W walce ze zbuntowanym Kryptończykiem Starfire pokazuje, jak mogłaby wykorzystać swoje szczególne zdolności, aby pokonać Supermana, gdyby kiedykolwiek zaszła taka potrzeba.
Mimo swej ogromnej mocy, Nadczłowiek mógł spotkać swojego odpowiednika, jeśli chodzi o ukrytą moc Starfire'a . Stawiając czoła zbuntowanemu Kryptończykowi, Kori ujawniła, w jaki sposób jej szczególne zdolności można wykorzystać przeciwko Człowiekowi ze Stali.
Clark Kent może czerpać energię z żółtego słońca Ziemi, ale nie jest jedynym bohaterem w uniwersum DC, który to robi. Były Teen Titan Starfire należy do rasy kosmitów znanej jako Tamaraneanie. Podobnie jak Kryptończycy, Tamaranejczycy ewoluowali, aby pochłaniać promieniowanie słoneczne i przekazywać je w postaci niesamowitych mocy. Oczywiście, choć Starfire jest potężny, moce Supermana czynią go jednym z najsilniejszych bohaterów w DCU. Dzięki przytłaczającej sile i wachlarzowi dodatkowych umiejętności niewielu bohaterów jest w stanie dorównać poziomowi mocy Wielkiego Niebieskiego Skauta.
Powiązane: Zapomniany syn Nightwinga i Starfire to bardziej Superman niż Superman
Ale nawet przy całej tej sile na świecie istnieje wiele sposobów na pokonanie Kryptończyka i Liga Sprawiedliwości właśnie to pokazała w Supermana nr 683 autorstwa Jamesa Robinsona, Renato Guedesa i Jorge Correi. Liga jest zmuszona stawić czoła niedawno wskrzeszonemu miastu Kandor, które zamieszkało na ziemi. Kilku Kryptończyków zabiło funkcjonariuszy policji podczas łapania złoczyńców w galerii łotrzyków Supermana, a ponieważ władze Kandoru odmawiają ich wydania, Liga przybyła, aby ich sama schwytać. Nie mając innego wyjścia, wybucha walka pomiędzy Ligą a siłami Kandora. Każdy bohater jest zmuszony stawić czoła własnemu Kryptończykowi, zmuszając go do opracowania sprytnych środków zaradczych, aby rozbroić wrogów. Starfire zauważa, że dzięki swojej szczególnej biologii zyskuje moc, czerpiąc światło ze słońca lub światła z czegokolwiek innego. Okradając Kryptończyka ze światła słonecznego, jest w stanie z łatwością go pokonać.
Powszechnie wiadomo, że Superman ma szereg słabości, takich jak kryptonit i czerwone promieniowanie słoneczne. Ale interesujące w ataku Koriand'r jest to, że atakuje ona główne źródło mocy Kryptończyka, zamiast wykorzystywać jedną z tych klasycznych pięt Achillesa. Atak Starfire jest nie tylko skuteczny, ale może być najdoskonalszą obroną przed jakimkolwiek Kryptończykiem.
Nie ma wątpliwości, że słońce nasyca Supermana i innych Kryptończyków obiektywnie większą mocą niż Tamaranejczycy. Kori może być w stanie generować pociski plazmowe i latać, ale Clark ma wizję cieplną i może podróżować tak szybko, jak Błysk. A to dodatek do innych mocy, jakie posiada Superman. Ale Starfire nie musi być potężniejszy niż Człowiek ze Stali. Ważne jest to, że Starfire naturalnie lepiej absorbuje to, czego Superman potrzebuje, aby przede wszystkim posiąść swoje moce. Cała siła i mroźny oddech na świecie nie mają znaczenia, jeśli Koriand'r zdoła wyssać swoje moce. Kryptończycy mogą być lepsi w stosowaniu promieniowania słonecznego, ale Tamaranejczycy są po prostu lepsi w jego przyciąganiu. Gdyby doszło do walki pomiędzy Gwiezdny Ogień I Nadczłowiek są szanse, że ten pierwszy zdecydowanie wygra.
Dalej: Nowy „kostium” Supermana rzuca wyzwanie ludziom, aby odgadli jego sekretną tożsamość