Mówi o tym seria krótkich filmów Disneya Launchpad wyraźnie amerykańskie historie , opowieści o młodych imigrantach i osobach queer, które chcą dowiedzieć się, kim są i kim chcą być w kraju, który nie do końca ich rozumie, ale opiera się na założeniu, że mimo to ich zaakceptuje.
Wejście chińskiego reżysera Moxie Peng do serii, Mała Księżniczka) podąża za młodym chińsko-amerykańskim chłopcem, który lubi balet i nie przestrzega tradycyjnych norm płciowych, oraz jego najlepszym przyjacielem, innym chińsko-amerykańskim chłopcem, który lubi sport. Pomimo różnych gustów są przyjaciółmi, ale ojciec drugiego chłopca jest podejrzliwy w stosunku do kochającego balet dziecka, które uważa za nie „normalne”. Mała Księżniczka) to głęboko ludzka historia, która może być trudna dla niektórych, ale jej bijące serce i szczerość zapewniają, że jest to prawe i podnoszące na duchu doświadczenie dla wszystkich widzów, którzy przedkładają miłość nad strach.
Powiązany: Wywiad z Aqsą Altaf: Launchpad Disneya
Podczas promowania wydania Mała Księżniczka) i innych filmów krótkometrażowych Disney Launchpad, reżyser Moxie Peng rozmawiał z TVMaplehorst o ich pracy nad filmem io tym, jak jest to dla nich głęboko autobiograficzna historia. Mówią o chęci zainspirowania młodych ludzi, którzy mogą kwestionować lub odkrywać swoją tożsamość płciową, oraz o tym, jak najbardziej podnoszący na duchu moment filmu jest bezpośrednim hołdem dla własnego ojca Penga.
Mała Księżniczka) jest już dostępny na Disney+.
Cześć, Moxie!
Cześć Zak.
Jeśli mogę mówić do ciebie Moxie, zamiast Moxie Peng, albo Mr. Peng...
(śmiech) Nie, mów mi Moxie, jest super, dziękuję!
Twój film krótkometrażowy w tym niesamowitym zbiorze różnych historii... To są amerykańskie historie, to historie imigrantów, a to jest to samo. Myślę, że takie rzeczy naprawdę wyjaśniają, że to jest to samo. Co było dla ciebie początkiem podjęcia decyzji, że to historia, którą chciałeś opowiedzieć
Myślę, że kiedy dwa lata temu przejrzałem kurs aplikacji Launchpad i zobaczyłem, że tematem roku było „Odkrywanie”, zdałem sobie sprawę, że chcę opowiedzieć historię, kiedy coś odkryłem. W przypadku młodych filmowców mamy tendencję do zagłębiania się we własne doświadczenia. To właśnie możemy powiedzieć najlepiej, bez innych materiałów. Zdecydowanie na tym skorzystam. Wróciłem i wziąłem tę historię z czasów, gdy byłem dzieckiem. Byłam dość kobieca, lubiłam książki i księżniczki, a poza tym przyjaźniłam się z innym dzieckiem. Jego tata któregoś dnia obraził się i chciał przyjść do nas do domu i powiedzieć ojcu, że nie jestem normalny i trzeba mnie naprawić. Czułem złamane serce. Zacząłem płakać. A potem mój tata stanął w mojej obronie i powiedział facetowi, że kocha mnie za to, kim jestem. Jeśli lubiłem książki i sztukę i księżniczki, to w porządku! Myślę, że ta chwila naprawdę do mnie przemówiła. Myślę, że chciałem opowiedzieć tę historię dzieciakom, które mogą być queer, transpłciowe lub dopiero odkrywają swoją tożsamość, aby po prostu dać im do zrozumienia, że wszystko jest w porządku, jeśli nie mieszczą się w pudełku. Jeśli chcą być pomiędzy czymś, mogą mieć swobodę eksploracji. I myślę, że naturalnie, kiedy próbowałem opowiedzieć tę historię w USA, myślałem, że to musi być chińsko-amerykańska rodzina. Ja też ich znam. To pomogło mi przebrnąć przez tę historię. A potem zacząłem myśleć o Robie jako Amerykaninie pochodzenia chińskiego, a jego tożsamość jest również… Jego doświadczeniem imigracyjnym jest poczucie bycia „innym”. I myślę, że to ich tak naprawdę połączyło. Na przykład widujemy się, lubimy się i chociaż oboje borykamy się z trudnościami, możemy okazywać sobie wzajemne wsparcie. Myślę, że na tym polega piękno dwóch tożsamości, które zaczynają ze sobą tańczyć.
Jest coś takiego... Nie wiem, czy to jest uniwersalne, ale przynajmniej podzielane jest z tradycyjnymi amerykańskimi i chyba tradycyjnymi chińskimi pomysłami na to, czym jest męskość. Zastanawiałem się więc nad pytaniem, czy historie imigrantów dotyczą decydowania, co zabrać ze sobą, a co zostawić, ale myślę, że jest to bardziej uniwersalne. Nie mogę sobie wyobrazić, jak bardzo musisz być dumny ze swojego ojca, który wstawił się za tobą, mimo że nie mieścisz się w żadnym społecznym kąciku, w którym powinieneś. Jeśli nie jest to dla mnie zbyt osobiste pytanie, czy on jest w pobliżu? Czy on to widział?
Tak, jest w pobliżu. Jest teraz w Chinach. A on tego nie widział. Mam zamiar mu to pokazać. Nie rozmawialiśmy o tym wydarzeniu od lat i myślę, że to będzie... Tak, jestem naprawdę wdzięczny, że mój tata stanął w mojej obronie i uratował mnie z łaską, i myślę, że to będzie prawdziwy moment łączący abyśmy oboje, jako dorośli, spojrzeli wstecz na ten moment i poczuli: „Och, byliśmy tam dla siebie”.
Następny: Wywiad z Hao Zheng: Launchpad Disneya
Mała Księżniczka) jest już dostępny na Disney+.