Jak Stephen King ocalił martwe zło (i powstał sequel)

Jaki Film Można Zobaczyć?
 

The Martwe zło franczyza może być teraz czczona w annałach kina grozy, ale filmy nigdy nie miały łatwego czasu na gromadzenie publiczności. Potrzebował innej legendy horroru, Stephena Kinga ocalić pierwszy film od zapomnienia, a także pomóc kontynuacji w uzyskaniu wsparcia finansowego. To historia, która pięknie ilustruje dalekosiężne i pełne pasji wsparcie społeczności horrorów oraz możliwości niskobudżetowego kręcenia filmów.





Tworzenie Martwe zło jest prawdopodobnie jednym z największych sukcesów w historii kina, zniekształconym, ale wspaniałym produktem przypadkowego podejmowania decyzji i kreatywności na miejscu. Aby sfinansować swój film, reżyser Sam Raimi i główny aktor Bruce Campbell wykonywali dorywcze prace i prosili (a w niektórych przypadkach błagali) przyjaciół, rodzinę i wszystkie inne osoby, które ich zdaniem byłyby zainteresowane zainwestowaniem w projekt. W rezultacie obsada i ekipa składały się głównie z osób z kręgu społecznego Raimiego, a nie z profesjonalnych pracowników przemysłu, a warunki kręcenia były nieuregulowane, niewygodne i często niebezpieczne.






Powiązane: Ash kontra martwe zło: Wyjaśnienie demona Eligos



Jednak to właśnie ta dokładna jakość produkcji DIY sprawia, że Martwe zło taki przełomowy horror. Stworzony przy skromnym budżecie film oddaje determinację i determinację, które sprawiają, że kino niezależne jest tak wartościowym przedsięwzięciem. Jednak kiedy Raimi, Campbell i ich przyjaciele nakręcili to zdjęcie, potrzebowali dystrybutora, aby osiągnąć zysk. Łatwiej to powiedzieć niż zrobić, ponieważ nieustająca przemoc i szaleństwo filmu sprawiły, że wydawał się on nieodpowiedni dla szerokiej publiczności. Tak było do czasu, gdy pewien znany autor horrorów miał okazję zobaczyć pokaz w Cannes.

Stephen King pomógł Evil Dead's Legacy

Martwe zło został odrzucony przez kilka dużych studiów filmowych, w tym Paramount, do czasu producenta Irvina Shapiro, który jest założycielem Cannes i pomagał w dystrybucji Noc żywych trupów , zgodził się pokazać film na festiwalu w 1982 roku. Tak się złożyło, że Stephen King był tam członkiem widowni i ku wielkiej radości Raimiego radośnie wiwatował w teatrze. Reżyser poprosił go o cytat, ale zamiast tego King napisał całą recenzję dla filmu Listopadowy numer miesięcznika Strefa mroku czasopismo w którym bredził:






' Martwe zło ma prostą, głupią moc dobrej historii przy ognisku – ale jej prostota nie jest efektem ubocznym. Jest to coś starannie stworzonego przez Raimiego, który wcale nie jest głupi… który jest tak pełen talentu, że każdy, kto nie jest w stanie tego połączyć, może mieć pokusę zastanowienia się, czy pożeranie paznokci tego mężczyzny może przynieść coś dobrego…



Nagle, Martwe zło przeszedł od niejasnego grindhouse'owego materiału do pożądanego złota dla fanów horrorów. Film został odebrany przez New Line Cinema i doczekał się kontrowersyjnej premiery, która doprowadziła do zarzutów o nieprzyzwoitość w Wielkiej Brytanii i oceny X w Stanach Zjednoczonych. Wydawało się jednak, że zwiększyło to mityczny status filmu, ponieważ zarobił osiem razy więcej niż budżet produkcji i był najlepiej sprzedającą się premierą wideo w Wielkiej Brytanii w 1983 roku. Jak to często bywa w przypadku klasycznych horrorów, powstała bariera tabu zostało złamane, ponieważ film przekonał widzów, że w rzeczywistości udało mu się przekroczyć granicę. Po spłaceniu swoich inwestorów i obliczu krytycznej i finansowej porażki swoim kolejnym filmem Fala przestępczości jednak Raimi po raz kolejny walczył o sfinansowanie swojej kontynuacji.






W międzyczasie King pracował z producentem Dino De Laurentiisem, znanym z obfitego wspierania kultowych klasyków Maksymalne przesterowanie. Kiedy autor-wówczas-reżyser dowiedział się od byłego Martwe zło członek ekipy, że Raimi ma problemy ze znalezieniem pieniędzy, przekonał producenta do sfinansowania filmu, po raz kolejny ratując serię. To świadectwo wyjątkowości horroru w tym sensie, że zarówno pomimo jego niszowego uroku, jak i z powodu jego niszowego uroku, fani będą szukać materiałów opartych na przekazie ustnym. Istnieją legendy zbudowane wokół przerażających filmów, takich jak Martwe zło , ale to z powodu ambitnych, lokalnych kampanii dystrybucyjnych, które są równie prymitywne jak ich kręcenie filmów.



Następny: Co przeraża Stephena Kinga? Wyjaśnienie największych obaw autora horroru