Księga dżungli: łamanie kodu baśni Disneya na żywo

Jaki Film Można Zobaczyć?
 
Opublikowano 16 kwietnia 2016 r

Księga dżungli Jona Favreau jest obecnie ulubieńcem krytyków. Przyjrzyjmy się, jak podnosi to poprzeczkę dla nowych wersji baśni Disneya.










Księga dżungli to tylko najnowsza baśń/historia fantasy, którą Walt Disney Pictures przekształcił w filar akcji na żywo/CGI, czerpiąc inspirację głównie z wcześniejszej adaptacji materiału źródłowego do filmu animowanego (w tym przypadku powieści Rudyarda Kiplinga z 1894 r. Takie samo imię). Film stanowi kontynuację trendu Disneya, który zapoczątkował w 2010 roku reżyser Tim Burton Alicja w Krainie Czarów - zainspirowany zarówno filmem animowanym Mouse House z 1951 roku, jak i oryginalną książką Lewisa Carolla - zarobił w kinach na całym świecie ponad 1 miliard dolarów.



Disney ma Alicja dalszy ciąg, Alicja po drugiej stronie lustra , który trafi do kin w maju tego roku, a następnie będzie remakiem filmu studia z 1977 roku Smok Pete'a – który w przeciwieństwie do swoich odpowiedników był muzyczną hybrydą akcji na żywo i animacji – a następnie musicalu na żywo Piękna i Bestia w 2017 r., ponownie przy czym ten ostatni czerpie więcej z filmu animowanego Disneya z 1991 r. niż ze znacznie starszej bajki, która go poprzedzała. Studio ustaliło także daty premiery czterech niezapowiedzianych jeszcze baśniowych filmów akcji na lata 2017–2019, wśród potencjalnych kandydatów m.in. Dumbo re-imagining w reżyserii Burtona, kontynuacja Śpiąca Królewna opowiadać ponownie Zbrodniczy oraz film opowiadający historię pochodzenia Cruelli de Mon z Emmą Stone w roli głównej (zatytułowany po prostu Cruella ) – wśród wielu innych filmów, które według doniesień są obecnie w fazie realizacji.

Można bezpiecznie założyć, że Disney nie przestanie w najbliższym czasie przekształcać i opakowywać ukochanych pozycji ze swojej filmografii animowanej XX wieku w postaci baśniowych filmów akcji na żywo dla widzów XXI wieku, biorąc pod uwagę, że Alicja w Krainie Czarów , Zbrodniczy i akcja na żywo Kopciuszek (2015), każdy z nich zarobił w samych kinach na całym świecie ponad pół miliarda dolarów (nie mówiąc już o ich gadżetach i/lub sprzedaży do oglądania w domu), a Disney jest już wystarczająco pewien, że Księga dżungli perspektywy kasowe wytwórni rozpoczęły prace nad kontynuacją. Póki co jednak reżyser Jon Favreau Księga dżungli jak dotąd spotkał się z najbardziej entuzjastycznym przyjęciem krytyków i najlepszymi recenzjami spośród aktorskich filmów baśniowych Mouse House, które ukazały się począwszy od czasów Burtona Alicja w Krainie Czarów (z prądem Zgniłe pomidory wynik 95% świeżości).






To nasuwa pytanie: jak to zrobić Księga dżungli „złam kod” do opowiadania baśni Disneya na żywo w taki sposób, w jaki wcześniejsze filmy – nawet te dobrze przyjęte Kopciuszek - prawdopodobnie nie całkiem zdołać zrobić? Rozbijmy to.



Podstawowe potrzeby kręcenia filmów






Połączony odbiór ze strony krytyków i ogółu kinomanów Alicja w Krainie Czarów I Zbrodniczy (filmy z Zgniłe pomidory oceny odpowiednio 52% i 50%) można ogólnie podsumować jako mieszane lub pozytywne. Jednak jednym z elementów tych filmów, który zyskał niemal powszechne uznanie, są efekty wizualne i scenografia – choć i w tym przypadku nie brakuje zastrzeżeń.



