Księga dżungli: łamanie kodu bajki Disneya na żywo

Jaki Film Można Zobaczyć?
 

Księga dżungli to tylko najnowsza baśń/historia fantasy, którą Walt Disney Pictures przekształcił w namiot akcji na żywo/CGI, czerpiąc inspirację w dużej mierze z własnej, wcześniejszej adaptacji materiału źródłowego do filmu animowanego (w tym przypadku powieści Rudyarda Kiplinga z 1894 r. Takie samo imię). Film stanowi kontynuację trendu Disneya, który rozpoczął się w 2010 roku, kiedy reżyser Tim Burton Alicja w Krainie Czarów – zainspirowany zarówno filmem animowanym Mouse House z 1951 roku, jak i oryginalną książką Lewisa Carolla – zarobił w kinach na całym świecie ponad 1 miliard dolarów.





Disney ma Alicja dalszy ciąg, Alicja po drugiej stronie lustra , który trafi do kin w maju tego roku, a następnie remake filmu studia z 1977 roku Smok Pete'a – który w przeciwieństwie do swoich rówieśników był muzyczną hybrydą live-action/animation – a następnie musicalem live-action Piękna i Bestia w 2017 roku, ponownie z tym ostatnim, który bardziej czerpał z filmu animowanego Disneya z 1991 roku niż ze znacznie starszej bajki, która go poprzedzała. Studio ogłosiło również daty premiery czterech jeszcze niezapowiedzianych baśniowych filmów fabularnych na lata 2017-2019, z potencjalnymi kandydatami, w tym Dumbo ponowne wyobrażenie w reżyserii Burtona, kontynuacja The Śpiąca Królewna ponowne opowiadanie Zbrodniczy oraz film o pochodzeniu Cruelli de Vil z Emmą Stone w roli głównej (zatytułowany po prostu Cruella ) – wśród wielu innych filmów, które według doniesień są obecnie opracowywane.






Można bezpiecznie założyć, że Disney nie przestanie w najbliższym czasie przerabiać i przepakowywać ukochanych wpisów w swojej animowanej filmografii XX wieku jako pełnometrażowych bajek dla widzów XXI wieku. Alicja w Krainie Czarów , Zbrodniczy i akcja na żywo Kopciuszek (2015) każdy z nich zarobił ponad pół miliarda dolarów w samych kinach na całym świecie (nie mówiąc już o ich towarach towarzyszących i/lub sprzedaży w domu) – a Disney jest już wystarczająco pewny siebie Księga dżungli perspektywy kasowe, aby rozpocząć prace nad kontynuacją. Jak dotąd jednak reżyser Jon Favreau Księga dżungli zdecydowanie zyskał najbardziej entuzjastyczne przyjęcie krytyków i najlepsze recenzje z baśniowych filmów akcji Mouse House wydanych od czasów Burtona Alicja w Krainie Czarów (z prądem Zgniłe pomidory wynik 95% świeżości).



To nasuwa pytanie: w jaki sposób Księga dżungli „złam kod” dla bajek Disneya na żywo w sposób, w jaki wcześniejsze filmy - nawet dobrze przyjęte Kopciuszek - zapewne nie całkiem zdołać zrobić? Rozbijmy to.

Nagie potrzeby kręcenia filmów






Połączone przyjęcie ze strony krytyków i ogółu kinomanów Alicja w Krainie Czarów I Zbrodniczy (filmy z Zgniłe pomidory oceny odpowiednio 52% i 50%) można ogólnie podsumować jako mieszane do pozytywnych. Jednak jednym z elementów tych filmów, które spotkały się z niemal powszechnym uznaniem, są efekty wizualne i scenografia – choć i w tym przypadku nie są pozbawione zastrzeżeń.



