Więc, She-Hulk… To był jakiś finał

Jaki Film Można Zobaczyć?
 

Ostrzeżenie! SPOILERY dot Ona-Hulk finał 1 sezonu.





Finał o She-Hulk: radca prawny sezon 1 rozpoczął się jak większość odcinków, z uprzejmym podsumowaniem historii do tego momentu. Jennifer Walters (Tatiana Maslaney) znalazła się w izolatce po ataku podsycanym wściekłością po upokarzającym publicznym pokazaniu przez Intelligencia osobistych chwil skradzionych z jej telefonu. W tym momencie całe jej życie zaczęło się kręcić, straciła pracę i dom, musiała się spakować i przeprowadzić z powrotem do domu rodziców.






Po znalezieniu Jennifer w posiadłości Emila Blonsky'ego (Tim Roth), wśród tych samych złoczyńców, którzy przyczynili się do utraty domu, pracy i środków do życia She-Hulk, Ona-Hulk Finał sezonu skręcił ostro w lewo. Niezadowolona z tego, że złoczyńca Todd Phelps wstrzyknął krew Jennifer i sam stał się Hulkiem, Jennifer przerwała odcinek, by wykrzyknąć: To niemożliwe, żeby tak wyglądał ten sezon! Następnie wzięła sprawy w swoje ręce i wprowadziła kilka zmian, ale w bardzo nieoczekiwany sposób. Sam odcinek zatrzymał się i powrócił do symulowanego menu Disney+, w którym Jennifer zamieniła się w She-Hulk i fizycznie wyskoczyła ze swojego programu do Cud: złożony skonfrontować pisarzy z tym, co uważała za okropne zakończenie. To było w Cud: złożony ramy, w których Jen zaczęła wywracać do góry nogami niektóre długotrwałe i wszechobecne motywy Marvela.



Powiązane: Kim jest Skaar? Wyjaśnienie syna Sakaaran Hulka

She-Hulk miała jeden z najdzikszych finałów MCU, jakie widzieliśmy

Jeden z podpisów ks Ona-Hulk było pęknięciem czwartej ściany, czymś ogólnie nieznanym filmom Marvela. Marvel nie nabijał się z siebie w tak jawny sposób. Jessica Gao wyjaśniła, że ​​napisała 20 wersji Ona-Hulk finał, zanim Kevin Feige wywrócił historię do góry nogami, decydując się na usunięcie wszelkich pozorów klasycznego zakończenia Marvela. Zakończenie nie tylko oszołomiło i oszołomiło widzów, ale także dostarczyło zdrowej, ale szokującej dawki samoświadomości i refleksji w imieniu MCU. Podczas gdy widzowie przyzwyczaili się (i generalnie nie mogą się doczekać) do pełnych akcji kulminacyjnych filmów Marvela z epickimi bitwami, Jen machnęła ręką w powietrzu, zatrzymując produkcję na torze, pytając: Czy to wszystko, co mamy? Znowu to robimy? Nie tylko miała moc, aby zatrzymać swoją historię, ale także, w duchu ustalonego feminizmu serialu, była w stanie odtworzyć zakończenie według własnego uznania. Zamiast fizycznej walki Ona-Hulk złoczyńcy, Todda Phelpsa, znanego również jako HulkKing (serialowe ucieleśnienie kruchej męskości), była w stanie rzucić mu wyzwanie na swoim własnym terenie: na sali sądowej.






Zamiast rzucać Jennifer w bitwę, po cichu podeszła do swojej mocy, by zmienić ton serii w sposób, który zadziałał dla niej, co jest ogromnym odejściem od załamujących ręce punktów kulminacyjnych poprzednich produkcji Marvela. Bohaterstwo Jennifer wydaje się wynikać z jej przejrzystości, wrażliwości i pragnienia sprawiedliwych okoliczności i sytuacji, a nie strategii, specjalnych mocy lub brutalnej siły. To dość nowość dla widzów Marvela. Jennifer maszerowała prosto do Cud: złożony pisarzy i zażądał, Co do diabła, wy? Co to za głupi finał? Pisarze, nie mając nic szczególnie odkrywczego do powiedzenia, odnieśli się Ona-Hulk do K.E.V.I.N.a , podobny do Czarnoksiężnika z krainy Oz bot AI, którego algorytm zasadniczo generuje każdą fabułę we wszechświecie Marvela.



