King in Black: Planet of the Symbiotes przedstawia podbój Ziemi przez Knulla. W numerze 2 jego siły staną przeciwko Godzilli Marvela: amerykańskiemu Kaiju.
Uwaga: spoilery dot Król w czerni #2!
Marvela Król w czerni ogarnia Wszechświat Marvela i nikt nie jest bezpieczny – nawet potwory wielkości drapacza chmur. Teraz, gdy Knull uderzył w Ziemię, Venom, a plan Kapitana Ameryki się nie powiódł, jego armia symbiontów i smoków Grendela rozprzestrzenia się po całej planecie, stając się śmiertelnym problemem dla każdego bohatera Marvela w szeregu bitew, które zostaną opisane w Król w czerni: Planeta symbiontów od ogromnej stajni twórców, w tym Marca Bernardina, Geoffreya Thorne'a, Jana Bazaldua i Kyle'a Hotza.
Fani bitew powinni zacząć wyczekiwać starcia pomiędzy armią Króla w Czerni a amerykańskim Kaiju – ogromnym, niezdarnym potworem, będącym wersją Marvela godżilla (to znaczy, kiedy tak naprawdę nie publikują jedynie przygód Króla Potworów). Po raz pierwszy pojawił się w Avengers Cz. 6 #0, America Kaiju pierwotnie nazywał się Todd Ziller – amerykański żołnierz, który wziął miksturę cząstek Pym, formułę Jaszczura złoczyńcy Spider-Mana, a nawet promieniowanie gamma, które stworzyło Hulka.
Powiązane: X-Men: SWORD ujawnia, że Black okupuje Ziemię przez króla
Amerykański Kaiju został po raz pierwszy użyty przeciwko AIM, który w tamtym czasie został wykupiony przez New Avenger Roberto da Costa, znanego również jako Sunspot, i ukrywał sojusznika Hulka, Ricka Jonesa. Potworny „bohater”, który zachowuje głębokie poczucie patriotyzmu – skanduje „YUUU!” ESSSS! Aaaaaaa! podczas pracy i nosząc na piersi ogromny tatuaż z amerykańską flagą – amerykański Kaiju jest idealnym stworzeniem, które może stawić czoła armii Króla w Czerni w niesamowitym królewskim zamieszaniu pełnym spektaklu – co jest dokładnie tym, co podsumowuje numer i mózg Tony’ego Moore’a - rozpływająca się okładka z Marvel Comics obiecuje:
W TYM KĄCIE: SMOK ZROBIONY Z PASOŻYTYCZNEGO ŚLUZU, WYSYŁANY Z PRZESTRZENI ZEWNĘTRZNEJ, ABY SKORZYSTAĆ WSZELKIE ŻYCIE NA ZIEMI Z EKSTREMALNYM URZEDNIENIEM! W TYM KĄCIE: BOMBASTYCZNY BEHEMOT PAKUJĄCY STO TYSIĘCY TYSIĘCY AMERYKAŃSKICH MIĘŚNI – ZNASZ GO, KOCHASZ… AMERYKAŃSKIE KAIJU! UUUU! EESS! Aaaaaa!
King in Black to jak dotąd mroczne wydarzenie pełne porażek i strat, więc miło będzie zagłębić się w serię, która zachowa wszystkie kły i śluz symbiontów, celowo wprowadzając do gry trochę zabawy i widowiskowości bardziej ekstrawaganckich postaci Marvela. Wojna Knulla z tym wszystkim. Podczas gdy Ameryka Kaiju nie ma godżilla nuklearnego oddechu, jego powiązania z armią amerykańską generalnie oznaczają, że jest po jego stronie ciężka artyleria, zamiast działać przeciwko niemu, co prawdopodobnie będzie oznaczać fajerwerki, gdy ogromny potwór zmierzy się ze smokami Knulla.
Pomimo tego, że w swoim debiucie stanowił główne zagrożenie dla New Avengers i wystąpił w przygodzie u boku Deadpoola Amerykańscy Avengersi # 4 , amerykański Kaiju od chwili swojego powstania nie wzbudził większego zainteresowania, więc fani będą szczęśliwi, mogąc go zobaczyć ponownie, zwłaszcza że tym razem będzie mógł wcielić się w rolę bohatera. Król w czerni: Planeta Symbiontów nr 1 jest już dostępny i szczegółowo opisuje najohydniejszego możliwego potwora-symbionta oraz wizytę Knulla w Ravencroft (nowa wersja Arkham Asylum Marvela), w której amerykański Kaiju kontra rój smoków symbiontów slobberknocker I powrót Hobiego Browna jako Prowlera w numerze 2, dostępny 17 lutego.
Dalej: Król w Czerni właśnie stworzył największego symbionta jadu