Marvel zawiódł X Men czarny charakter Apocalypse zarówno w filmach, jak iw komiksach. Wprowadzony do komiksów w latach 80., Apocalypse jest tradycyjnie postrzegany jako klasyczny złoczyńca X-Men. Jest potężnym mutantem, który włada mocą Niebiańskich i zazwyczaj jest oddany fanatycznej doktrynie „przetrwania najsilniejszych”, starając się usunąć słabych z puli genów. Apocalypse jest szczególnie dobrze znany z tworzenia kilku iteracji Jeźdźców, zaprzysiężonych sług, którzy są mutowani przez niebiańską technologię i poddawani praniu mózgu, aby wykonywać jego rozkazy.
Apokalipsa w końcu trafiła na duży ekran w odpowiednio zatytułowanym 2016 roku X-Men: Apokalipsa , ale niestety widzowie byli rozczarowani. Oscar Isaac zagrał tę rolę, a jego serce po prostu nie włożyło w to serca, a CGI i projekt wizualny po prostu nie działały. Trzeci akt był właściwie całkiem dobrze zaprojektowany, dosłowna „apokalipsa” – odsłonięcie Jean Grey jako Feniksa, z potężnym telepatą i telekinetykiem, który z łatwością pokonał Apokalipsę. Niestety nawet to nie zestarzało się dobrze, bo X-Men: Mroczny Feniks miał zupełnie inne podejście do Feniksa. Rezultatem była dziura fabularna tak duża, że dosłownie ją pochłonęła X-Men: Apokalipsa cały trzeci akt.
Powiązane: Nawet Stan Lee przyznał, że moce założycieli X-Men nie mają sensu
Co dziwne, Rocznik Kapitana Ameryki # 1 subtelnie ujawnił, że komiksy również zawiodły Apocalypse. W tym numerze Kapitan Ameryka przegląda „Indeks Abaddona”, listę potencjalnych zagrożeń na poziomie wyginięcia, sporządzoną przez nieistniejącą już SHIELD. Według Indeksu Abaddona największymi zagrożeniami, przed którymi stoi Ziemia, są kosmiczne istoty Galactus, Thanos i Annihilus; istoty międzywymiarowe Shuma-Gorath i Mephisto; i zmutowany złoczyńca Apocalypse. Problem polega na tym, że kiedy czytelnicy porównują działania innych istot wymienionych w Indeksie Abaddona z Apokalipsą, szybko zdają sobie sprawę, że nie zrobił nic, by zasłużyć na to, by się tam znaleźć.
Apocalypse naprawdę pokazał swój potencjał tylko w alternatywnych liniach czasowych lub dystopijnych przyszłościach. Klasyka Wiek Apokalipsy epicki , na przykład, ujawnił pokręconą oś czasu, w której Charles Xavier został zabity, zanim założył X-Men, i w której Apocalypse doszedł do władzy i podbił Amerykę Północną. Tymczasem komiksy takie jak Przygody Cyklopa i Feniksa ujawniły przerażającą przyszłość, w której dominowała Apokalipsa, tworząc zmutowane państwa supremacji. Ale tego potencjału nigdy nie widziano w obecnych czasach głównej osi czasu – tym bardziej niezwykłe, biorąc pod uwagę, ile razy Marvel opowiadał historie, w których świat został podbity przez Hydrę, Mroczne Elfy lub Knulla. Szczerze mówiąc, idąc akcjami w ciągłości, Magneto ma więcej powodów, aby pojawić się w Indeksie Abaddona. Podczas fatalne atrakcje, uwolnił impuls elektromagnetyczny, który spustoszył całą planetę Ziemię.
Marvel Comics również zawiódł Apocalypse. Ale możliwe, że coś się zmieni dla starożytnego mutanta, ponieważ w erze Jonathana Hickmana zyskał akceptację jako kluczowy gracz w zmutowanym narodzie Kakao, tylko po to, by Apocalypse opuścił ten wymiar ze swoją żoną. Apocalypse dzierży teraz zepsutą istotę ze świata Amenth, znaną tylko jako Annihilation, i jeśli kiedykolwiek wróci na Ziemię, całkiem możliwe, że będzie większym złoczyńcą niż kiedykolwiek wcześniej – jego najgorsze impulsy wzmocnione przez Annihilation. Dopiero okaże się, czy Marvel zastosuje takie podejście, ale to prawdopodobnie jedyny sposób, w jaki mogliby to zrobić X Men wróg godny pojawienia się w Indeksie Abaddona.
Więcej: X-Men: Nowe moce Rogue pozwalają jej zmierzyć się z Supermanem Marvela