Ostrzeżenie: SPOILERY do Star Trek: Picard, sezon 3, odcinek 6 – „Bounty” Star Trek: Picard gościnnie gwiazda sezonu 3, Daniel Davis, był początkowo „zdziwiony” początkowo przez jego powrót jako profesora Jamesa Moriarty'ego. Davis pojawił się w dwóch klasycznych odcinkach Star Trek: następna generacja jako Moriarty, holograficzna wersja złoczyńcy Sherlocka Holmesa, który został stworzony, by przechytrzyć porucznika komandora Data (Brent Spiner). Powrót Moriarty'ego Star Trek: Picard sezon 3 umieszcza alternatywną wersję kryminalisty na stacji Daystrom, czarnym miejscu Gwiezdnej Floty, w którym znajdują się ich największe sekrety.
W ekskluzywnym wywiadzie z TVMaplehorst, Daniel Davis został zapytany o to, jak przygotowywał się do zagrania tej nieco innej wersji swojego kultowego TNG postać. Davis wyjaśnił, w jaki sposób jego rola w Star Trek: Picard sezon 3 w porównaniu z jego początkowymi oczekiwaniami. Przeczytaj jego cytat poniżej:
Cóż, byłem tym zdziwiony, prawdę mówiąc. Ponieważ kiedy ustaliłem fakt, że zobowiązuję się do odcinka, nie przeczytałem go. Nie widziałem scenariusza... Byłem zdziwiony, ponieważ nawet postać grana przez Jonathana Frakesa, Riker, mówi: „To nie jest samoświadomy Moriarty, którego znaliśmy z Enterprise”. I zgodziłem się z tym tekstem. I pomyślałem: „Kim jestem?” Ponieważ myślałem, że przestał być groźny i groził w Next Gen.
Fantazjowałem, że być może będą chcieli, żebym miał jakieś rozwiązanie z Picardem, ponieważ Picard nie łamie obietnic. A on powiedział: „Znajdę sposób, żeby wydostać cię z holodeku”. Ale nigdy tego nie zrobił. Pomyślałem więc: „Och, okej, może o to właśnie chodzi”. Ale tak nie było.
Związane z: Daniel Davis gra inną wersję Moriarty'ego w Star Trek: Picard Season 3 Po tym, jak Daniel Davis chętnie zapisał się do gościnnej roli Star Trek: Picard sezon 3, nie otrzymał całego scenariusza swojego odcinka „The Bounty” i miał tylko strony zawierające jego sceny. To wyjaśnia początkowe zamieszanie Davisa jako zachowanie Moriarty'ego w Picard sezon 3 nie pasował do miejsca, w którym zostawił postać w finale Moriarty'ego TNG występ w sezonie 6, „Statek w butelce”. Ale Davis wyjaśnił, że kiedy oglądał odcinek, był w stanie zrozumieć, że gra inną odmianę Moriarty'ego. Davis powiedział TVMaplehorst: Kiedy zobaczyłem [odcinek], następną kwestię Rikera w scenie z Datą, kiedy odnajdują pokój, w którym jest Data, mówi: „Och, on nie próbował nas skrzywdzić. Próbował nas poprowadzić. I myślę, że to była jakaś manifestacja w mechanizmie Daty, która stworzyła coś znajomego dla Rikera. Nie tylko mój charakter, ale melodia „Pop Goes the Weasel”. Żeby powiedział: „Och, to pierwszy raz, kiedy spotkałem Datę”. I tak zaczyna to układać. A potem zdałem sobie sprawę: „Och, dlatego tam byłem. Właśnie to robiłem. Chociaż Davis nie uzyskał rozwiązania z admirałem Jean-Luc Picardem (Patrick Stewart), na które liczył, nadal był bardzo szczęśliwy z powrotu jako Moriarty'ego w Star Trek: Picard sezon 3 . Rzeczywiście, Davis ponownie wcielający się w Moriarty'ego został dobrze przyjęty przez fanów. Davis ma również nadzieję, że jego powrót jako Moriarty doprowadzi do większej liczby występów w innych seriach Star Trek, ponieważ Moriarty jest przecież hologramem, który może pojawić się gdzie indziej. Mam nadzieję, że to obejmuje Star Trek: Dziedzictwo , kontynuacja serii do Star Trek: Picard sezon 3 jest wspierany przez showrunnera Terry'ego Matalasa oraz rosnącą rzeszę aktorów i fanów Star Trek.