Wyreżyserowana przez Tima Burtona wizja Krainy Czarów (lub Underland, jak jest znana w filmie) jest dość wspaniała, po prostu się na nią patrzy, ale film nie otwiera zupełnie nowych możliwości dzięki wykorzystaniu CGI i 3D do stworzenia wciągającej scenerii fantasy - nie mniej ważne, kiedy przybył, ale kilka miesięcy później Awatara został wydany w kinach - i ma tendencję do pochylania się zbyt w dużej mierze na wizualnych tropach, które od dawna charakteryzowały filmy Burtona (mroczne, kapryśne akcenty, pionowe paski, niezwykle blade twarze ludzi i tak dalej). Zbrodniczy prawdopodobnie wpada na podobną łódź. Reżyser Robert Stromberg (który zdobył parę Oscarów za kierownictwo artystyczne w Awatara I Alicja w Krainie Czarów , jak gdyby) przenosi świat animacji Disneya z 1959 roku Śpiąca Królewna do życia jako błyszcząca i mieniąca się kolekcja fantastycznych stworzeń i średniowiecznych wizualnych tropów fantasy w jego ponownym wyobrażeniu. Mimo to wiele elementów gatunku fantasy Zbrodniczy są pochodną wcześniejszej pracy Stromberga i podobnie ciężkiej przeszłości filmów CGI - coś, co nie pozostało niezauważone przez krytyków filmu (zobacz częste porównania do Awatara , Władca Pierścieni , i tak dalej).






Kopciuszek idzie dalej niż wcześniejsze filmy fabularne, w dużej mierze dzięki twórczej wizji reżysera Kennetha Branagha - takiej, która jest odpowiednio imponująca i teatralna jak na historię pełną po brzegi wielkich emocji , nie mniej. W tym samym czasie, Kopciuszek jest jak Alicja w Krainie Czarów I Zbrodniczy nie tyle otwiera nowe możliwości, co wykorzystuje dostępne narzędzia do ponownego opowiedzenia bajki za pomocą ruchomych obrazów, które wzbudzają nostalgię u starszych widzów i oczarowują tych, którzy słyszą tę historię po raz pierwszy. To nie znaczy, że tak powiem Księga dżungli ma zupełnie inne cele (nie ma), ale w przypadku tego drugiego jest też poczucie, że próbuje (i udaje mu się) naprawdę opowiedzieć swoją dobrze znaną historię w sposób, który jest naprawdę inny (oprócz tego, że jest bardziej błyszczący) niż było to już opowiadane na dużym ekranie.



Rzeczywiście, Favreau Księga dżungli bycie zapowiadanym jako przykład narracji kinowej ery cyfrowej na wyższym poziomie (umieszczanie go w towarzystwie takich filmów jak Awatara I Życie Pi ), w odniesieniu do tego, jak tworzy żywą i oddychającą wizję indyjskich dżungli, głównie za pomocą CGI i obrazów 3D. Favreau i jego operator, Bill Pope ( Macierz trylogia, Scott Pilgrim kontra świat ) z kolei skutecznie wciągają widzów dalej w świat stworzony przez niezliczonych artystów zajmujących się efektami wizualnymi, tworząc wciągające ujęcia i rejestrując akcję na ekranie z kątów kamery, które byłyby znacznie trudniejsze do zarządzania, gdyby film został sfotografowany przy użyciu praktycznych zestawów i/lub rzeczywistych lokacje na świecie. Alicja w Krainie Czarów I Zbrodniczy obu udaje się odtworzyć animowane obrazy 2D z ich tradycyjnych poprzedników z kreskówek dla cyfrowej ery filmów, ale większość krytyków wydaje się zgadzać: Księga dżungli jest filmem bardziej zaawansowanym technicznie, jeśli chodzi o wykorzystanie CGI zarówno do poprawy jakości opowiadania, jak i rozwinięcia historii poza sposób, w jaki została opowiedziana przy użyciu starszych narzędzi filmowych (więcej o równowadze między tradycją a innowacjami później).

