5 najzabawniejszych (i 5 najbardziej rozdzierających serce) cytatów Star-Lorda w MCU

Jaki Film Można Zobaczyć?
 

Dzięki szczeremu aktorstwu Chrisa Pratta i doskonałej równowadze serca i humoru strażnicy Galaktyki scenarzysta i reżyser James Gunn, Peter Quill jest jedną z najbardziej sympatycznych, ujmujących i obdarzonych silną wolą postaci w Kinowym Uniwersum Marvela.





POWIĄZANE: 5 najzabawniejszych (i 5 najsmutniejszych) momentów Star-Lorda w MCU






Odkąd jego matka zmarła, gdy miał osiem lat, jego biologiczny ojciec okazał się być ludobójczą planetą, która ją zabiła, a jego przybrany ojciec poświęcił się, by go uratować, Quill miał jedną z najbardziej tragicznych historii w MCU. Ale jest też jedną z najbardziej histerycznych postaci w całej serii. Oto pięć najzabawniejszych (i pięć najbardziej rozdzierających serce) cytatów Star-Lorda w MCU.



Najzabawniejszy: Och, przepraszam. Nie wiem, jak działa ta maszyna.

Kiedy Peter Quill jest zamknięty w Kyln z innymi niedoszłymi Strażnikami w pierwszym strażnicy Galaktyki filmu, wychodzi przed miarkę wzrostu, aby zrobić zdjęcie do policyjnego filmu pod czujnym okiem strażników i wykonuje trik ze środkowym palcem, obracając korbą.

Dodaje trochę dodatkowego żądła do schticka, kiedy udaje, że jest zaskoczony przedłużeniem środkowego palca i mówi im: „Och, przepraszam”. Nie wiem, jak działa ta maszyna.






Najbardziej bolesny: Nie powinieneś był zabijać mojej mamy i zgniatać mojego walkmana!

Peter Quill zdał sobie sprawę ze złowrogich motywacji swojego ojca, Ego, kiedy okazało się, że Ego dał matce Quilla guza mózgu, który ostatecznie ją zabił. A na domiar złego zmiażdżył w dłoniach cenionego Walkmana Quilla — którego dostał od matki w prezencie.



Tuż przed kulminacyjną bitwą Quill mówi Ego: Nie powinieneś był zabijać mojej mamy i zgniatać mojego Walkmana! Ścieżka dźwiękowa jest idealnie dopasowana do tej sceny, ponieważ naładowane emocjami początkowe takty gry The Chain Fleetwood Mac prowadzą do ostatecznego starcia między bohaterem a złoczyńcą.






Najśmieszniejsze: Koleś, nie nazywaj nas dzielnymi. Nie wiemy, co to znaczy.

Jednozdaniowe podsumowanie nt strażnicy Galaktyki może odnosić się do tytułowego zespołu jako odważnej bandy międzygalaktycznych najemników. Jednak, jak dowiedzieliśmy się w Avengers: Wojna bez granic , Strażnicy tak naprawdę nie wiedzą, co oznacza słowo dzielny.



Kiedy Tony Stark proponuje plan zasadzki na Thanosa na Tytanie, wspomina, że ​​nie mogą pokonać Szalonego Tytana tylko odważną postawą, a Peter Quill pęka, Koleś, nie nazywaj nas dzielnymi. Nie wiemy, co to znaczy.

Najbardziej rozdzierające serce: Czasami rzecz, której szukasz przez całe życie, jest zawsze obok ciebie.

Jeśli jest wiadomość do domu Strażnicy Galaktyki vol. 2 , to jest to. Peter Quill używa go, aby odnieść się do faktu, że spędził całe życie na poszukiwaniu swojego biologicznego ojca i dzięki niesamowitej przygodzie dowiedział się, że przez cały czas znał swojego prawdziwego ojca: Yondu.

POWIĄZANE: 10 najważniejszych momentów MCU w związku Star-Lorda i Gamory

Może również odnosić się do poszukiwania miłości przez Quilla i Gamorę oraz do tego, jak ją znaleźli. Oboje są zranionymi ludźmi o tragicznym pochodzeniu i pomogli sobie nawzajem uporać się z traumą. Oto mądre słowa, według których warto żyć: czasami rzecz, której szukasz przez całe życie, jest zawsze obok ciebie.

Najśmieszniejsze: Zrobię jakieś dziwne gówno!

Peter Quill jest zachwycony, gdy dowiaduje się, że jest tylko w połowie człowiekiem Strażnicy Galaktyki vol. 2 , i że jego druga połowa składa się z DNA obcego boga, które zapewnia mu nieśmiertelność i (w głosie Palpatine'a) nieograniczoną moc.

