Rzadko kiedy świat zmienia się w ciągu 90 sekund, ale tak właśnie stało się z premierą pierwszego zwiastuna Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy dokładnie 5 lat temu. The Gwiezdne Wojny franczyza znajdowała się w zupełnie innym miejscu w 2014 roku niż obecnie; oczywiście nadal niezwykle popularny, ale z aurą niepewności. Prequelowa trylogia George'a Lucasa wciąż była w dużej mierze mówiona w obraźliwych tonach, a Disney wkroczył, by kupić Lucasfilm za fajną sumę, natychmiast obiecując, że kontynuacja trylogii kierowanej przez JJ Abramsa jest w drodze. Panowała atmosfera podniecenia, ale i niepokoju. Po katastrofalnych prequelach, czy cokolwiek może zbliżyć się do uchwycenia magii oryginału Gwiezdne Wojny kino?
Powiedzieć, że wiele zależało od pierwszego wrażenia Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy byłoby niedopowiedzeniem wielkości Gwiazdy Śmierci. Inwestycja Disneya, przyszłość marki i kariery w dużej mierze nieznanej obsady zależały od tego, jak dobrze fandom zareagował na ich pierwsze spojrzenie na materiał filmowy z Przebudzenie Mocy . Większość obsady została potwierdzona z wyprzedzeniem, ale niewiele więcej było wiadomo o nadchodzącym odcinku. Imiona postaci, szczegóły historii i potencjalne powracające twarze pozostały ściśle strzeżoną tajemnicą, ale Przebudzenie Mocy pierwszy zwiastun wzbudził zainteresowanie nawet najbardziej przypadkowych osób Gwiezdne Wojny wentylator.
Powiązany: JJ Abrams ma rację – nic w Ostatnim Jedi nie jest sprzeczne z Przebudzeniem Mocy
Sam zwiastun jest dość krótki i prawdopodobnie bardziej zwiastun, który trwa zaledwie półtorej minuty. Jednak w tych wczesnych ujawnieniach było dużo. Finn przebrany za szturmowca, BB-8, szturmowców rzeczywiście wyglądających groźnie, Rey na śmigaczu, piękne ujęcia X-Winga, Sokoła Millennium i pamiętny miecz świetlny w kształcie krzyża Kylo Rena, a wszystko to zwieńczone typowo groźnym lektorem.
Jak przyjęto zwiastun filmu Gwiezdne wojny: Przebudzenie mocy
JJ Abrams nie mógł mieć nadziei na lepsze przyjęcie po premierze zwiastuna Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy zaczął krążyć w kinach i stał się wirusowy w mediach społecznościowych. Reakcja zarówno fanów, jak i krytyków była niemal jednogłośnie pozytywna i okrzyknięta heroicznym powrotem The PRAWDA duch Gwiezdne Wojny po postrzeganej żałobie z epoki prequeli. Przede wszystkim chwalono kinematografię i projekt jako nawiązujące do „odczucia” oryginalnej trylogii, z rozległymi ujęciami obcych krajobrazów i estetyką Jakku w stylu Tatooine. Z partyturą Johna Williamsa, Finnem pojawiającym się znikąd i żwawym toczącym się droidem, poczucie zabawy było widoczne w całym zwiastunie, dając fanom do zrozumienia, że nie jest to film o sporach handlowych.
Nostalgia była kluczowym słowem rzucanym wokół po wydaniu pierwszego Przebudzenie Mocy przyczepa. Powrót X-Wings i Millennium Falcon wzbudził miłe wspomnienia, ale komentatorzy szybko zauważyli, że materiał filmowy skupiał się również bezpośrednio na nowej obsadzie, a nie na słynnych weteranach, co zostało zinterpretowane jako zadowalająca równowaga między oryginałem a współczesne epoki trylogii. Przeciwdziałała temu złowieszcza ciemność jednostki Szturmowców, która wyglądała bardziej militarnie niż kiedykolwiek wcześniej, oraz enigmatyczny mężczyzna ze sprytnym mieczem świetlnym.
I to właśnie ta broń zdominowała dyskusję w miesiącach po ujawnieniu zwiastuna. Przeanalizowano wszystko, od scenerii i umiejscowienia sceny, po zamaskowaną postać i dowody powrotu Sithów, a obraz samego miecza świetlnego stał się decydującym momentem Przebudzenie Mocy na tych wczesnych etapach marketingu.
Powiązane: Tajemnica Star Wars 9 jest jeszcze gorsza niż Przebudzenie Mocy
Dlaczego zwiastun filmu Gwiezdne wojny: Przebudzenie mocy zmienił grę
Przyczepa do Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy jest prawdopodobnie najlepszym przykładem niedawnej pamięci zwiastuna, bez którego świat filmowy wiruje Właściwie ujawnienie czegokolwiek istotnego na temat filmu, który promuje. Oprócz świetnego odbioru, zwiastun pobił również rekordy wyświetleń w YouTube, pokazując, jak w pełni materiał filmowy poruszył wyobraźnię i zbudował oczekiwanie na cały film. Jednak patrząc na zwiastun z perspektywy czasu, nie ma absolutnie żadnych solidnych informacji na temat fabuły. Największym odkryciem historii jest zobaczenie Finna w jego stroju szturmowca, ale nie wiadomo, czy może to być w przebraniu, tak jak Luke i Han w Nowa nadzieja .
