Producent Marvel Studios wyjaśnia proces kontroli ciągłości MCU BTS

Jaki Film Można Zobaczyć?
 
Opublikowano 21 listopada 2022 r

Producent wykonawczy Marvel Studios, Nate Moore, ujawnił pewne sekrety dotyczące tego, w jaki sposób MCU utrzymuje spójnie swój wspólny model ciągłości.










Doświadczony producent wykonawczy ds Studia Marvela rzuciło nieco światła na proces twórczy stojący za sukcesem MCU. Seria, która zadebiutowała czternaście lat temu filmem Iron Man z 2008 roku, zasadniczo przekształciła model hollywoodzkiego hitu, aby podkreślić ciągłość i budowanie świata. Ponieważ Czarna Pantera: Wakanda Forever jest już dostępna w kinach, MCU składa się obecnie z trzydziestu filmów fabularnych, a wszystkie rozgrywają się w rozległym, wspólnym wszechświecie, a każdy z nich jest sukcesem kasowym.



Jeden z największych sekretów sukcesu MCU ujawnił doświadczony producent wykonawczy Nate Moore. Moore przez ostatnie dwanaście lat pracował jako członek głównego zespołu szefa Marvela, Kevina Feige’a, przyczyniając się zarówno do indywidualnych produkcji, jak i szerszej strategii kreatywnej MCU. W wywiadzie dla Miasto z Matthew Bellonim Moore wyjaśnił, że on, Feige i reszta głównego zespołu biorą udział w corocznych odosobnieniach, podczas których wspólnie przeprowadzają burzę mózgów w sprawie kierunków, w jakich chcieliby podążać MCU. Sekret – podkreśla – tkwi w ich twórczej elastyczności.

Chodzi o to, aby nie być niesamowicie nakazowym… nie chcemy zamykać bardzo mądrych ludzi w pomysłach, które mogą nie zadziałać, gdy dostaną się do chwastów. Więc mimo że dałem ci ten dokument, a ty przyszedłeś i przedstawiłeś ofertę, moglibyśmy w trakcie rozmów odejść od tego, co uważaliśmy za właściwą wersję filmu, i zająć się czymś zupełnie innym. I nie ma w tym nic złego, jeśli zaczynamy od tego samego miejsca, bo przynajmniej wtedy lubimy to samo w materiale, który Ty lubisz.






Powiązane: Retcony Marvela są potajemnie DOBRE dla MCU



Moore przypisał także ciągły sukces Marvela faktowi, że rzadko współpracuje on z producentami zewnętrznymi, woląc podejmować decyzje we własnym zakresie, zachęcając do kreatywnej spójności i odmawiając konkurencji. Moore ma długą historię kariery w Feige – zaczynał jako asystent produkcji przy filmie Spider-Man 2 w 2004 roku (którego Feige był producentem wykonawczym). Jego pierwszym występem w MCU był współproducent filmu Kapitan Ameryka: Zimowy Żołnierz z 2014 roku. Jego komentarze na temat podejmowania kreatywnych decyzji na najwyższych szczeblach Marvela przyciągną uwagę producentów z innych dużych hollywoodzkich studiów, którzy od dawna starali się naśladować sukces formuły MCU opartej na ciągłości.






Podejście Marvela polegające na ciągłości pomogło firmie osiągnąć lepsze wyniki niż inne franczyzy

​​​​​​



W ciągu półtorej dekady od narodzin MCU podjęto kilka prób zbudowania innych wspólnych uniwersów z istniejących wcześniej kulturowych adresów IP. Warner Bros, właściciele marki DC (najstarszego i bezpośredniego konkurenta Marvela na rynku superbohaterów), starali się przyspieszyć franczyzę, która uczyniłaby Ligę Sprawiedliwości filmowym rywalem Avengersów. Jak na ironię, decyzja o przyspieszeniu takiego rozwoju we wszechświecie była jedną z najczęstszych krytyki ze strony krytyków i publiczności. Chociaż „DC Extended Universe” cieszył się rozsądnymi – choć mieszanymi – wynikami kasowymi, miał trudności z dorównaniem Marvelowi pod względem krytycznym i komercyjnym. Co bardziej haniebne, Universal Studios próbowało wypuścić „Mroczny wszechświat” inspirowany klasycznymi filmami o potworach, zanim anulowało wszystkie takie plany po słabym występie „Mumii” z 2017 roku.

Zdradzenie przez Moore’a takich sekretów formuły MCU może zainspirować inne studia do wznowienia i udoskonalenia wysiłków, aby konkurować z maszyną Marvel Studios. Chociaż seria nadal odnosi komercyjne i krytyczne sukcesy, narastają obawy dotyczące jej wpływu na główny nurt Hollywood. Wyrażenia „zmęczenia Marvelem” stały się coraz bardziej powszechne, biorąc pod uwagę ogromną liczbę filmów fabularnych MCU i mnóstwo seriali telewizyjnych na Disney+, co sprawia, że ​​wrażenia z Najpotężniejszych Bohaterów Ziemi bardziej przypominają pracę domową niż bohaterstwo.

Źródło: Miasto z Matthew Bellonim

Dalej: James Gunn w roli DCEU Kevin Feige jest lepszy niż myślisz