Gdy Ego wyjaśnia Quillowi, że będzie mógł żyć wiecznie i wyczarować wszystko, co mieści się w granicach jego wyobraźni, o ile tylko będzie mógł wykorzystać światło, Quill przezabawnie wykrzykuje: Zrobię jakieś dziwne gówno!

Najbardziej bolesny: Mówiłem ci, żebyś szedł w prawo!

Romantyczny wątek w strażnicy Galaktyki filmy nie wpadły w nierealistyczne pułapki zwykłych historii miłosnych w hitach kinowych. Peter Quill faktycznie musiał dorosnąć i stać się lepszą osobą, zanim Gamora weszła z nim w związek. Nie mówią, kocham cię, dopóki Avengers: Wojna bez granic , kiedy Gamora zmusza Quilla do dotrzymania obietnicy, którą złożył, że ją zabije, jeśli Thanos kiedykolwiek ją schwyta.

Akceptując to, co musi zrobić, Quill ze łzami w oczach lamentuje nad faktem, że można było tego uniknąć, gdyby postępowała zgodnie z jego planem — mówiłem ci, żebyś szedł prosto! — chociaż Thanos prawdopodobnie i tak by do niej doszedł. Okazuje się to również daremne, ponieważ Szalony Tytan używa Kamienia Rzeczywistości, aby zamienić ogień blasterowy Quilla w bąbelki.

Najśmieszniejsze: gdybym miał światło ultrafioletowe, wyglądałoby to jak obraz Jacksona Pollocka.

To rodzaj szokująco brudnego żartu, którego zwykle nie słyszy się w filmie wspieranym przez Disneya. Według Jamesa Gunna , widzowie nie byli jedynymi zaskoczonymi, że Mouse House podpisał się w tej linii, docierając do ostatecznej wersji.

Gunn wyjaśnił: Kwestia Jacksona Pollocka była czymś, co powiedziałem na planie i poprosiłem o to Chrisa [Pratta]. Nagraliśmy to tylko raz. Ludzie myśleli, że marnujemy czas na planie, ponieważ nic tak brudnego nigdy nie trafi do filmu.

Najbardziej rozdzierający serce: O rany...

Niektóre z najlepszych aktorów Chrisa Pratta w roli Petera Quilla pojawiają się, gdy jest zmiażdżony i pokonany i akceptuje fakt, że nie zatriumfował nad złymi facetami pomimo jego najlepszych wysiłków. Widać to, gdy pada na kolana, podczas gdy planeta Ego imploduje wokół niego, tuż przed uratowaniem go przez Yondu.

POWIĄZANE: 10 najlepszych scen Strażników Galaktyki MCU, ranking

I jest to najbardziej rozpowszechnione, gdy pod koniec zamienia się w pył Avengers: Wojna bez granic . Patrzy, jak większość innych Strażników obraca się w pył po bezprecedensowym zwycięstwie Thanosa, a potem zauważa, że ​​on sam obraca się w pył i po prostu mówi: O rany...

Najśmieszniejsze: On próbuje mnie naśladować!

Przekomarzanie się Petera Quilla i Thora jest zawsze histeryczne. Kiedy Bóg Piorunów wchodzi na pokład Benatara Avengers: Wojna bez granic , Quill jest natychmiast zagrożony przez niego. Inni Strażnicy zachwycają się Thorem, w tym Gamorą, co budzi zazdrość Quilla.

Gdy Thor próbuje zabrać kapsułę ratunkową Benatara, Quill mówi mu: „Dzisiaj nie weźmiesz naszej kapsuły, sir, z fałszywym brytyjskim akcentem i głębszym tonem niż zwykle. Thor łapie, że Quill go naśladuje, ale Quill udaje, że Thor go naśladuje.

Najbardziej bolesny: miałem całkiem fajnego tatę.

Niewielu fanów Marvela może przejść przez pochwałę Petera Quilla na pogrzebie Yondu bez łez. Wyjaśnia, że ​​zwykł mówić innym dzieciom, że jego tatą był David Hasselhoff, ponieważ nie znał swojego biologicznego ojca, a tata, z którym skończył, nie był wcale podobny do Hasselhoffa.

Poświęcenie Yondu, w połączeniu z biologicznym ojcem Quilla, Ego, który okazał się psychotycznym masowym mordercą, sprawiło, że Star-Lord zdał sobie sprawę, że przez cały czas znał swojego prawdziwego ojca. Facet, który go wychował, nie był idealny, ale starał się jak mógł.

DALEJ: 5 najśmieszniejszych (i 5 najbardziej bolesnych) cytatów Tony'ego Starka w MCU