The Legend of Zelda; Breath of the Wild i Majora's Mask to nieumyślnie przerażające gry dla graczy cierpiących na megalofobię.
Gry wideo mają zdolność wcielania w życie niewiarygodnych pomysłów, nawet jeśli niektóre z nich są wręcz przerażające. Horrory sprawiają, że najgorsze obawy graczy stają się rzeczywistością i mają na celu wystraszyć graczy, ale niektóre większe niż życie kreacje są nieumyślnie przerażające. Może wywołać megalofobię, strach przed dużymi przedmiotami The Legend of Zelda: Breath of the Wild praktycznie nie do zagrania i łatwo można się obrócić maska majora w koszmar.
Megalofobia nie jest irracjonalnym strachem samym w sobie, ale zdecydowanie można ją uznać za strach w przypadku zastosowania do gier wideo. Stanie obok drapaczy chmur, gigantycznych posągów i dużych formacji skalnych może powodować niepokój lub panikę u osób cierpiących na megalofobię. A co by było, gdyby budynek się zawalił lub posąg miałby ożyć i pochwycić osobę? Chociaż formacja skalna nie zmieniła się od tysięcy lat, dziś może być dzień, w którym w końcu ustąpi. Nie licząc posągu, są to półracjonalne lęki, które powstrzymują niektórych ludzi przed czerpaniem przyjemności z przypadkowych doświadczeń.
Kontynuuj przewijanie, aby czytać dalej Kliknij poniższy przycisk, aby szybko rozpocząć ten artykuł.
Ale w kontekście gier wideo megalofobia może zrujnować piękne wrażenia i może spowodować, że gracze przegapią niektóre z najlepszych gier wideo. Wideo gry takie jak Cień kolosa i Mroczne dusze mają wywoływać to niepokojące uczucie ze względu na rozmiar ich szefów, ale inne gry nieumyślnie wywołują to samo uczucie. The Legend of Zelda seria jest wielokrotnym sprawcą wywoływania megalofobii, nawet jeśli czyny są niezamierzone. Z tego powodu gry takie jak maska majora i BOTW zostały zrujnowane dla tych, którzy cierpią na megalofobię.
Megalofobia zamienia BOTW i maskę Majory w horror
Maska Majory czterech gigantów to jedne z najbardziej przerażających stworzeń w historii gier wideo. Pomimo dobrych intencji i ostatecznej pomocy Linkowi w pokonaniu Maski Majory, powinien istnieć sposób na ukończenie gry bez ich pomocy. Tak, jest mnóstwo innych stworzeń maska majora które mogą wywołać megalofobię gorszą niż cztery czerwone olbrzymy - Twinmold, Majora's Wrath, The Giant Evil Moon - ale to nie powstrzymuje ich przed przerażaniem. Dla kogoś, kto cierpi na megalofobię, moment, w którym pojawiają się czerwone olbrzymy, aby zatrzymać księżyc, jest momentem wyłączenia Nintendo 64.
W Breath of the Wild , to jest podobne doświadczenie. Jednak cztery Boskie Bestie nie są najbardziej przerażającą częścią BOTW . Zamiast, BOTW trzy smoki - Farosh, Dinraal i Naydra - mogą powodować zamrożenie graczy z megalofobią. Kiedy gracze po raz pierwszy doświadczają surowej dziczy dystopijnego Hyrule, ostatniej rzeczy, jaką chcą spotkać gigantycznego smoka. Te bestie mają być pięknymi starożytnymi duchami, które swobodnie wędrują po Hyrule, ale wywołują niemal ataki paniki u megalofobów. Najgorszą częścią tych spotkań jest to, że smoki wznoszą się i wchodzą do ogromnego, wywołującego zawroty, tunelu czasoprzestrzennego na niebie. Na szczęście te smoki trzymają się określonych tras, których gracze mogą unikać, więc nigdy nie muszą ich napotykać ... ale pokonanie gry wymaga od graczy walki z gigantyczną świnią.
To, co sprawia, że te spotkania są tak przerażające, to mieszanka megalofobii i lęku przed nieznanym. Kiedy gracze mają do czynienia z gigantycznymi bossami, nie jest szokiem, że mogą zabić postać gracza. Mogą być przerażająco duże, ale przynajmniej gracze wiedzą, na co ich czekają. W przypadku Breath of the Wild i maska majora , te gigantyczne stworzenia są złowieszcze, ponieważ niewiele o nich wiadomo. Mimo że gracze wiedzą, że nie zostaną zaatakowani przez te olbrzymy lub smoki, uczucie strachu i niepokoju będzie unosić się nad graczami z megalofobią, gdy będą w pobliżu.