Żyj za darmo albo zgiń: 5 rzeczy, które są dobre (i 5 źle)

Jaki Film Można Zobaczyć?
 

Live Free or Die Hard podzieleni fani serii John McClane. Akcja była świetna, ale bohater Everyman Bruce'a Willisa wydawał się zbyt niezwyciężony.





Chociaż żaden z sequeli Trud udało im się odzyskać idealną równowagę między bohaterską moksą, wybuchową akcją i suchym, komicznym dowcipem, para zbliżyła się. Czwarty rozdział sagi Johna McClane'a, Żyj wolnym lub giń , otrzymał mieszane recenzje, gdy został wydany w 2007 roku, przy czym niektórzy krytycy wychwalali intensywność sekwencji akcji, a inni lamentowali nad niepotrzebnie imponującą ekspansją Trud formuła.






POWIĄZANE: Die Hard 2: 5 Things It Got Right (& 5 It Got Wrong)



Rozbił się gdzieś pomiędzy zabawnym duchem Szklana pułapka z zemstą i jawne szaleństwo Dobry dzień, by umrzeć , Żyj wolnym lub giń to świetny wpis w serii.

10Po prawej: konfiguracja

Wspaniała rzecz w Trud filmach, pomijając okropny piąty, jest taki, że John McClane jest zawsze niechętnie wzywany do działania. Nigdy nie spodziewa się walki z terrorystami. W pierwszym spodziewa się uczestniczyć w przyjęciu bożonarodzeniowym w biurze; w drugiej odbiera żonę z lotniska; w trzecim został zawieszony w policji i ma poważnego kaca.






A w czwartym, kiedy ma zamiar nazwać to nocą, zostaje wysłany po hakera. Więc udaje się do mieszkania hakera, na wpół zasypiając, a miejsce to zostaje nagle wypełnione przez uzbrojonych najemników, wpychając McClane'a do ogólnokrajowego spisku.



9Źle: McClane's Death-Defying Antics

Michael Scott dał Żyj wolnym lub giń dość ostra recenzja w Biuro odcinek Money, mówiąc, że to, co zawiodło, to fakt, że zmieniło siwego nowojorskiego gliniarza, który przeciął sobie stopy w potłuczonym szkle w Nakatomi Plaza w niezwyciężoną maszynę do zabijania.






W Żyj wolnym lub giń , John McClane wyskakuje z pędzących samochodów, wysadza helikoptery, wpada w konflikt z wojskowym odrzutowcem i wyłania się bez zadrapania.



8Po prawej: McClane’s Wisecracks

Podczas Żyj wolnym lub giń wprowadził rodzaj szalonych stałych fragmentów, które przeciągnęłyby ostatnie dni Trud franczyzy z dala od autentycznej surowości i na ogólne terytorium akcji, utrzymała błyskotliwe mądrości McClane'a.

Zawsze, gdy staje w obliczu przeciwności, McClane mówi do siebie, aby zachować zdrowy rozsądek. Kiedy bomba wybucha w mieszkaniu Matta, McClane żartuje: To obudzi sąsiadów.

7Źle: Smarmy Villain

Timothy Olyphant to fantastyczny, charyzmatyczny aktor, o czym świadczą jego występy w Usprawiedliwiony i Dieta Santa Clarita , ale nikczemną rolę, jaką otrzymał Żyj wolnym lub giń był boleśnie smętny. Nadawał się do nienawiści, ale w niewłaściwy sposób.

POWIĄZANE: Die Hard's 10 Most Badass Moments

Thomas Gabriel nigdy nie wydawał się prawdziwym zagrożeniem, a jego okropna osobowość była nie do zniesienia. Jest dokładnym przeciwieństwem diabelnie czarującej roli Hansa Grubera w oryginalnym filmie Alana Rickmana.

6Po prawej: dając McClane pomocnik zderzający kulturę

Chociaż John McClane był samotnym wilkiem w pierwszych dwóch Trud filmy, postać Samuela L. Jacksona w Szklana pułapka z zemstą pokazał, jak bardzo może być zabawny, kiedy ma zderzającego się kulturowo pomocnika, od którego może się odbić.