Tradycyjnie zwiastun przedstawia podstawowe założenia filmu – dobrzy, źli, problem do rozwiązania. Przyczepa do Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy zapoczątkował zmianę, dzięki której główne filmy franczyzowe mogły być promowane za pomocą serii wyróżniających się „momentów”, a zatem całkowicie ukrywały rzeczywistą zawartość merytoryczną. Nie wiedząc nic o kontekście tego, co widzieli, Gwiezdne Wojny fani zakochali się w BB-8, myśleli, że nowy projekt miecza świetlnego wygląda bez wysiłku i byli zaintrygowani Finn i Rey .
Ta struktura zwiastuna była zawsze obecna w całej trylogii kontynuacji. Promocja dla Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie pokazał uroczego nowego droida (D-O) i fajny nowy miecz świetlny w wysuwanej broni Dark Rey. Ponownie jednak fani nie mają pojęcia, co się wydarzy. Nawet pozornie znaczące ujęcia, takie jak Sith Rey i zniszczenie maski Vadera, mogą być iluzją lub stosunkowo nieistotne w wielkim schemacie filmu, a przelotne spojrzenie na Palpatine'a pojawiło się długo po tym, jak powrót złoczyńcy został już potwierdzony innymi środkami.
Takie podejście do zwiastunów przeniosło ochronę spoilerów na zupełnie nowy poziom i zostało przyjęte przez inne franczyzy. Na przykład porównaj pierwszy zwiastun z 2012 r Człowiek ze stali do zwiastuna z 2015 r Batman V. Superman: Świt sprawiedliwości . Pomimo tego, że jest prawie o połowę krótszy od tego ostatniego, Człowiek ze stali Klip działa jak mini opowieść o pochodzeniu Supermana, przedstawiająca jego dzieciństwo, wczesne dorosłe lata podróżowania po świecie i wreszcie jego wejście w superbohatera. Pierwszy Batman V Superman zwiastun zdradza jednak bardzo niewiele fabuły, zamiast tego skupia się na pojedynczych momentach, które skłaniają ludzi do rozmowy. Są ujęcia z Caped Crusader Afflecka, Kal-El Cavilla i słynny krwawisz ? ' linia. Jednak największą faktyczną historią jest to, że Clark Kent i Bruce Wayne dochodzą do bójki, co fani mogli wywnioskować z tytułu filmu.
Powiązane: Prequele Gwiezdnych wojen NIE są lepsze niż trylogia kontynuacji Disneya
Choć trudno powiedzieć, czy sukces zwiastuna dla Przebudzenie Mocy jest odpowiedzialny (i istnieje wiele przykładów minimalistycznych zwiastunów z całej historii), wydaje się, że w ciągu ostatnich kilku lat nastąpiła ogólna zmiana w stylu zwiastunów, z Dunkierka , La La Land I Przyjazd pierwszorzędne przykłady.
Czy szum wokół zwiastuna Gwiezdne wojny: Przebudzenie mocy był uzasadniony?
Jeśli chodzi o tworzenie szumu, zwiastun dla Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy przekroczył oczekiwania, ale patrząc wstecz, czy to podekscytowanie było uzasadnione? Z pewnością część szumu można przypisać czystej radości Gwiezdne Wojny nie tylko wrócił, ale wyglądał dobrze. Kiedy wzmianka o midichlorianach i Jar-Jar Binks przyprawiała o ciarki na plecach, myśl o „właściwym” Gwiezdne Wojny film był wystarczająco ekscytujący; fakt, że Abrams wyraźnie zaplanował coś specjalnego, był wisienką na torcie. Teraz to Przebudzenie Mocy istnieje już od kilku lat, jasne jest, że film być może zrobił trochę za mocno zagrać kartą nostalgii – pomysł, który fani chętnie przeoczyli przy pierwszym zwiastunie. Można również argumentować, że biorąc pod uwagę oczekiwanie związane z wydaniem zwiastuna, Disney miał szczęście, że udało mu się pokazać tak niewiele. Teraz, gdy nowość Gwiezdne Wojny powrót minął, brak treści i szczegółów w zwiastunie jest ewidentny.
W porównaniu z obecną atmosferą wokół Gwiezdne Wojny franczyza, reakcja na pierwszą Przebudzenie Mocy trailer demonstruje dynamikę skrajności. W 2014 roku fani mogli trochę ponieść podekscytowanie Gwiezdne Wojny wielki powrót, tracąc zbiorowe umysły z powodu najmniejszych podobieństw oryginalnej trylogii. W 2019 roku prequele nie tylko przeszły znaczną ponowną ocenę, ale także podziały Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi wzbudził prąd niechęci do kontynuacji trylogii, której nie było Przebudzenie Mocy . Ten podział w fandomie zaowocował wczesną krytyką nadchodzącej ostatniej części, w której być może trochę więcej optymizmu z 2014 roku byłoby lepsze.
Więcej: Żart „They Fly Now” Star Wars: The Rise Of Skywalker pasuje do kontynuacji trylogii
Kluczowe daty wydania
-
Gwiezdne wojny, część IX: Skywalker
Data wydania: 2019-12-20