She-Hulk nie tylko złamała czwartą ścianę, ale także oczerniła kilka wszechobecnych (i potencjalnie kontrowersyjnych) bieżących motywów Marvela. W duchu ' Odkąd cię tu mam... postanowiła wyładować się na K.E.V.I.N. jej skargi na serię Marvela, w tym superbohaterów kompleks tatusia ' i wszystkie historie Marvela' kończy się tak samo ”i oskarżyła program Ona-Hulk zarówno powtarzania fabuły (tj. przestępcy wstrzykujący jej krew / przestępcy przyjmujący serum Super Żołnierza), jak i odwracania uwagi widzów od jej historii.






W kolejnym zaskakującym ruchu K.E.V.I.N. słuchał, oceniał i przeliczał Ona-Hulk fabuła do specyfikacji Jennifer. We wszechświecie Marvela może to oznaczać tylko jedną z dwóch rzeczy: Jennifer po prostu miała moc zniszczenia K.E.V.I.N. a bot próbował się chronić lub że szykuje się większa historia na nadchodzące wydarzenia Ona-Hulk sezon 2, a zmiana tych zmiennych nie wpłynie na produkt końcowy. W obu przypadkach jest to znaczące odejście od status quo.



Powiązany: She-Hulk i Daredevil są razem wspaniali – kiedy mogą ponownie spotkać się w MCU?

Dlaczego finał She-Hulk był tak różny od innych zakończeń MCU

She-Hulk: radca prawny przełamał bariery Marvela od pierwszego odcinka. Pomiędzy przełamaniem czwartej ściany a rozwojem zmagań Jennifer z zarządzaniem swoją karierą, przyjaźniami i romansami, serial zmierzał już drogą, którą Marvel rzadko podróżował. Dużą zmianą było również skupienie się i zaspokojenie potrzeb głównych kobiet, do tego stopnia, że ​​Jennifer poruszyła ten problem podczas odcinka („ Kobieta ma potrzeby... '). Zmieniająca się demografia i zmiany społeczne w podejściu do płci, ról płciowych oraz tego, kto może nazywać siebie superbohaterami i dlaczego wszystko się zmieniło. Było niewiele seriali lub filmów Marvela, które skupiają się głównie na postaciach kobiecych. Krytyka dotycząca tego, że Marvel jest schematyczny i przewidywalny, również przeniknęła nastroje społeczne.

Ona-Hulk wydaje się bardzo trafnie upiec wszystkie te ptaki na jednym ogniu. Oto niechętna superbohaterka, która tak naprawdę nie weszła w jej moc i która po prostu chce, aby wszyscy robili to, co słuszne. Nie jest sierotą, nie została podrzucona do obozu najemników i nie nosi traumy, którą musieli nosić inni superbohaterowie. To przez Ona-Hulk że Marvel może zepsuć swoją piskliwie czystą reputację, ustępując miejsca bardziej dorosłym rozmowom i objąć to, jak naprawdę wygląda życie Jennifer, osoby stojącej za superbohaterem.

Finał She-Hulk był dokładnie tym, czego potrzebowało MCU

Zakończenie finału She-Hulk było jednocześnie wszystkim i niczym z tego, czego oczekiwali widzowie. Świeże i odważne spojrzenie na fabułę i samych superbohaterów było idealnym lekarstwem na podniebienie po ciężarze fazy 3 Marvela. Utrzymuje również zainteresowanie widzów tym, co ma nadejść, ponieważ w tym momencie, kto naprawdę może powiedzieć, co ma nadejść? Będzie Ona-Hulk stać się czymś w rodzaju Wybierz własną przygodę prowadzony przez Jennifer, czy powróci do fabuły prowadzonej przez K.E.V.I.N. lub jakiś inny byt (lub złoczyńca)? Przy tak świeżym finale widzowie prawdopodobnie pozostaną podekscytowani Ona-Hulk Sezon 2.

Dalej: Naprawdę nie czuję się komfortowo z tym żartem o She-Hulk