Zaufaj swoim CGI Costars

Dżungla Książka , znacznie bardziej niż poprzednie opowiadania Disneya na żywo, przesuwa granice, jeśli chodzi o umożliwienie młodemu Neelowi Sethiemu jako Mowgliemu Człowiekowi interakcji z animowanymi komputerowo stworzeniami wokół niego. Nie jest wielką niespodzianką, że najlepsze aktorstwo dwunastoletniego Sethiego w filmie występuje w scenach, w których gra na niby z cyfrowo wyrenderowanymi (i mówiącymi) niedźwiedziami leniwcami, tygrysami bengalskimi, panterami, a nawet „Gigantopithecus” o imieniu King Louie. Wyobraźnia Sethiego bez wątpienia dobrze mu służyła podczas kręcenia tych sekwencji, ale dodatkowo pomagali mu aktorzy Dżungla Książka scen dźwiękowych – w tym lalkarzy z Jim Henson Creature Shop, którzy ożywili figurki marionetek, aby Sethi mógł lepiej nawiązać kontakt wzrokowy (a nawet dotknąć) jego nieludzkich kostiumów z CGI.

Wcześniej wydane bajkowe filmy Disneya były stosunkowo bliskie pełnej integracji prawdziwych ludzkich aktorów z animowanymi komputerowo środowiskami i otaczającymi ich fantastycznymi stworzeniami, ale nadal istnieje coś w rodzaju rozłączenia między tymi dwoma elementami – co skutkuje szczudłami interakcje między mieszkańcami CGI Alicji i Krainy Czarów/Underland Mii Wasikowskiej, Maleficent Angeliny Jolie i magicznymi stworzeniami Maurów oraz Ellą Lily James i jej mysimi towarzyszami w Kopciuszek . Stanowi to problem, ponieważ (w koncepcji) częścią tego, co sprawia, że ​​​​te ponowne wyobrażenia są atrakcyjne, jest zabawa polegająca na zobaczeniu, jak prawdziwa osoba wchodzi w interakcję z postaciami fantastycznymi i płynnie egzystuje w tej samej rzeczywistości, co one, podobnie jak ich animowane odpowiedniki 2D zrobił w animowanych filmach Disneya. Kiedy te przeróbki na żywo zawodzą pod tym względem, szybko staje się jeszcze bardziej oczywiste, że to, co naprawdę pokazujesz, to tylko aktorzy przed zielonymi ekranami.

To nie znaczy, że tak The Księga dżungli jest bezbłędny pod tym względem, ponieważ z pewnością są momenty w filmie, w których Mowgli Sethiego czuje się nieco odsunięty od otoczenia i / lub otaczających go zwierząt. Niemniej jednak film robi całkiem niezłą robotę, sprawiając, że uwierzysz, że Sethi naprawdę robi rzeczy, takie jak przytulanie Bagheery lub pływanie w dół rzeki, używając Baloo jak deski falistej – coś, co pozwala relacjom między Mowglim i jego przyjaciółmi rezonować jeszcze mocniej na poziom emocjonalny też.

Chcę być taki jak ty (ale nie)

Nostalgia jest bardzo ważnym składnikiem baśniowych filmów Disneya, zwłaszcza gdy składają one hołd swoim animowanym poprzednikom, odtwarzając z nich kultowe efekty wizualne i/lub włączając elementy ich ścieżki dźwiękowej (lub, w przypadku Księga dżungli , rzeczywiste piosenki też). Jednak z punktu widzenia opowiadania historii filmy te do tej pory aspirowały do ​​bycia czymś więcej niż tylko malowaniem według numeru, jeśli chodzi o ich narrację. Alicja w Krainie Czarów odchodzi od wysoce epizodycznej struktury fabularnej swojego własnego animowanego poprzednika, aby stworzyć narrację, która jest po części alegorią (dorosłego) wieku, po części Opowieści z Narnii - Esque fantasy / przygoda. Zbrodniczy podobnie umieszcza a Podły zainspirowany zwrotem fabuły materiału źródłowego - malowaniem tytułowego Śpiąca Królewna antagonistę w bardziej sympatycznym świetle, a nawet włączenie do miksu nieoczekiwanie ciężkich tematów (a dokładniej przypowieści o napaści na tle seksualnym).