Wyreżyserowana przez Tima Burtona wizja Krainy Czarów (lub Underlandu, jak jest znana w filmie) jest po prostu cudowna, gdy na nią patrzy się, ale film nie stanowi przełomu dzięki wykorzystaniu CGI i 3D do stworzenia wciągającej scenerii fantasy - przede wszystkim, kiedy przybył, ale kilka miesięcy później Awatara trafił do kin – i ma tendencję do pochylania się zbyt w dużej mierze na wizualnych tropach, które od dawna charakteryzują filmy Burtona (mroczne, fantazyjne akcenty, pionowe paski, niezwykle bladzi ludzie i tak dalej). Zbrodniczy prawdopodobnie wpada do podobnej łodzi. Reżyser Robert Stromberg (zdobywca dwóch Oscarów za kierownictwo artystyczne przy filmie Awatara I Alicja w Krainie Czarów , w pewnym sensie) przenosi świat animacji Disneya z 1959 roku Śpiąca Królewna do życia jako błyszcząca i migocząca kolekcja fantastycznych stworzeń i średniowiecznych tropów wizualnych fantasy w jego ponownym wyobrażeniu. Mimo to wiele elementów gatunku fantasy Zbrodniczy są pochodną wcześniejszej twórczości Stromberga i podobnie filmów z przeszłości zawierających dużo CGI – coś, co nie umknęło uwadze krytyków filmu (patrz częste porównania do Awatara , Władca Pierścieni , i tak dalej).

Kopciuszek idzie pod tym względem dalej niż wcześniejsze filmy baśniowe, w dużej mierze dzięki kreatywnej wizji reżysera Kennetha Branagha – odpowiednio imponującej i teatralnej dla historii pełnej po brzegi wielkich emocji , nie mniej. W tym samym czasie, Kopciuszek jest jak Alicja w Krainie Czarów I Zbrodniczy nie tyle odkrywa nowe możliwości, ile wykorzystuje dostępne narzędzia do ponownego opowiedzenia bajki za pomocą ruchomych obrazów, które budzą nostalgię u starszych widzów i oczarowują tych, którzy słyszą tę historię po raz pierwszy. To nie znaczy, że tak Księga dżungli ma zupełnie inne cele (nie ma), ale w przypadku tego ostatniego istnieje również poczucie, że próbuje (i udaje mu się) naprawdę opowiedzieć swoją dobrze znaną historię w sposób, który jest naprawdę inny (oprócz tego, że jest bardziej błyszczący) niż ten, który pokazywano to już wcześniej na dużym ekranie.

Rzeczywiście, Favreau Księga dżungli reklamowany jako przykład kinowego opowiadania historii na wyższym poziomie w epoce cyfrowej (umieszczając go w towarzystwie takich filmów jak Awatara I Życie Pi ), w odniesieniu do sposobu, w jaki tworzy żywą i oddychającą wizję indyjskich dżungli, głównie poprzez wykorzystanie obrazów CGI i 3D. Favreau i jego autor zdjęć, Bill Pope ( Macierz trylogia, Scott Pilgrim kontra świat ) z kolei skutecznie wciąga widzów dalej w świat stworzony przez niezliczonych artystów zajmujących się efektami wizualnymi, tworząc wciągające ujęcia i rejestrując akcję na ekranie z kątów kamery, którymi byłoby znacznie trudniej zarządzać, gdyby film został sfotografowany przy użyciu praktycznych scenografii i/lub rzeczywistych lokalizacje świata. Alicja w Krainie Czarów I Zbrodniczy obojgu udało się odtworzyć animowane obrazy 2D ze swoich tradycyjnych kreskówkowych poprzedników z cyfrowej ery filmów, ale większość krytyków wydaje się być z tym zgodna: Księga dżungli to film bardziej zaawansowany technicznie, jeśli chodzi o wykorzystanie CGI w celu zarówno poprawy jakości opowiadania historii, jak i rozwinięcia historii w inny sposób, niż została opowiedziana przy użyciu starszych narzędzi filmowych (więcej o równowadze tradycji i innowacji później).

