The Stadia Google platforma do strumieniowego przesyłania gier została już udostępniona publicznie, a recenzje napływają ze wszystkich zakątków Internetu. Jeszcze przed wydaniem programu Google spotkało się z kontrolą zarówno fanów, jak i programistów, ogłaszając, że wiele wcześniej reklamowanych funkcji Stadia nie będzie początkowo dostępnych, i chociaż konsola obsługuje obecnie 22 grywalne tytuły w momencie premiery, wiele z nich zostało już wydanych przez rok lub dłużej na innych platformach.
Zrozumiałe jest, że niektórzy programiści wahaliby się, czy wcześnie wejść na pokład z Google Stadia, biorąc pod uwagę długotrwałą skłonność firmy do porzucania słabo działających produktów i usług. Po tym, jak Google zorganizowało dość zawstydzającą Stadia AMA na Reddicie, podczas której jeden z pracowników zaoferował osobiste dostarczenie Stadia komuś, aby zrekompensować problemy z wysyłką firmy, gracze byli, co zrozumiałe, sceptyczni co do tego, co powiedzieliby recenzenci, gdy embargo programu zostało zniesione.
Powiązane: Usługa Google Stadia jest już dostępna i nie jest… świetna. W rzadkim pokazie solidarności prawie wszystkie media zajmujące się grami wideo i technologią wydają się podzielać tę samą fundamentalną opinię na temat pierwszego wypadu Google na rynek przesyłania strumieniowego w chmurze, co sugeruje, że firma powinna była poczekać co najmniej kolejne sześć miesięcy, jeśli nie pełny rok przed udostępnieniem Stadia publicznie. Chociaż wszyscy wydają się zgadzać, że produkt działa zgodnie z opisem w bardzo specyficznych, idealnych warunkach, brak ukończonych funkcji lub ekskluzywnych jakości sprawia, że Stadia jest obecnie trudna do polecenia przez kogokolwiek. Poniżej zamieszczono fragmenty recenzji z całego internetu.
Forbesa - Paweł Tassi
Być może byłem sceptykiem Stadia, biorąc udział w tym teście testowym, ale chciałem dać mu szansę. Ale to była katastrofa od początku do końca podczas mojej fazy testowania, a problem polega na tym, że nawet jeśli zrobił działa bezbłędnie, co absolutnie nie działa, cały model od początku wydawał się skazany na porażkę. To ogromna strata ze strony Google i naprawdę zastanawiam się, jakie będą konsekwencje tego nieprzemyślanego wczesnego uruchomienia.
Krawędź - Seana Hollistera
Nie ma powodu, dla którego ktokolwiek miałby teraz kupować Stadia. Google zadbało o to, częściowo poprzez niedostateczne dostarczanie w momencie premiery, a częściowo dzięki systemowi cenowemu, w którym płacisz trzy razy (dla sprzętu, dla usługi, dla gier) tylko po to, aby być wczesnym użytkownikiem.
Kotaku - Paweł Tamayo
W tej chwili Stadia wydaje się być tak istotna, jak aktualizacja telefonu. Jasne, będzie miał lepszy aparat i kilka nowych funkcji, ale po przeniesieniu rzeczy będzie to ten sam interfejs użytkownika — te same wątki wiadomości i e-maile, które ignorowałeś. To było jak granie Przeznaczenie 2 na moim komputerze lub Red Dead Redemption 2 na moim PS4 Pro. W tej chwili nie ma żadnych prawdziwych powodów, aby kupować usługę na konsolach lub komputerze. To jedna rzecz, którą Google musi się zająć, jeśli chcą, aby ta rzecz była atrakcyjna, zwłaszcza w obliczu zbliżającej się nowej generacji konsol.
9to5Google - Ben Czysty
Stadia w obecnym kształcie nie jest gotowym produktem. W rzeczywistości jest to dalekie od tego. Katalog gier jest niewielki, a większość funkcji definiujących platformę nie jest obecnie dostępna. Rdzeń Stadia jest tutaj i na podstawie tych wczesnych recenzji też jest całkiem niezły. Jednak w obecnym stanie Stadia nie jest gotowa na przyjęcie zdecydowanej większości konsumentów. Gdyby Google oznaczył premierę w tym tygodniu jako wersję beta lub nawet wczesny dostęp – oba bardzo powszechne w społeczności graczy – większość obecnych negatywnych opinii prawdopodobnie by nie istniała.
