Ostrzeżenie – spoilery dot Kapitan Marvel #38 dalej!
Carol Danvers podzieliła się na dwie części i Binary, nową Kapitan Marvel , to nie tylko odświeżenie postaci: jest także odpowiedzią Marvela na jedną z najpopularniejszych bohaterek DC Comics, Gwiezdny Ogień . Jako postacie pozaziemskie zamieszkujące nieznaną Ziemię, obie postacie są niezwykle podobne pod względem wyglądu i temperamentu. Nie oznacza to jednak, że Binary jest idealną kopią, ponieważ jej przygody wydają się bardziej opierać na introspekcji i autorefleksji, podczas gdy Starfire często ma do czynienia z dynamiką społeczną i relacjami.
Ucieleśnienie kosmicznej mocy Carol Danvers, Binary nie jest już pseudonimem przybranym przez Kapitana Marvela, ale stała się samodzielną istotą zaraz po Ostatni z cudów wydarzenie. Po pojawieniu się w walce z Vox Supreme Binary osiedliła się na Ziemi. Teraz występuje jako zastępczyni Kapitana Marvela w nowojorskiej społeczności bohaterów, podczas gdy Carol w tajemniczy sposób zniknęła.
Powiązane: Ostateczna forma Kapitana Marvela sprawia, że Hulk wygląda jak słabeusz
Mamy pierwsze przebłyski prawdziwej osobowości Binary w Kapitan Marvel #37 I #38 , autorstwa Kelly'ego Thompsona, Juliusa Ohty, Juana Frigeri i Alvaro Lopeza. Binary jest przedstawiana jako nowicjuszka, niemal dziecinna w swojej nieznajomości sensacji i śmierci, nie mówiąc już o ludzkich zwyczajach i kulturze. Jej mowa wydaje się sztywna z powodu braku skurczów i jest przytłoczona prostymi doznaniami, takimi jak dobre jedzenie, muzyka i taniec. Spider-Woman i Hazmat wzięli ją pod swoje skrzydła, pomagając jej zaaklimatyzować się w nowym życiu na Ziemi.
Porównań do Starfire DC jest wiele. Obaj mają uderzająco podobne projekty: czerwonawo-pomarańczową skórę i długie, falujące włosy, które często przechodzą w grzywę energii. Podobnie jak nowo odkryta radość Binary w prostych przyjemnościach zmysłów, Starfire może wydawać się „nierozsądnie” urocza dzięki swojej radości życia i radośc z życia . Nawet ich moce są podobne, a wybuchy fotonów Binary są porównywalne z gwiezdnymi pociskami Tamaranean Starfire. Łączy ich nawet niechęć do używania skurczów.
Jest dopiero pod koniec Kapitan Marvel #38 że zaczynamy dostrzegać jedną z kluczowych różnic między tą parą. Siedząc w mieszkaniu Carol, Binary ogląda wiadomości o jej ostatnich bohaterskich czynach i zastanawia się nad wpływem i dziedzictwem Carol. „Nie jestem Karolem. Jestem Binary” – mówi, wpatrując się w lustro, na które patrzy odbicie Carol (nie jest jasne, czy jest to wizualna metafora, czy też wygląd Binary się zmienił). Główną walką Binary jest walka o własną tożsamość: zrodzona z mocy innej osoby i przyjmująca imię innej osoby, jest przygotowana do zmagania się z tym, kim lub czym jest poza byciem ostateczną formą Carol Danvers. Natomiast Starfire jest pewny siebie; jej konflikty koncentrują się wokół innych ludzi, takich jak napięte relacje z siostrą lub jej niesławny romans z Nightwingiem.
Emocjonalna szczerość Starfire uczyniła ją jedną z głównych bohaterek DC. W przypadku Binary wydaje się, że Marvel przyjmuje bardziej przemyślane podejście, łącząc to samo poczucie niewinnej radości z głębszą wewnętrzną walką, gdy próbuje ustalić, kim jest i kim chce być. Gwiezdny Ogień jest ukochaną postacią, ale Marvel znalazł dla niej elegancką odpowiedź w tej nowej Kapitan Marvel .
Więcej: Captain Marvel subtelnie odtwarza swój najbardziej niepokojący moment
Kapitan Marvel #38 jest już dostępny w Marvel Comics.