Kopciuszek (2015) jest bardziej tradycyjna pod względem narracji, w tym sensie, że jest bardzo podobna do fabuły animowanego filmu Disneya z 1950 roku; główna różnica polega na tym, że film Branagha zawiera znacznie więcej czasu na rozwój postaci na ekranie (zarówno heroicznych, jak i nikczemnych). Animowany film Disneya z 1967 roku Dżungla Książka jest bardzo epizodycznym, ale zabawnym, rysunkowym musicalem, ale gra Favreau na żywo / CGI na nowo nasyca fabułę wyraźniej zdefiniowaną trzyaktową strukturą narracyjną - dając początek zauważalnie archetypowemu, ale jednocześnie solidnemu i w pełni -zrealizowano historię podróży bohatera dla młodego Mowgliego. Film ma nawet warstwę metanarracji, w tym sensie, że jest to film, który opiera się na najnowocześniejszych efektach wizualnych, aby właściwie ożywić swoją historię, a jednocześnie oferuje pozytywny przekaz o korzyściach płynących z technologii (patrz: Mowgli posiadający talent do tworzenia wynalazków lub „sztuczek”, jak nazywa je jego wilcza rodzina).

Ustalono teraz, że bajkowa formuła filmów fabularnych Disneya wymaga, aby te filmy odwoływały się do animowanych funkcji, które pojawiły się przed nimi, w tym samym czasie, gdy wykuwają własne ścieżki (a nawet pozostawiają otwarte drzwi na kontynuację lub dwie) . Dżungla Książka wydaje się zajmować wygodny środek między skrajnościami, które widzieliśmy do tej pory w trzech innych baśniach aktorskich Disneya. Jeśli Kopciuszek jest może zbyt „staromodny” dla własnego dobra Alicja w Krainie Czarów I Zbrodniczy posuwają się tak daleko w wymyślaniu swoich historii na nowo, że sceny, w których przechodzą do bycia listami miłosnymi do swoich inspiracji animowanymi filmami Disneya, są wstrząsające; czyli nie na miejscu Ten wersja bajki. Favreau The Dżungla Książka jest po prostu najlepszy ze wszystkich, jeśli chodzi o wygodne oscylowanie między twórczą wizją reżysera a wymogiem szacunku dla animowanej filmografii Mysiego Domu.

Wniosek

Księga dżungli podniósł poprzeczkę dla przyszłych filmów fabularnych Disneya (z powodów wymienionych powyżej), więc ciekawie będzie zobaczyć, jak dobrze nadchodzące powtórki bajek Mouse House okażą się w stanie sprostać temu wyzwaniu. Alicja po drugiej stronie lustra , na przykład, wydaje się zachowywać estetyczną spójność z Alicja w Krainie Czarów na podstawie materiału ze zwiastuna (nawet z nowym reżyserem u steru, w Jamesie Bobinie) – ale podobno zawiera znacznie bardziej praktyczne zestawy niż jego poprzednik. Ponadto, Na drugą stronę lustra jest gotowy do eksploracji zupełnie nowego terytorium fabularnego, podobnego do nadchodzącego Smok Piotra remake: film, który, sądząc po zwiastunie i nowym projekcie smoka Elliotta, tańczy w rytm innego bębna niż kapryśny musical na żywo / animowany o tej samej nazwie, który pojawił się przed nim.

W porównaniu brzmi to tak Piękna i Bestia zastosuje podobne podejście do ponownego wyobrażenia sobie swojego animowanego odpowiednika jak Księga dżungli robi; mieszanie świeżego materiału z elementami swojego poprzednika (w tym piosenek) z nowoczesnym CGI i aktorstwem na żywo, pod reżyserem filmowca, który podobnie jak Favreau ma talent do tego rodzaju taryfy, w postaci zdobywcy Oscara Billa Condona (scenarzysta z tyłu Chicago i dyrektor ds Wymarzone dziewczyny ). Miejmy nadzieję, że te filmy dorównają i/lub przekroczą poziom jakości artystycznej osiągnięty przez Księga dżungli i inspiruj gawędziarzy, którzy podążają za nimi, aby zintensyfikować swoje własne gry. W końcu istnieją A cały dużo więcej tych bajkowych filmów Disneya, które tylko czekają w kolejce.

DALEJ: Recenzja Księgi dżungli

Księga dżungli jest obecnie grany w kinach w USA. Będziemy na bieżąco informować o rozwoju Księga dżungli 2 w miarę udostępniania większej ilości informacji.