Gwiezdne wojny: Rycerze Starej Republiki jest dość przerażającą grą z pewnego punktu widzenia. Większość gry może nie wydawać się taka straszna na pierwszy rzut oka. Chociaż jest kilka miejsc, które są dość przerażające. Rycerze Starej Republiki ma mroczne momenty i, po głębszym przyjrzeniu się, niektóre przerażające podteksty psychologicznego horroru.
[Ostrzeżenie: ten artykuł zawiera spoilery dotyczące Star Wars: Knights of the Old Republic.]
Okropności Gwiezdne Wojny: Rycerze Starej Republiki są wprowadzane dość wcześnie w grze. Taris jest szczególnie mrożąca krew w żyłach, mimo że pierwsze wrażenie sprawia wrażenie typowej, czystej planety science-fiction. Undercity pokazuje jednak prawdziwą naturę planety. Mieszkańcy tego obszaru żyją w ciemności i skrajnej nędzy. Co gorsza, szalejąca plaga Rakghoul pustoszy mieszkańców. To rodzaj wirusa przypominającego zombie, rozprzestrzeniającego się przez ugryzienie lub zadrapanie przez Rakghoule. Niektórzy mieszkańcy mutują w Rakghoule na oczach gracza i jest to dość szokujące.
Powiązane: Gwiezdne wojny: KOTOR Remake – czy poczekać czy zagrać w oryginał?
Stacja Hrakert na Gwiezdne Wojny Planeta Manaan to kolejne przerażające miejsce Rycerze Starej Republiki . Stacja znajduje się głęboko pod wodną powierzchnią planety i została zaprojektowana do zbierania Kolto, naturalnej substancji leczniczej. Okazuje się, że Kolto był produktem ogromnego rekina firaxana zwanego Progenitorem. Rozgniewany zakłóceniami w jej ekosystemie Progenitor był w stanie doprowadzić naukowców stacji do szaleństwa, doprowadzając ich do szału i zabijania się nawzajem. Unikanie gigantycznych rekinów i walka z kanibalami Selkathami sprawiają, że ten obszar wygląda jak żywcem wyjęty z horroru. Jednak to tylko zarysowuje powierzchnię psychologicznego horroru, który napędza Rycerze Starej Republiki .
Manipulacja Revanem dowodzi, że KOTOR to psychologiczny horror
Wielki zwrot akcji Rycerze Starej Republiki to ujawnienie, że postacią gracza jest niesławny Darth Revan, który jest teraz oficjalnie w grze Gwiezdne Wojny kanon . To szokujące odkrycie samo w sobie, ale implikacje tego wskazują na to, że Jedi są bardziej złowieszczy, niż chcieliby uwierzyć w galaktyce. Rada Jedi wyczyściła umysł Revana i zmanipulowała ich, by wykonywali ich rozkazy. Bastila dość dobrze wyjaśnia koncepcję i motywację: Jaka jest lepsza broń niż zwrócenie wroga na swoją stronę? Aby użyć przeciwko nim własnej wiedzy?
Stawia to pod znakiem zapytania, czy Revan kiedykolwiek miał jakąkolwiek wolną wolę w swoich wyborach. Bycie niechętnym, nieświadomym pionkiem grupy jest przerażające. Podczas gdy misja Jedi w Gwiezdne wojny: Rycerze Starej Republiki ma dobre intencje, środki, które zastosowali, aby to osiągnąć, są w najlepszym razie wątpliwe. Porzuca kodeks, według którego żyją. Jeśli te Gwiezdne Wojny gry Jedi byli skłonni użyć swoich mocy w ten sposób, można sobie tylko wyobrazić, do czego jeszcze byliby skłonni nagiąć swoje zasady.