W Żyj wolnym lub giń , tym pomocnikiem jest Matt Farrell, młody haker grany przez Justina Longa, który ma wszelkiego rodzaju ideologiczne konflikty z McClane, a wszystko to jednocześnie rozwija nieprawdopodobną więź pseudo-ojciec-syn.

5Źle: oszałamiający finał

Mimo że Żyj wolnym lub giń nieustannie zwiększa skalę i stawki swojego działania, nie udaje mu się dojść do finału, który jest wart sumy jego części. Ostateczna walka McClane'a z Hansem Gruberem w oryginalnym filmie jest napięta, nieprzewidywalna i wydaje się zenitem całej akcji i rozwoju postaci, które miały miejsce wcześniej.

W porównaniu, Żyj wolnym lub giń Ostateczna rozgrywka jest zupełnie odwrotna. McClane pokonuje złego faceta, pociągając za spust pistoletu, strzelając przez własną ranę postrzałową i prosto w złoczyńcę. Jako zwieńczenie całego szaleństwa, które go poprzedza, ten finał jest dość rozczarowujący.

4Po prawej: Bruce Willis Cares

W tamtym czasie Bruce Willis wkładał troskę i wysiłek w przedstawienie, w którym John McClane wydawał się warunkiem wstępnym, ale w tym przerażającym post- Dobry dzień, by umrzeć świecie, to już nie jest żadna gwarancja.

W Żyj wolnym lub giń , Willis naprawdę wydawał się dbać o to, aby McClane'owi przynieść ten sam surowość, niuanse i uniwersalność, co we wszystkich poprzednich filmach. Podobnie jak Adam Sandler, kiedy naprawdę się stara, Willis potrafi być wspaniałym aktorem.

3Źle: Ocena PG-13

Pierwsze trzy Trud filmy miały ocenę R, a to było trudne R. Przemoc była krwawa, ton był bardzo zorientowany na dorosłych, a McClane upuścił litanię przekleństw w prawie każdym wierszu dialogu. Ale żeby Fox mógł usiąść nastolatkami w teatrach, Żyj wolnym lub giń został odkażony z oceną PG-13.

POWIĄZANE: Die Hard: 5 powodów, dla których to najlepszy film akcji, jaki kiedykolwiek powstał (i jego 5 najbliższych rywali)

Nawet slogan McClane'a, Yippee-ki-yay, skurwysyn, zostaje powstrzymany przez ocenę, ponieważ słowo skurwysyn zostaje stłumione przez wystrzał z broni palnej. Żyj wolnym lub giń jest w porządku, ale swoboda oceny R mogła być tym, czego potrzebowała, aby osiągnąć wyżyny swoich poprzedników.

dwaPo prawej: odważne, trzymające w napięciu sekwencje akcji

Kontynuacja Żyj wolnym lub giń , Dobry dzień, by umrzeć , nierozsądnie wykorzystałby swój zawyżony budżet, wypełniając sceny akcji marnym, nieważkim CGI i nie tworząc po drodze żadnego napięcia ani stawek. Natomiast Żyj wolnym lub giń to przykuwające uwagę ćwiczenie polegające na jednomyślności.

Od strzelaniny w mieszkaniu Matta, przez chaos w tunelu, bójkę w szybie windy i nalot - każda kolejna sekwencja akcji kończy się ostatnią.

1Źle: Betraying The Spirit Of Die Hard

Cały sens Trud miał być antidotum na coś w rodzaju filmu akcji z lat 80., w którym wystąpili Sylvester Stallone i Arnold Schwarzenegger jako muskularni supermani wysadzający w powietrze całe kraje. John McClane był po prostu zwykłym facetem złapanym w sytuacji, która była zamknięta w jednym budynku i niewiarygodnie wysoka.

Niestety, Żyj wolnym lub giń zdradza ducha swojego poprzednika z 1988 roku, wychodząc na całość z większą akcją niż Bad Boys II i silniejszy bohater niż John Rambo.