa”

X-Men: pierwsza klasa wygląda na to, że spadnie gdzieś pomiędzy X3 i dwie pierwsze X Men filmy w skali akcji – co ma sens, biorąc pod uwagę, że ta seria ma ogólnie bardziej medytacyjny charakter niż wielu jej rówieśników. To, jakie efekty wizualne były do ​​tej pory prezentowane – czy to Emma Frost (January Jones) zmieniająca się w diament, czy Magneto podnoszące łódź podwodną do atmosfery – wygląda całkiem bezbłędnie.

Jednak wizualizacje pokazane z X-Men: pierwsza klasa nie wyskoczył ani nie pozostawił takiego wrażenia, jak niektóre inne filmy komiksowe, które pojawią się tego lata. To nie jest złe samo w sobie, ale oznacza, że ​​​​inne filmy mogą być lepsze w zapewnianiu fanom naprawy akcji.

-

Whit's Maska na twarz Reynoldsa dla Zielona Latarnia nadal wydaje się jakby wklejony, jego kostium CGI wydaje się być zauważalnie ulepszony, w oparciu o niedawną zapowiedź WonderCon. Inne kreacje cyfrowe, takie jak Parallax, Tomar-Re i krajobraz Oa, są bogate w kolory i zdecydowanie zasługują na miano przyciągających wzrok, a makijaż i protetyka użyte do stworzenia Abin Sur, Sinestro i Hectora Hammonda sprawiają, że postacie te wyglądają równie przekonująco ( co więcej, prawdopodobnie) jako ich komputerowe odpowiedniki.

Jakie krótkie fragmenty Hala Jordana używającego swoich mocy Latarni w bitwie również wyglądają fantastycznie. To jest możliwe Zielona Latarnia będzie wydawał się zbyt ciężki od CGI, gdy będzie oglądany w kinach, ale wydaje się, że w tym momencie tak nie jest.

-

Werdykt : Nazywam to remisem pomiędzy Zielona Latarnia I Thor teraz, ponieważ obie obiecują mnóstwo doskonałej pracy CGI i budzącą podziw akcję.

Kontynuuj historię...

Fabuła

Wszystkie cztery filmy komiksowe, które pojawią się tego lata, to w zasadzie historie o początkach, które badają początki albo pojedynczego superbohatera, albo (z X-Men: pierwsza klasa ) zespół wojowników. Ale który z nich wydaje się najbardziej interesujący i dający do myślenia?

Część tego, co przyciąga moją uwagę Thor polega na tym, że nie opowiada o zwykłej osobie, która staje się kimś większym, ale raczej o już potężnym wojowniku, który jest zmuszony poznać wartość słabszych od siebie. Połącz to z problemami edypalnymi Thora, zazdrością i uprzedzeniami Lokiego, które zostały spotęgowane przez jego dojście do władzy, i koniecznością konfrontacji Odyna ze swoim starszym stanem – jest mnóstwo mięsistej substancji do zbadania w filmie.

Podczas gdy wątki fabularne z udziałem postaci z Asgardu ponownie wydają się bardziej interesujące niż te dotyczące zwykłych ludzi Thor , interesujące może być również zobaczenie, w jaki sposób film porusza kwestie związane z nauką i magią. Tak długo, jak film nie ugrzęźnie w ustawianiu Mściciele (do Iron Man 2 ), powinno być bardzo dobrze.

-

Zielona Latarnia zajmuje się bardziej znaną fabułą superbohatera: słabsza jednostka zyskuje wielką moc i musi nauczyć się, jak właściwie z niej korzystać I odpowiedzialnie. To, co sprawia, że ​​podróż Hala Jordana jest tym bardziej intrygująca, to fakt, że ma ona bardziej psychologiczny charakter – wymaga od niego przezwyciężenia niepewności i niedociągnięć emocjonalnych, ponieważ jego ograniczenia są natury mniej fizycznej, ale psychicznej.

Paralaksa jest doskonałą metaforą korumpującej i destrukcyjnej mocy strachu, a sposób, w jaki postacie – czy to Hal Jordan, Sinestro czy Hector Hammond – reagują na stworzenie, również powinien stanowić wciągający dramat. Miejmy nadzieję, że wszystkie te pomysły i koncepcje zostaną do pewnego stopnia rozwinięte i dobrze zrealizowane w filmie.

-

Będzie prawie niemożliwe, aby nie kibicować Steve'owi Rogersowi Kapitan Ameryka gdy zmienia się z niedoszłego bojownika o sprawiedliwość w supermocnego bohatera, który rozumie wartość swoich umiejętności i stara się wykorzystać je wyłącznie dla dobra. Dopasuj go do bezwzględnego i diabolicznego złoczyńcy, takiego jak Red Skull i nazistów, jego żołnierzy Hydry, a otrzymasz zadatki na zabawną, staroświecką opowieść przygodową o uwolnieniu świata od zła.

Tego rodzaju historia może nie być szczególnie interesująca na papierze i może nie pasować tak dobrze do widzów w nastroju na coś bardziej złożonego, ale – jeśli jest dobrze zrobiona – Kapitan Ameryka może być równie dobry (jeśli nie lepszy) niż jego rówieśnicy z komiksów.

-

X-Men: pierwsza klasa naprawdę wyróżnia się w dziale fabularnym z wielu powodów. Istnieje metafora mutanta badana w kontekście lat 60. XX wieku, kiedy ruchy kontrkulturowe zaczęły się naprawdę pojawiać; polityczne intrygi i sugestie, że mutanty miały wpływ na rzeczywiste wydarzenia historyczne, takie jak kubański kryzys rakietowy; i oczywiście wspomniana wyżej ewoluująca dynamika między młodym profesorem X a Magneto (w zestawieniu, powiedzmy, z Ruchem Praw Obywatelskich).

Nie wspominając już o dramacie dojrzewania dotyczącym młodszych mutantów, którzy właśnie walczą o znalezienie swojego miejsca na świecie. Tak długo, jak ten aspekt fabuły filmu nie zanurza się zbytnio w Zmierzch basen, trudno to sobie wyobrazić X-Men: pierwsza klasa naprawdę słabnie w dziale historii.

-

Werdykt : W tym momencie X-Men: pierwsza klasa jest dla mnie zwycięzcą, ale pozostałe trzy tytuły mają potencjał, aby go dorównać lub przewyższyć pod tym względem.

A zwycięzcą jest...

Nasza prognoza na najlepszy film o superbohaterach 2011 roku...

Chociaż X-Men: pierwsza klasa okazał się najlepszy w dwóch z moich trzech kategorii, dam mu przewagę Zielona Latarnia teraz, ponieważ było naprawdę blisko X Men prequel pod względem postaci i fabuły – ale Naprawdę wygląda na to, że rozkręci go w obszarze F / X i akcji . To z pewnością byłaby bardziej kontrowersyjna decyzja, gdybym podjął ją w zeszłym tygodniu, ale po zwiastunie WonderCon?…

... Cytując wiele osób w odpowiedzi na tę zapowiedź, „Twój ruch, Marvelu”.

Daj nam znać, który film Twoim zdaniem pojawi się z tytułem „Najlepszy film o superbohaterach 2011 roku” w sekcji komentarzy poniżej.

[identyfikator ankiety='143']

Thor rozpoczyna letni sezon filmowy 2011 6 maja.

X-Men: pierwsza klasa trafi do kin 3 czerwca.

Zielona Latarnia trafi do kin 17 czerwca.

Kapitan Ameryka: Pierwsze starcie trafi do kin 22 lipca.