X-Men Origins: Wolverine zrobił wiele rzeczy źle, ale jednym z jego największych błędów było słabe przedstawienie Deadpoola na żywo.
Deadpool wreszcie dostanie swój pierwszy filmowy wypad. Raczej. Cofnijmy się. Technicznie rzecz biorąc, Deadpool po raz pierwszy pojawił się na ekranie w 2009 roku X-Men Origins: Wolverine . A może powinienem powiedzieć, postać o imieniu Deadpool pojawiła się w tym filmie. Ale ta postać była tak daleko od tradycyjnej wersji postaci, że mogła (i była) argumentować, że wersja w tym filmie nawet się nie liczy.
W rzeczywistości Deadpool w X-Men Origins: Wolverine był tak słabo przystosowany, że mówi się, że postać Deadpoola w nadchodzącym filmie będzie istnieć głównie w odpowiedzi na poprzednią porażkę. Niektóre teorie mówią nawet, że zła interpretacja Deadpool w Pochodzenie może być koszmarem lub mieć inny meta-retcon w nowym filmie jako sposób na naprawienie licznych błędów kinowego Deadpool w wersji 1.0.
Chociaż riffowanie lub łamanie kilku żartów w kierunku poprzedniej porażki może złagodzić ciężar tego, jak bardzo film padł na klapę dla fanów, trudno byłoby argumentować, że retcon może cokolwiek naprawić, ponieważ jest to W jaki sposób X-Men Origins: Wolverine Schrzaniony Deadpool
10Postać, która została obiecana, nie została dostarczona
Alter ego Deadpoola, Wade Wilson (grany przez Ryana Reynoldsa), zostało wprowadzone dość wcześnie w filmie. Ogólne zachowanie Wade'a było właściwie zgodne z materiałem źródłowym. Był mądrym, lekceważącym zabójcą z szalonym, szybkim refleksem. Nie stał się jeszcze Deadpoolem, ale fundamenty wyraźnie tam istniały. Pisarze wykazali się solidnym zrozumieniem tego, co postać miała uosabiać.
Potem szybko dźgnęli wentylatory w plecy. Klasyczny wygląd, umiejętności i osobowość Deadpoola zostały całkowicie wyrzucone przez okno na coś zupełnie innego. Został zmieniony w całkowicie nierozpoznawalnego i całkowicie nudnego złego faceta, pozostawiając fanów oszołomionych i zdezorientowanych. Jak mogli być tak blisko zrobienia tego dobrze, a jednocześnie byli tak w błędzie, że postać ledwo przypominała jego imiennika? Mógłby mniej boleć, gdyby jego pojawienie się we wcześniejszej części filmu nie było tak obiecujące.
9Klasyczny kostium Deadpool został porzucony
Spośród wielu sposobów rozczłonkowania postaci Deadpoola najbardziej oczywistym może być brak jego klasycznego garnituru. Zwykle garnitur nie czyni bohatera, więc można odbiegać od klasycznych interpretacji. Seria X-Men robiła to już od lat, więc dlaczego garnitur Deadpoola ma takie znaczenie?
Deadpool to rzadki przykład postaci, której superkombinezon jest nierozerwalnie związany z samą postacią i nie można go porzucić. Zmodyfikowany? Pewnie. Komiksy robią to cały czas. Ale klasyczny czerwono-czarny garnitur, w tym maska z białymi oczami, jest konieczny, ponieważ to prawdziwy emblemat Deadpool.
Spider-Man, Batman, Superman, X-Men i większość innych klasycznych postaci z komiksów mają emblematy, które można w zasadzie nałożyć na luźną interpretację ich kostiumu, a większość widzów zgodzi się, że nadal reprezentuje wspomnianą postać. Kiedy prawdziwym emblematem Deadpoola jest jego zamaskowana twarz, trudno jest skorzystać z tej samej wolności.
Jego kostium również ukrywa blizny. Deadpool ma wiele miłości od swoich fanów z powodu dychotomii między jego bliznami na twarzy pod (czasami) czystą zewnętrzną skorupą. W ten sam sposób, w jaki maskuje swoje blizny psychiczne z lekceważącym humorem, tak samo maskuje swoje fizyczne blizny kombinezonem. Połowa postaci po broni X była w zasadzie żywą blizną, całkowicie odsłoniętą bez skafandra - daleko od rdzenia postaci, którą znamy z komiksów. Złożoność samego bohatera została zredukowana do bycia kolejnym złoczyńcą w zapomnianym filmie.
Deadpoolowi brakowało również wielu wizualnych opowieści o charakterze. Znamy Storm z powodu jej białych włosów. Znamy Wolverine'a z powodu jego włosów i pazurów. Cyklop nosi wizjer lub okulary przeciwsłoneczne. Zabierz ich spandex, a nadal są wizualnie kultowymi postaciami. To nie to samo z Deadpool. Kiedy jego moce i wygląd nie wyskakują z ekranu i nie mówią „Spójrz, jestem Deadpool”, staje się po prostu kolejnym dziwacznie wyglądającym złoczyńcą bez twarzy.
