Funkcje autopilota i pełnej autonomicznej jazdy Tesli są ponownie badane. Kto zatem ponosi winę w przypadku awarii podczas korzystania z tych systemów?
Było kilka wypadków i dochodzeń w ich sprawie Tesli Funkcje autopilota i pełnej wersji beta autonomicznej jazdy, ale kto jest winny: firma czy kierowca? Funkcja autopilota to system wspomagania kierowcy, który może kierować, przyspieszać i hamować w obrębie wybranego pasa ruchu. Umożliwia także kierowcom ustawienie tempomatu tak, aby dotrzymywał kroku ruchowi. Dostępny jest także ulepszony autopilot, który może wykonywać więcej czynności, np. zmieniać pas, parkować i podjeżdżać pod samochód, ale wszystkie te funkcje mają pewne zastrzeżenia. Wreszcie, pełna autonomiczna jazda obejmuje to wszystko i może identyfikować znaki stopu i sygnalizację świetlną. Ale oczywiście kierowca musi zachować czujność podczas korzystania ze wszystkich tych funkcji.
W lipcu 2022 r. Krajowa Administracja ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego wszczęła dochodzenia w sprawie wypadków, w wyniku których doszło do ofiar śmiertelnych. Jeden dotyczył Modelu 3 z 2018 r. i Tesli z 2015 r. W pierwszym przypadku uważa się, że wykorzystano technologię wspomagania kierowcy Tesli, ale w przypadku drugiego nie jest to jasne. NHTSA bada inny incydent, który miał miejsce w tym samym miesiącu. Tesla zderzyła się z motocyklem, zabijając kierowcę. Ponadto włamanie do fantomów to kolejna kwestia, którą organizacja zaczęła badać w lutym 2022 r. To tylko niektóre z prowadzonych dochodzeń.
Powiązane: Dlaczego Tesla jest pod ostrzałem w Kalifornii w związku z roszczeniami dotyczącymi autopilota
Kalifornijski Departament Pojazdów Silnikowych Dochodzenie w sprawie systemu FSD Tesli właśnie wróciło na światło dzienne. Trwa to od 2021 roku. Agencja twierdzi, że Tesla wprowadzała konsumentów w błąd co do działania systemów. Organizacja twierdzi, że marketing Tesli na jej stronie internetowej głosił: Wszystko, co musisz zrobić, to wsiąść i powiedzieć swojemu samochodowi, dokąd jechać… Twoja Tesla wyznaczy optymalną trasę, poruszając się po miejskich ulicach, skomplikowanych skrzyżowaniach i autostradach. Wygląda na to, że przyszłość już tu jest. Chociaż reklamy mogą wprowadzać w błąd, strony pomocy w witrynie Tesli dokładniej opisują działanie tych systemów. Oczywiście to kierowca powinien przeczytać instrukcję przed skorzystaniem z takiej technologii. Ale nie wszyscy czytają wskazówki, więc w tym miejscu linia staje się niejasna.
Kto powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności za niewłaściwą obsługę technologii wspomagających kierowcę?
Jak wspomniano powyżej, podczas korzystania z technologii pełnego autonomicznego prowadzenia zdarzały się awarie. Zazwyczaj odpowiedzialność za kolizję ponosi kierowca, w zależności od okoliczności. Niektórzy z tych kierowców Tesli dają pełną kontrolę nad swoimi pojazdami, zamiast zachować czujność, zgodnie z instrukcją na stronie pomocy technicznej Tesli. Istnieje wyraźny rozdźwięk pomiędzy możliwościami tej technologii a tym, do czego ludzie myślą, że jest zdolna. Obowiązkiem Tesli powinno być odpowiednie wyjaśnienie cech jej pojazdów elektrycznych. Chociaż istnieje groźba zakazu sprzedaży samochodów Tesli w Kalifornii, najprawdopodobniej firma zostanie zobowiązana do edukowania swoich klientów na temat funkcji jazdy autonomicznej. Jednak powinni byli już to zrobić. Są to fajne funkcje do reklamowania, ale ich pierwszym priorytetem powinno być zapewnienie bezpieczeństwa klientom.
Jeśli nakazanie odpowiedniej edukacji w zakresie korzystania z tych funkcji nie zadziała. Kalifornijski DMV będzie musiał zdecydować, czy zakazać Tesli sprzedaży pojazdów w tym stanie, czy skupić swoją uwagę na osobach, które niewłaściwie korzystają z tej technologii. Oczywiście nie każdy kierowca Tesli źle obsługuje funkcje autopilota i FSD. Było wiele raportów o incydentach, ale w porównaniu z liczbą Tesli pojazdów jest, nie jest tak źle. Jednak ze względu na bezpieczeństwo kierowców nadal należy się tym zająć.
Źródło: CNBC za pośrednictwem Scribd