Rogue One i Mandalorian Show, gdzie sequele Gwiezdnych Wojen Disneya poszły źle

Jaki Film Można Zobaczyć?
 

Najmniej dzielące wpisy w serii Gwiezdnych wojen pod rządami Disneya, Rogue One i The Mandalorian, pokazują, gdzie kontynuacja trylogii poszła nie tak.





Najmniej dzielące wpisy w Gwiezdne Wojny franczyza pod panowaniem Disneya, Łotr 1: Gwiezdne wojny - historie i Mandalorianin , pokaż, gdzie trylogia kontynuacji poszła nie tak. Gwiezdne Wojny Sequel trylogii rozgrywał się jak przeciąganie liny między reżyserami J. J. Abramsem i Rianem Johnsonem, z gronem fanów w środku; pozornie rzucając retcons w tę iz powrotem, aż nikt nie mógł się zgodzić, co zadziałało, a co nie.






Ogólnie rzecz biorąc, krytycy zgadzają się, że Abrams grał zbyt bezpiecznie, gdy robił Gwiezdne wojny: Przebudzenie mocy , kopiując wiele elementów z oryginalnej trylogii, podczas gdy Johnson's Star Wars: The Last Jedi z drugiej strony był być może zbyt radykalny - siłą pchnął serię w nowym śmiałym kierunku - iw rezultacie spolaryzował wielu fanów. W obliczu podzielonej grupy fanów zamknięcie trylogii zawsze było trudne - więc oczywiście Disney ponownie zatrudnił Abramsa do kontroli szkód. Powstały film, Star Wars: The Rise of Skywalker , jest przedmiotem rywalizacji najgorszy film w całej serii (w tym bardzo oczerniana trylogia prequel) i nigdy nie sprawiała przyjemności: filmowy odpowiednik siedzenia na ogrodzeniu.



Kontynuuj przewijanie, aby czytać dalej Kliknij poniższy przycisk, aby szybko rozpocząć ten artykuł.

Powiązane: Mandalorian Season 2 wreszcie rozwiązał problem fanów Gwiezdnych Wojen Disneya

Gareth Edwards ” Łotr 1: Gwiezdne wojny - historie i Jona Favreau Mandalorianin Większość kontrowersji udało się jednak ominąć - prezentując historie w ramach Gwiezdne Wojny wszechświat, za którym mogłaby się obejść większość fanów. Mandalorianin w szczególności jest często wymieniany jako najlepsza rzecz, jaka wyszła z ery Disneya do tej pory; napędzanie subskrypcji Disney + i kontynuowanie zadowalania w głębi sezonu 2. Wszystko to nasuwa pytanie: jak to się stało Rogue One i Mandalorianin odnieść sukces tam, gdzie trylogia sequela się nie powiodła?






W sequelach Gwiezdnych Wojen Disneya brakowało zaufania do swoich nowych bohaterów

Gwiezdne wojny: Przebudzenie mocy wprowadził nową grupę bohaterów, ale wykorzystał postacie spuścizny - Leię, Luke i Han - jako koc bezpieczeństwa, aby zachęcić starszych fanów do powrotu do serii. Te postacie miały już satysfakcjonujące łuki w oryginalnej trylogii, a fani byli zadowoleni z miejsca, w którym się skończyły, więc wszelkie nowe historie ryzykowałyby wymazanie pierwotnego łuku postaci na rzecz mniej satysfakcjonującego dla niektórych widzów. Disney pragnął, aby zamiast zapewnić koc bezpieczeństwa, włączenie głównych postaci ze spuścizny zapoczątkowało reakcję kontynuacji trylogii - zmniejszając wpływ i czas wglądu nowych, bardziej interesujących postaci w tym procesie.



Ze wszystkich głównych postaci Finn był najbardziej dotknięty - zepchnięty na dalszy plan, mimo że miał największy potencjał, by wyruszyć w wciągającą podróż. Jego charakter pozostaje - żołnierz Najwyższego Porządku, który staje się bohaterem buntu - ale jest opowiadany szerokimi pociągnięciami; odsunięto na bok na rzecz bardziej rozpoznawalnych, oryginalnych postaci z trylogii i oddzwonień, które niewiele robią, aby popchnąć serię do przodu. Ostateczna próba skojarzenia Rey i Palpatine jest również symptomem słabnącej wiary Disneya w ich nowego bohatera, starającego się połączyć ją z oryginalną trylogią, a tym samym zostać uznanym za godnego jako głównego bohatera kontynuacji trylogii.