8Zamknęli usta Mercera ustami
Deadpool to Merc with the Mouth. Oto kim on jest. To jest to, co robi. Widzieliśmy trochę tego w części postaci Ryana Reynoldsa, ale kiedy przekształca się w Deadpool - proces, który powinien tylko uczynić jego usta motoryczne bardziej widocznymi - milknie. Przejście od Wade do Deadpool obejmuje zszywanie ust, ale nadal - cisza?
Szczerze mówiąc, to zrozumiałe, że Stryker chciałby zaszyć sobie usta. To ma sens. Mogłoby być nawet całkiem zabawne, gdyby włączyli scenę pokazującą impet wyciszających szwów. Miałoby również sens, gdyby Deadpool ponownie rozciął swoje usta podczas ostatniej walki, a nawet po prostu ciągle mamrotał niezrozumiale przez jego zespoloną dziurkę twarzową, jakby jego warkot był nieskrępowany brakiem artykulacji.
Jest wiele sposobów, na jakie dokładnie ten sam rytm fabularny mógłby zostać obsłużony w taki sposób, w jaki w rzeczywistości ulepszony ich interpretacja charakteru. Problem w tym, że żadna z tych okazji nie została wykorzystana. Ostatecznie te wybory pozbawiły postać jednej z jego najbardziej rozpoznawalnych cech.
7Ukradli moce Cyklopowi, postać najmniej podobna do Deadpool
Nie tylko pozbawili Deadpoola kultowych cech fizycznych, ale także nadali mu cechy, których nie powinien posiadać - z których najbardziej oczywistym jest wybuch optyczny Cyklopa. Teraz można argumentować, że tymczasowe przyznanie mu dodatkowych mocy nie jest najgorszą rzeczą na świecie. Problem w tym, że dali mu moce, które należą do jednej z najbardziej anty-Deadpoolowych postaci.
Cyklop jest definiowany jako poważny lider zespołu. Nie ma dużo cierpliwości do humoru i zazwyczaj nie pracuje sam. Jest w zasadzie przeciwieństwem Deadpool. W porządku, więc dali Deadpoolowi tylko jedną z jego umiejętności. Ale tak naprawdę nie połączyli postaci! Trudno jest usprawiedliwić pozbawienie Deadpoola jego najbardziej kultowych umiejętności, tylko po to, by dać mu zdolność innej postaci - zwłaszcza zdolność, która jest jedną z najbardziej charakterystycznych cech każdej postaci z komiksu.
6Jego osobowość została wymazana dzięki kontroli umysłu
Jedna z niewielu klasycznych umiejętności, które pozwoliły Deadpoolowi zachować X-Men Origins: Wolverine , jest jego czynnikiem uzdrawiającym. Czynnik leczniczy Deadpool jest super silny; nie tylko pozwala mu wyleczyć się z większości urazów, ale także (zwykle) chroni go przed kontrolą umysłu. Ale nie tym razem.
Tym razem Deadpool - facet, który pracuje sam i jest odporny na kontrolę umysłu - jest w jakiś sposób kontrolowany i pracuje dla Williama Strykera. Najpierw pozbawili go wyglądu. Potem uciszyli jego głos. Teraz sprawiają, że jest pozbawiony własnej osobowości.
Jeśli nie wygląda jak Deadpool, nie brzmi jak Deadpool i jest kontrolowany przez inną postać, więc po co mówić, że to Deadpool? W tym momencie mógł być kimkolwiek! Mogli dosłownie od nowa dubbingować film, więc Stryker nazywa go innym imieniem i nikt nigdy nie wiedziałby, że to Deadpool.
Aby dodać zniewagę do obrażeń, kontrola umysłu jest wykonywana tak, jakby była to tekstowa gra RPG grana przez Williama Strykera, który wydaje polecenia Deadpoolowi, wpisując coś na klawiaturze.
5To zniweczyło ciągłość
Seria X-Men zawsze miała problem z ciągłością, zwłaszcza jeśli X-Men Origins: Wolverine jest brana pod uwagę. Jeden z tych problemów pochodzi z X2: X-Men United , gdzie Stryker mówi: Kiedyś myślałem, że jesteś jedyny w swoim rodzaju, Wolverine, myliłem się, w odniesieniu do Lady Deathstrike.
Więc o co chodzi z Deadpoolem? Stryker ma zdolność tworzenia Deadpool, więc jak to sprawia, że Wolverine jest jedyny w swoim rodzaju, a Deathstrike jest wyjątkiem od tej reguły? Każdy może teraz być Deadpoolem, to mądra gra za darmo! To nie tylko sprawia, że Deadpool jest nieistotny, ale także sprawia, że X2 i X-Men: Ostatni bastion nieistotny. Dany, X-Men: Days of Future Past zdjął je całkowicie z mapy (prawdopodobnie wraz z X-Men Origins: Wolverine ), zmieniając oś czasu, ale to nie czyni tego pomyłki mniejszym grzechem ciągłości.
