Uwaga: SPOILERY dot Batman: Miejskie legendy #22 Liczba z rudziki umarli na przestrzeni lat, ale tylko jeden Robin jest skłonny do poświęcenia większego niż śmierć Batmana w imieniu. Damian Wayne może i jest najmłodszym – i najbardziej gburowatym – Robinem, ale chętnie przyznaje, że oddałby całe swoje życie, jeśli oznaczałoby to, że jego ojciec, Bruce, byłby szczęśliwszy.
Damian Wayne — biologiczne dziecko Bruce'a i Talii al Ghul — miał trudny start jako Robin. Przybył do Wayne Manor, gdy Tim Drake wciąż posiadał tytuł i praktycznie zażądał, aby otrzymał płaszcz i szacunek, jaki Damian czuł, że był mu winien jako „syn krwi Batmana”. W ciągu lat od swojego debiutu Damian zbliżył się do swojej rodziny, w tym Tima i Bruce'a, pomimo jego brutalnego pierwszego wrażenia. Teraz, podobnie jak inni Robinowie, Damian jest gotów zrobić praktycznie wszystko dla swojego ojca i całej Rodziny Nietoperzy, włącznie z poświęceniem własnych potrzeb i pragnień – nawet całego swojego istnienia.
Powiązane: Batman przyznaje się do jednego faktu, który go przeraża
Damian przyznaje to w przedostatnim rozdziale historii „Murder Club”, autorstwa Joeya Esposito, Vasco Georgieva, Alexa Guimarãesa i Carlosa M. Manguala, w Batman: Miejskie legendy #22. Wcześniej historia zaczyna się od zmarłych rodziców Bruce'a, Waynesów, którzy w jakiś sposób cofają się w czasie i spotykają Bruce'a w całej jego dorosłej chwale Batmana. Batman, Robin, Nightwing i Alfred próbują rozwiązać problem i sprowadzić Waynesów z powrotem tam, gdzie ich miejsce, ale Damian zwierza się Nightwingowi: Co by było, gdybyśmy po prostu pozwolili moim dziadkom tu zostać? Wierzy, że Bruce w końcu byłby szczęśliwy, gdyby miał przy sobie rodziców, nawet jeśli zmiana w osi czasu oznacza, że Bruce nigdy nie spotka Talii – a zatem Damian nigdy by nie istniał.
Robin zrobiłby wszystko dla szczęścia Batmana
Nie jest niczym niezwykłym, gdy jeden lub więcej sojuszników Batmana wyznaje, że zginęliby za niego — a Batman z pewnością zrobiłby to samo dla każdego z nich. Sam Damian już raz doświadczył śmierci. Ale Robin wyznaje, że zrobiłby coś więcej niż śmierć dla Batmana; Damian jest gotów zaryzykować wymazanie swojego istnienia, jeśli oznacza to, że Bruce byłby szczęśliwszy. To wyznanie pokazuje, jak bardzo Damian urósł od czasu jego pierwszego przedstawienia, które pokazało go jako samolubnego i wymagającego dzieciaka. Chociaż Damian wciąż może być gburowaty i nadęty, jest bardziej niż chętny do poświęcenia swojego życia dla swojego ojca – prawdziwie bezinteresowny akt.
Jest mało prawdopodobne, że historia dojdzie do tak drastycznego zakończenia, zwłaszcza że Bruce i Damian są obecnie pochłonięci własnymi problemami związanymi z Łazarzem w Batman kontra Robin małe serie. Warto jednak zauważyć, że Batman zdaje się podsłuchiwać wyznanie Robina. O wiele bardziej prawdopodobne jest to, że Bruce zapewni Damiana, że o wiele więcej niż majstrowanie przy osi czasu, on i jego inne dzieci Do uszczęśliwić go. Ordynans I Rudzik przyjść jako para z jakiegoś powodu; musi być światło, aby zrównoważyć ciemność.
Dalej: Batman wyjaśnia prawdziwe znaczenie „Batmana i Robina”
Wymeldować się Batman: Miejskie legendy #22, już dostępne w DC Comics!