Zaufaj swoim kostiumom CGI

Dżungla Książka , znacznie bardziej niż wcześniejsze adaptacje baśni Disneya na żywo, przesuwa granice, jeśli chodzi o umożliwienie młodemu Neelowi Sethiemu jako Mowgli-Cubowi-Cubowi interakcji z otaczającymi go animowanymi komputerowo stworzeniami. Nie jest wielką niespodzianką, że najlepsza gra aktorska obecnie dwunastoletniego Sethiego w filmie pojawia się w scenach, w których odgrywa on rolę u boku renderowanych cyfrowo (i mówiących) leniwców, tygrysów bengalskich, panter, a nawet „Gigantopitek” o imieniu Król Louie. Wyobraźnia Sethiego bez wątpienia dobrze mu służyła podczas kręcenia tych sekwencji, ale w filmie pomagali mu także wykonawcy Dżungla Książka scen dźwiękowych – w tym lalkarzy ze sklepu Jim Henson Creature Shop, którzy ożywili zastępcze lalki, aby Sethi mógł lepiej nawiązać kontakt wzrokowy (a nawet dotknąć) swoich nieludzkich kostiumów CGI.

Wcześniej wydane baśniowe filmy Disneya stosunkowo bliskie były pełnej integracji prawdziwych ludzkich aktorów z animowanym komputerowo środowiskami i otaczającymi ich fantastycznymi stworzeniami, mimo to nadal istniało pewne rozłączenie między tymi dwoma elementami – co skutkowało interakcje między mieszkańcami CGI Alicji i Krainy Czarów/Underlandu Mii Wasikowskiej, Czarownicy Angeliny Jolie i magicznymi stworzeniami Maurów oraz Ellą Lily James i jej mysimi towarzyszkami w Kopciuszek . Stanowi to problem, ponieważ (w koncepcji) częścią tego, co czyni te nowe wyobrażenia atrakcyjnymi, jest radość płynąca z zobaczenia prawdziwej osoby wchodzącej w interakcję z postaciami fantastycznymi i płynnie egzystującej w tej samej rzeczywistości co one, podobnie jak ich animowane odpowiedniki 2D zrobił w animowanych filmach Disneya. Kiedy te remake'i na żywo nie spełniają wymagań pod tym względem, szybko staje się jeszcze bardziej oczywiste, że tak naprawdę pokazuje się tylko aktorów przed zielonymi ekranami.

To nie znaczy, że tak The Księga dżungli jest pod tym względem bezbłędny, ponieważ z pewnością są w filmie momenty, w których Mowgli grany przez Sethiego czuje się nieco odsunięty od otoczenia i/lub otaczających go zwierząt. Niemniej jednak film robi naprawdę dobrą robotę, sprawiając, że uwierzysz, że Sethi naprawdę robi takie rzeczy, jak przytulanie Bagheery lub pływanie po rzece, używając Baloo jak deski falistej – coś, co pozwala, aby relacje między Mowglim i jego przyjaciółmi odbiły się jeszcze silniejszym echem także poziom emocjonalny.

Chcę być taki jak ty (ale nie)

Nostalgia jest kluczowym składnikiem baśniowych filmów Disneya, zwłaszcza gdy składają one hołd swoim animowanym poprzednikom, odtwarzając na ich podstawie kultowe efekty wizualne i/lub włączając elementy ich ścieżki dźwiękowej (lub, w przypadku Księga dżungli , same piosenki). Jednak z punktu widzenia opowiadania historii filmy te jak dotąd aspirowały do ​​bycia czymś więcej niż tylko malowaniem po numerach, jeśli chodzi o ich narrację. Alicja w Krainie Czarów odchodzi od wysoce epizodycznej struktury opowieści swojej własnej animowanej poprzedniczki, tworząc narrację, która jest po części alegorią epoki (dorosłej), po części Opowieści z Narnii -Esque fantasy/przygoda. Zbrodniczy podobnie umieszcza a Podły inspirowane spinem fabuły materiału źródłowego – malowaniem tytułowego Śpiąca Królewna antagonista w bardziej współczującym świetle, a nawet włączając do miksu nieoczekiwanie ciężki temat (a dokładniej przypowieść o napaści na tle seksualnym).