4Czwarta ściana pozostała nienaruszona
Najbardziej charakterystyczną cechą Deadpoola jest prawdopodobnie częste łamanie czwartej ściany. Nie jest używany tylko do efektu komediowego - to cecha definiująca. Znaczna część jego osobowości obraca się wokół zrozumienia faktu, że jest w komiksie, i używa tej zdolności w podobny sposób, jak inny mutant może używać jasnowidzenia. Przenika nawet jego styl walki.
Nie żeby Deadpool musiał wykorzystać tę zdolność w jakiś znaczący sposób, ale wiele grzechów Pochodzenie można zmyć prostym bokiem wzdłuż linii Nie możesz zaszyć mi ust. Nie wiesz, kim jestem? Jestem Najemnikiem z Ustami!
Ponownie, nawet ta niewielka inkluzja mogła uchronić pisarzy przed wybielaniem pierwotnej postaci do nierozpoznawalnego zapomnienia. To nie słoma złamała grzbiet wielbłąda - ale mimo wszystko JEST.
3Zła wersja tropu bohatera
George R.R. Martin niedawno wskazał na poważną wadę wielu złoczyńców filmowych.
Jestem zmęczony tym filmowym tropem Marvela, w którym zły facet ma takie same moce jak bohater. Hulk walczył z Abominacją, która jest po prostu złym Hulkiem. Spider-Man walczy z Venomem, który jest po prostu złym Spider-Manem. Iron Man walczy z Ironmongerem, złym Iron Manem. Ziewać. Chcę więcej filmów, w których bohater i złoczyńca mają bardzo różne moce. To sprawia, że akcja jest o wiele bardziej interesująca.
X-Men Origins: Wolverine wpada w tę dokładną pułapkę. Pod koniec filmu Wolverine walczy z brutalnym złoczyńcą z czynnikiem leczniczym, ostrzami, które chowają się w jego ramionach, i który został wykonany w laboratorium przez program Weapon X. To, co jest szalone w tej sytuacji, w przeciwieństwie do innych przykładów Martina, polega na tym, że Deadpool nie był taki w materiale źródłowym. Abomination, Venom i Ironmonger zawsze miały podobne moce jak bohaterowie, z którymi walczą. Z drugiej strony, walka Deadpool kontra Wolverine (z bardziej komiksowym przedstawieniem Deadpoola) mogła stanowić doskonały kontrast między umiejętnościami a brutalną siłą, usiany prostymi dowcipami i bardzo poważnymi chrząknięciami.
dwaJego umiejętności zostały zamienione na niezasłużone dary
Kolejną mocą dodaną do repertuaru Deadpool była możliwość teleportacji. Okej, przez lata był znany z używania osobistych teleportów. Plik posługiwać się tej umiejętności nie jest niczym nowym, ale po raz pierwszy została pokazana jako wrodzona moc. Może to nie stanowić znaczącej zmiany w umiejętnościach, którymi tradycyjnie dysponował Deadpool, ale przekształcenie wykorzystania zewnętrznego narzędzia w wrodzoną cechę genetyczną marginalizuje jego rzeczywistą umiejętność korzystania z dostępnych zasobów (narzędzi, broni itp.) W celu uzupełnienia jego naturalnych zdolności.
To samo można powiedzieć o chowanych ramionach katany. Deadpool (w komiksach) to wysoko wykwalifikowany najemnik, który opanował wiele stylów narzędzi i broni, ale w X-Men Origins: Wolverine , większość jego umiejętności została usunięta i zastąpiona mocami narzuconymi mu przez program Weapon X.
1Stał się rzeczą, którą miał zamiar parodować
Deadpool został pierwotnie stworzony jako parodia superpoważnego bohatera akcji. Jego prawdziwe imię, Wade Wilson, jest oczywiście inspirowane Deathstroke'em DC Comics, Slade Wilsonem, podczas gdy imię Deadpool pochodzi od tytułu piątego filmu Brudny Harry, The Dead Pool. Merc with the Mouth traktuje super powagę i stawia ją na głowie swoim ciągłym, lekceważącym bełkotem i surowym fizycznym humorem.
Ironia polega na tym X-Men Origins: Wolverine usunęła z postaci cały humor (przynajmniej wersję z ostatniego aktu), sprawiając, że przypominał to, co Deadpool pierwotnie stworzono do parodii. Można argumentować, że wersja Deadpool w Pochodzenie jest bardziej skuteczny niż komiks Deadpool w pokazywaniu absurdu tego archetypu postaci, ale biorąc pod uwagę kontekst, byłoby dużym skokiem zasugerowanie, że taki był zamiar pisarzy.
-
Naprawienie Deadpool z X-Men Origins: Wolverine , ale jeśli przychodzące Deadpool Film traktuje postać w sposób, w jaki X-Men: Days of Future Past poradził sobie z oryginalnymi filmami 3 X-Men, to może nawet trochę się odkupię X-Men Origins: Wolverine . Albo nie. To znaczy poważnie - było źle.