Dzień sądu nadchodzi do uniwersum Marvela i wszystko wskazuje na to, że będzie to ogromna zmiana paradygmatu dla wszystkich zaangażowanych postaci, gdy zderzą się X-Men, Avengers i Eternals. Złożenie crossovera tej skali zawsze wiąże się z bagażem i wyjątkowymi przeszkodami, ale scenarzysta Kieron Gillen niedawno odsunął kurtynę w swoim podejściu i unikaniu największej skargi fanów dotyczącej wydarzeń z przeszłości.
Seria, która rozpocznie się 20 lipca od Gillena i Valerio Schiti, jest kulminacją wydarzeń, które miały miejsce w ciągu ostatnich kilku miesięcy w seriach Avengers, X-Men i Eternals. Komiksowe crossovery są nieuchronnie złożone, zwłaszcza gdy dotyczą tak wielu najważniejszych postaci firmy. Podczas gdy z rozmachem imprezy takie jak Dom M I Tajna inwazja jest bez wątpienia ekscytująca, może być również imponująca dla czytelników, którzy nie znają wszystkich zaangażowanych postaci.
Powiązane: World War Hulk to wciąż najlepsze wydarzenie Marvela ostatnich dwóch dekad
Z definicji wydarzenia crossover muszą wydawać się znaczące, a dla Marvela często oznacza to, że każda zaangażowana postać musi wstrzymać swoje własne historie, aby poradzić sobie z wielką, zmieniającą świat przygodą, która trwa w całej linii. Jednak nie każdy fan chce Do odkrywać całe uniwersum Marvela , więc dla tych, którzy po prostu chcą śledzić poszczególnych bohaterów lub serie, może to skutecznie sprawić, że problemy z wydarzeniami będą wyglądać jak narzucenie. Jednak w rozmowie z Rozrywka Tygodnik , Gillen wyjaśnia, że zaprojektował wydarzenie tak, aby w sposób naturalny wyłoniło się z jego własnych tekstów w toku Wieczni I Nieśmiertelni X-Men , czyniąc to wydarzenie kulminacją tego, co dzieje się w tych tytułach, a nie ingerencją w ich narrację. Chociaż tak nie jest w przypadku Avengers, jest to zgodne z projektem, ponieważ najpotężniejsi bohaterowie Ziemi będą w tej samej sytuacji, co czytelnicy, którzy nie śledzą innych tytułów. Gillen mówi:
Pomimo moralnej złożoności, Dzień Sądu został napisany tak, aby był zrozumiały dla każdego czytelnika, który jest ciekawy tego starcia kultowych postaci. I tu wkraczają Avengersi. Wieczni są źli na X-Menów za opracowanie nowego rodzaju nieśmiertelności dla mutantów – coś, o czym Avengersi nawet jeszcze nie wiedzieli. ... Więc Avengers nie wiedząc tyle, co pozostali dwaj gracze, jest świetny, ponieważ są surogatami czytelników. Mogą wejść i zapytać: „Czekaj, co komu zrobiłeś?”
Gillen już położył rękę na kierownicy dla dwóch z trzech zespołów zaangażowanych w ten crossover, co pozwoliło mu w stałym tempie skalować stawki, zachować spójność charakteryzacji, zachować spójność narracji i – co być może najważniejsze – zbudować relacje z jego czytelnicy. Eternals nigdy nie byli jedną z przebojowych właściwości Marvela, ale Gillena run, wyraźnie zafascynowany konsekwencjami niekontrolowanego zmartwychwstania, rozwinął oryginalną koncepcję Jacka Kirby'ego i zyskał popularność dzięki swojej pomysłowości.
Z historycznego punktu widzenia, Wojna domowa można łatwo argumentować jako najważniejsze wydarzenie Marvela, ale nie jest to model dostępności. Zawierał podżegający incydent z mało znanymi Nowymi Wojownikami i poniekąd liczył na to, że jego czytelnik będzie świadomy tego, co wydarzyło się w Avengers zdemontowane , Dom M , I Dziesiątkowanie wtedy. Wszystko to przeszło przez ręce różnych pisarzy i zostało rozłożone na dziesiątki samodzielnych serii. Oczekiwanie, że przeciętny fan zapozna się z tym wszystkim, było nie lada wyzwaniem.
Czytając, jak dyskutuje Kieron Gillen Dzień sądu , fani mogą być pewni, że nie próbuje dać im do przeczytania całej bibliografii. Równie ekscytujące i odświeżające jest wiedzieć, że autor komiksów troszczy się o dostępność i tyle Dzień sądu może faktycznie spełnić często powtarzaną obietnicę, że zadowoli wieloletnich fanów i powita nowych czytelników.
Dalej: Marvel Writer potwierdza mroczne podobieństwo między X-Men i Eternals
Źródło: Rozrywka Tygodnik