Kopciuszek (2015) jest bardziej tradycyjny pod względem narracji, w tym sensie, że jest bardzo podobny do fabuły filmu animowanego Disneya z 1950 roku; główna różnica polega na tym, że film Branagha obejmuje znacznie więcej czasu na rozwój postaci (zarówno bohaterskich, jak i nikczemnych). Animacja Disneya z 1967 roku Dżungla Książka to bardzo epizodyczny, ale zabawny musical animowany, ale ponowne wyobrażenie sobie aktorstwa na żywo / CGI przez Favreau nadaje fabule wyraźniej zdefiniowaną strukturę narracyjną składającą się z trzech aktów - tworząc zauważalnie archetypową, a jednocześnie solidną i w pełni -zrealizował fabułę podróży bohatera dla młodego Mowgliego. Film zawiera nawet warstwę metanarracyjną w tym sensie, że jest to film, który opiera się na najnowocześniejszych efektach wizualnych, aby właściwie ożywić swoją historię, a jednocześnie oferuje pozytywny przekaz na temat korzyści płynących z technologia (patrz: Mowgli posiadający talent do tworzenia wynalazków lub „sztuczek”, jak nazywa je jego wilcza rodzina).

Obecnie ustalono, że formuła Disneya dotycząca baśniowych filmów akcji na żywo wymaga, aby filmy te nawiązywały do ​​filmów animowanych, które miały miejsce wcześniej, jednocześnie wytyczając własne ścieżki (a nawet pozostawiając otwarte drzwi na kontynuację lub dwie). . Dżungla Książka wydaje się znajdować wygodny środek pomiędzy skrajnościami, które widzieliśmy do tej pory w trzech innych animowanych baśniach Disneya. Jeśli Kopciuszek jest może zbyt zatem „staromodny” dla własnego dobra Alicja w Krainie Czarów I Zbrodniczy posunęli się tak daleko w wymyślaniu na nowo swoich historii, że sceny, w których przechodzą z listów miłosnych do inspiracji filmami animowanymi Disneya, wydają się irytujące; to znaczy nie na miejscu Ten wersja baśni. Favreau The Dżungla Książka jest po prostu najlepszy, jeśli chodzi o swobodne oscylowanie między twórczą wizją reżysera a wymogiem szacunku dla animowanej filmografii Mouse House.

Wniosek

Księga dżungli podniósł poprzeczkę dla przyszłych filmów fabularnych Disneya na żywo (z powodów wymienionych powyżej), więc ciekawie będzie zobaczyć, jak dobrze nadchodzące powtórki baśni Mouse House okażą się w stanie sprostać temu wyzwaniu. Alicja po drugiej stronie lustra , na przykład, wydaje się utrzymywać estetyczną spójność z Alicja w Krainie Czarów na podstawie materiału zwiastuna (nawet z nowym reżyserem na czele, w którym gra James Bobin) – choć podobno przedstawia znacznie bardziej praktyczne zestawy niż jego poprzednik. Ponadto, Na drugą stronę lustra jest gotowy do eksploracji zupełnie nowego obszaru fabularnego, podobnego do nadchodzącego Smok Piotra remake: film, który sądząc po zwiastunie i nowym projekcie smoka Elliotta, tańczy w rytm innego bębna niż kapryśny aktorsko-animowany musical o tym samym tytule, który miał miejsce wcześniej.

Dla porównania brzmi to jednak tak Piękna i Bestia przyjmie podobne podejście do ponownego wyobrażenia sobie swojego animowanego odpowiednika, jak Księga dżungli robi; mieszanie świeżego materiału z elementami poprzednika (w tym piosenek) z nowoczesnym CGI i akcją na żywo, pod reżyserią twórcy filmowego, który podobnie jak Favreau ma smykałkę do tego rodzaju twórczości, w postaci zdobywcy Oscara Billa Condona (scenarzysta za Chicago i dyrektor ds Wymarzone dziewczyny ). Mamy nadzieję, że te filmy dorównają i/lub przewyższą poziom jakości artystycznej osiągnięty przez Księga dżungli i zainspiruj kolejnych narratorów do udoskonalenia własnych gier. Przecież istnieją cały o wiele więcej aktorskich baśni Disneya, które tylko czekają w przygotowaniu.

DALEJ: Recenzja Księgi Dżungli

Księga dżungli jest obecnie grany w kinach w USA. Będziemy Cię na bieżąco informować o rozwoju Księga dżungli 2 w miarę udostępniania większej ilości informacji.