Przewodowy - Jess Grey
Kiedy porównasz interfejs online Stadia z tradycyjną konsolą, taką jak Xbox One, PS4, a nawet sklep Steam, zauważysz, że na tych kościach brakuje mięsa. Stadia nie obsługuje osiągnięć i nie jest jasne, czy będziesz mógł grać w gry z graczami na innych konsolach, czy też będziesz ograniczony tylko do innych graczy Stadia. Google twierdzi, że celem jest gra międzyplatformowa, ale nie będzie dostępna w momencie premiery.
Wielokąt - Chrisa Plante'a
Stadia jest udostępniana publicznie z fiaskiem, brakuje większości jej kluczowych funkcji. Brak udostępniania rodziny; brak widocznych list znajomych; brak możliwości streamowania gier w aplikacji na iOS; i żadnych gier obsługujących Stream Connect, obiecującą grę wieloosobową Stadia, która pozwala graczom od razu przejść do dowolnej oglądanej gry. I tak dalej. Nazwanie tego pełnym uruchomieniem wymaga gigantycznej gwiazdki.
VentureBeat - Jeffa Grubba
W tej chwili Google Stadia jest platformą dla nikogo. Wydaje się, że firma po prostu nie rozumie żadnej z grup odbiorców, do których próbuje dotrzeć.
Opiekun - Alex Hern
Stadia osiągnęło niemożliwe, a potem zawiodło możliwe. Najważniejsze wyzwanie stojące przed Google – zrównanie transmisji strumieniowej gier wideo z lokalną grą – zostało pomyślnie ukończone. Ale we wszystkim innym podejście firmy jest zaskakujące. Niektóre aspekty sugerują pośpieszną premierę, ponieważ firma zbyt dobrze czuje się w możliwości wypychania aktualizacji oprogramowania w dół, nie doceniając znaczenia dawania wczesnym użytkownikom – najbardziej zaangażowanym, chętnym fanom – czegoś w zamian za ich lojalność.
TVMaplehorst — Krzysztof Teuton
Google Stadia działa dobrze w idealnych warunkach testowych, ale to nie znaczy, że warto go kupić od razu. W chwili premiery programu nadal brakuje wielu integralnych funkcji i nikt nie powinien płacić pełnej ceny za produkt, zakładając, że reszta obiecanych korzyści zostanie dodana później. Chociaż Google oferuje wiele ofert na gry dla użytkowników Stadia Pro, faktem jest, że wszystkie z tych gier oprócz jednej były już dostępne na innych konsolach, a jedyna gra, która jest dostępna wyłącznie w Google Stadia, nie jest czymś, o czym można by pisać do domu.
Pod każdym względem Google powinien był zaczekać co najmniej do lutego 2020 r., kiedy wiele z planowanych funkcji ma wejść w życie, zanim udostępni publicznie Stadia. To, co jest teraz dostępne, bardziej przypomina usługę testowania wersji beta, coś, czego wielu ludzi desperacko potrzebuje Stadia.
Edycja założycielska Google Stadia została wyprzedana prawie miesiąc przed uruchomieniem programu, chociaż niektórzy gracze, którzy zamówili ją w przedsprzedaży, mogli jeszcze nie otrzymać swoich kopii. Wymagane połączenie internetowe będzie stanowić obciążenie dla wielu graczy, których przepustowość jest ograniczona przez dostawców usług, i chociaż prawie wszystkie systemy gier wchodzą na rynek przesyłania strumieniowego w chmurze, robią to przy ugruntowanej strukturze i bazie graczy. W tej chwili dla przeciętnego gracza Google Stadia wydaje się mniej przyjemnym doświadczeniem, a bardziej jak indyk, który nie skończył jeszcze gotować.
Dalej: Gylt Recenzja: Nie warte swojej ceny biletu
Google Stadia Wersja premierowa jest już dostępna w sprzedaży za 129 USD.