Najbardziej dzielące elementy trylogii Sequel obejmowały postacie klasyczne

Jak już wspomniano, uwzględnienie głównych postaci ze spuścizny zawsze było kontrowersyjne, biorąc pod uwagę ich wysoki status w kulturze popularnej i nie jest zaskakujące, że wiele z najbardziej dzielących elementów trylogii kontynuacji dotyczyło starszych postaci. Problemy te obejmują zarówno główne punkty fabularne, jak i mniejsze niespójności tonalne. Śmierć Hana w Gwiezdne wojny: Przebudzenie mocy był prawdopodobnie najmniej ofensywnym włączeniem, prawdopodobnie ze względu na jego minimalny czas wglądu i niewielki wysiłek włożony w nowy łuk na jego postać, ale mimo to okazał się kontrowersyjny. Luke pije mleko obcych krów morskich (i ogólnie cały jego łuk) w Star Wars: The Last Jedi podobno osłabiło jego charakter, podczas gdy nagłe, wcześniej nie ustalone (do tego stopnia) moce Leii sprawiały wrażenie, jakby Johnson skakał z rekina.



Powiązane: Mandalorianin lepiej kontynuuje Star Wars Than The Sequels George'a Lucasa

Pomimo swoich wad, Star Wars: The Last Jedi a Johnson miał słuszny pomysł na temat zabijania przeszłości. Gdyby to był główny temat trylogii kontynuacji, mogliby to zrobić, ale - w obecnej formie - Ostatni Jedi to wywrotowy rozdział środkowy, wciśnięty pomiędzy dwie niewolnicze maszyny do hołdu. W drugim akcie opowieści tradycyjnie stawka zostaje podniesiona - kulminacją jest dla bohatera niska chwila i często kończy się śmiercią głównego bohatera. Łukasz przyjmuje tę jesień Ostatni Jedi ale robi to heroicznie - wygrywając kulminacyjną bitwę filmów zamiast nowych bohaterów, co podważa perspektywiczny motyw Johnsona. Śmierć Łukasza (go-figura) również okazała się kontrowersyjna.

Jeśli chodzi o Star Wars: The Rise of Skywalker jej elementy dzielące są większe i bardziej zwariowane niż wcześniej; mianowicie wskrzeszenie Palpatine'a i połączenie go z Reyem, bez żadnych wskazówek co do jego obecności w żadnym z nich Przebudzenie mocy lub Ostatni Jedi . Aby być uczciwym, film Johnsona już dość bezceremonialnie zabił znanego złoczyńcę, Snoke'a - i stawało się niewiarygodnie oczywiste, że Kylo Ren w końcu się odkupi, wymagając od bohaterów większego złoczyńcy do podboju. Mimo to Palpatine czuł się bardzo przywiązany; jego związek z Reyem wyglądał jak zły fanfiction, a kulminacją było ujawnienie nazwiska Rey Skywalker, które wypuściło milion memów. Chociaż scena ma zalety koncepcyjne, realizacja sceny mogłaby równie dobrze sprawić, że Daisy Ridley mrugnęła do obiektywu.

Solo zagrał bezpiecznie - i rozczarowany w kasie

Nietrudno zrozumieć, dlaczego Disney upuścił piłkę w kategoriach Gwiezdne Wojny . Przebudzenie mocy odniósł sukces, podobnie jak poprzedni quel Rogue One , i wtedy Ostatni Jedi wrzucił klucz do robót. Podczas gdy film Johnsona zyskał uznanie krytyków, przewyższając poprzedni film Disneya Gwiezdne Wojny wysiłki, to spolaryzowało fanów. Takie jak, Solo: Gwiezdne wojny - historie była próbą uspokojenia długoletnich widzów; jego fabuła dotycząca postaci Han Solo w prequelu, który nie rzucił wyzwania żadnemu ustalonemu kanonowi.

W rezultacie, Tylko jest przerażająco nudny i cierpi w tych samych obszarach, co większość prequeli. Nie zawierał żadnych dużych, kontrowersyjnych momentów, takich jak Ostatni Jedi lub później) Powstanie Skywalkera , ale raczej ugrzęzła w służbie fanów; i do tego nijakie fanservice. Czy widzowie naprawdę nie mogli się doczekać, żeby wiedzieć, skąd Han Solo wziął swoje imię? Pomysł zobaczenia młodego Hana, Chewiego i Lando dokonującego napadów w Sokole brzmi interesująco na papierze, ale nie spełnił tej obietnicy na ekranie. Tylko było, nic dziwnego, rozczarowaniem kasowym, pozostawiając Disneya do podrapania się po głowach. Gdyby Przebudzenie mocy i Tylko były zbyt bezpieczne i Ostatni Jedi był zbyt odważny, gdzie dokładnie był środek? I czy podejście ze środka drogi faktycznie zaowocuje dobrym produktem?

Powiązane: Kosmiczne bitwy Mandaloriana są lepsze niż wszystko, co zrobiły sequele

Dlaczego Rogue One i The Mandalorian odnieśli sukces

Po pierwsze, nie Łotr 1: Gwiezdne wojny - historie lub Mandalorianin do tej pory przyjęli szczególnie odważne lub nowe podejście do serii - wykorzystując i ponownie przeznaczając elementy i obrazy z oryginalnej trylogii, aby opowiadać nowe historie, w dużej mierze wolne od kontrowersyjnych elementów, ale unikają popadnięcia w nijakie bieżnikowanie widoczne w innych filmy. Rogue One jest prequelem do oryginału Gwiezdne Wojny i podąża za grupą rebeliantów próbujących ukraść plany Gwiazdy Śmierci. Mandalorianin to kosmiczny western, który podąża za dwoma postaciami przypominającymi ulubieńców fanów z oryginalnej trylogii - Boba Fett i Yoda - z niewielkimi poprawkami. Żadne z założeń nie jest szczególnie widoczne, biorąc pod uwagę to, co franczyza już ustanowiła, ale obie odniosły sukces z bardzo konkretnego powodu: mianowicie, że zawierają głównie nowe postacie, a nie wypełniają fabułę lub nienaturalnie przedłużają narracyjne życie głównego dziedzictwa. postacie.

Łotr 1: Gwiezdne wojny - historie koncentruje się na Jyn Erso - córce imperialnego naukowca - i jej szmacianej grupie rebeliantów. Jako prequel Rogue One nie mógł nic zrobić, aby zmienić wcześniej ustalone wydarzenia, więc zdecydowałem się je podważyć; opowiadając sąsiednią historię z nową obsadą, która kończy się ich dobrowolnym poświęceniem dla buntu. Tylko nie miał możliwości wystawienia Hana na żadne realne niebezpieczeństwo, biorąc pod uwagę fakt, że widzowie wiedzieli, że przeżył film, w wyniku czego traci sporo napięcia. Dodatkowo, Rogue One używali starszych postaci raczej oszczędnie - przy czym Tarkin, Leia i Vader pojawiali się tylko w niewielkich, ale wpływowych postaciach. Scena szaleństwa Vadera w kulminacyjnym punkcie filmu jest regularnie wymieniana wśród najlepszych momentów w całym Gwiezdne Wojny , a powód jest bardzo prosty: Rogue One pokazuje, że Darth Vader jest Darthem Vaderem. Nie jest on głównym celem, więc może po prostu wypełnić rolę, którą fani już lubią, zamiast otwierać nowe ścieżki narracyjne, dzięki czemu staje się bardziej zapadający w pamięć.

Chociaż tak, Mandalorianin gwiazdy Dwie ulubione postacie fanów, Mando i Baby Yoda to nowe postacie. Przypominają postacie z oryginalnych trylogii, ale nie są przywiązani do ich historii lub spuścizny popkultury w sposób, który mógłby odwrócić uwagę od opowiadanej historii. Zasadniczo mają cały urok, ale nie mają bagażu starszych postaci, a zatem nie mogą utorować sobie własnej ścieżki. Ponieważ serial koncentruje się na Mando i Baby Yodzie, wcześniej ustalone postacie, takie jak Ahsoka Tano, mogą (jak Vader w Rogue One ) istnieją tak, jak pamięta je publiczność, bez przeszkadzających im funkcji narracyjnych. Dodatkowo, Mandalorianin oferuje wyrafinowaną obsługę fanów i głębsze zanurzenie się w Gwiezdne Wojny wszechświat, eksplorując ustalony kanon z nowego punktu widzenia, pozostając jednocześnie niesamowicie dostępnym dla nowicjuszy.