Marty McFly i DeLorean prawie nigdy nie trafili na ekran kinowy. Czytaj dalej, aby poznać więcej ciekawostek na temat kultowego filmu o podróżach w czasie „Powrót do przyszłości”.
Komedia o podróżach w czasie Roberta Zemeckisa Powrót do przyszłości jest powszechnie uważany za jeden z najwspanialszych filmów, jakie kiedykolwiek powstały. Wszyscy aktorzy są idealni w swoich rolach (szczególnie główny duet Michael J. Fox jako Marty McFly i Christopher Lloyd jako Doc Brown), scenariusz po mistrzowsku wykorzystuje technikę pisania scenariuszy typu „roślina i wypłata”, a zręczna reżyseria sprawia, że gęsta fabuła sprawia wrażenie lekkiej i przewiewnej. Pomimo tego, że od razu stał się hitem dzięki pozytywnemu marketingowi szeptanemu wśród widzów, Powrót do przyszłości nie leciał dokładnie na ekran z prędkością 88 mil na godzinę. Miała problemy z produkcją. Oto 10 faktów zza kulis na temat Powrót do przyszłości .
POWIĄZANE: 10 najbardziej pamiętnych cytatów z trylogii „Powrót do przyszłości”.
Scenariusz został odrzucony 44 razy, zanim został zaakceptowany
Trudno sobie wyobrazić jakiegokolwiek producenta filmowego lub dyrektora studia, który otrzymałby niemal idealny scenariusz Powrót do przyszłości i nie chcą tego zrobić, biorąc pod uwagę, jak klasyczny stał się ten film. Kiedy jednak Robert Zemeckis i Bob Gale po raz pierwszy wysłali scenariusz, został on odrzucony 44 razy. Prawie każde większe studio nie chciało mieć z tym nic wspólnego, przy czym Disney uznał, że jest to zbyt ryzykowne, biorąc pod uwagę fabułę matki zakochującej się w synu, a każde inne studio uznało, że nie jest to wystarczająco ryzykowne w porównaniu z innymi współczesnymi komediami. Obecnie korzysta z niego szkoła filmowa na Uniwersytecie Południowej Kalifornii Powrót do przyszłości Imponujący scenariusz stał się ich ostatecznym modelem dla Idealnego scenariusza.
Jeff Goldblum był rozważany do roli Doktora Browna
Nie sposób sobie wyobrazić nikogo innego niż Christophera Lloyda w roli Doktora Browna. Lloyd uchwycił wszystkie maniery Doktora, jego maniakalną energię, nieregularne wypowiadanie się, wszechobecny stan psychiczny, a nawet sceny slapstickowe, które są trudne do zrealizowania. Ale Lloyd nie był jedynym aktorem, którego producenci rozważali do tej roli. Przyjrzeli się także Johnowi Lithgowowi, który mógł przedstawić Doktora w bardziej wrażliwy sposób; Dudley Moore, który mógł bardziej przesadzić z dostawą linii; oraz nieśmiertelnego Jeffa Goldbluma, który mógł odegrać tę rolę jeszcze bardziej szalenie i zdecydowanie, niż ostatecznie zrobił to Lloyd.
Scenarzysta Bob Gale zaczerpnął pomysł z rocznika swojego taty
Pewnego dnia, gdy scenarzysta Bob Gale był w przerwie między projektami, przeglądał rocznik swojego taty ze szkoły średniej. To zapoczątkowało ciąg myśli, który skłonił Gale'a do zastanowienia się, czy on i jego tata zostaliby przyjaciółmi, gdyby byli nastolatkami chodzącymi do szkoły w tym samym czasie.
POWIĄZANE: 10 najlepszych filmów o podróżach w czasie wszechczasów, ranking
Gale doszedł do wniosku, że będzie mógł być tego pewien tylko wtedy, gdy cofnie się w czasie. To doprowadziło go do koncepcji, która ostatecznie przekształciła się w Powrót do przyszłości . Od tego czasu Gale utrzymuje, że gdyby jako nastolatek miał dostęp do prawdziwego wehikułu czasu, upewniłby się, czy zaprzyjaźniłby się z tatą.
Mark Campbell zapewnił głos Marty'emu McFly'emu
Jeśli synchronizacja ruchów ust Michaela J. Foxa i śpiewającego głosu Marty'ego McFly'a wydaje się nieco nieprawidłowa w scenach takich jak kulminacyjny występ Johnny'ego B. Goode'a, dzieje się tak dlatego, że w rzeczywistości nie był to głos Foxa. Do śpiewania Marty’ego zatrudniono profesjonalnego muzyka Marka Campbella, a w napisach końcowych filmu jest on nawet wymieniany jako Marty McFly. Największy powód do sławy Campbella – poza zapewnieniem głosu Marty’emu Powrót do przyszłości , czyli – to jego staż jako wokalisty popularnego zespołu Jack Mack and the Heart Attack w latach 80-tych.
Szef studia próbował zmienić tytuł na Spaceman from Pluto
Sid Sheinberg, szef Universal Pictures, zwykł denerwować ekipę Powrót do przyszłości poprzez ciągłe wysyłanie im notatek. Najbardziej jaskrawym przykładem jest sytuacja, gdy wysłał im notatkę z prośbą o zmianę tytułu (nie sądził, że ktokolwiek będzie oglądał film ze słowem „przyszłość” w tytule, co jest absurdalne) Kosmita z Plutona . Wśród ekipy panowała powszechna zgoda co do tego, że taki tytuł zrujnuje film, tzw producent wykonawczy Steven Spielberg wysłał Sheinbergowi kolejną notatkę, w której powiedział mu, jak świetnym żartem była jego propozycja tytułu. Sheinberg był tak zawstydzony, że nigdy więcej nie poruszał tego tematu.
Doc przeczuwał, że Christopher Lloyd jest taki wysoki
Jedną z charakterystycznych cech Doktora Browna jest jego przeczucie. W większości scen jest zgarbiony. Wpływa to na estetykę jego szalonego naukowca, ale okazuje się, że to nie był powód, dla którego do jego postaci dodano przeczucie. Gdy Powrót do przyszłości Rozpoczęła się produkcja, dla ekipy stało się jasne, że Christopher Lloyd jest zauważalnie wyższy od Michaela J. Foxa. Lloyd ma 6'1, a Fox 5'4½. Utrudniało to ekipie filmowej sfilmowanie obu aktorów w tym samym ujęciu. Tak więc Doc miał przeczucie, że będzie mógł pojawiać się w zbliżeniach z Martym.
Nałożenie makijażu starszej pani Lei Thompson zajęło trzy godziny
W czasach, gdy w Hollywood nie pojawiły się pionierskie technologie cyfrowego przeciwdziałania starzeniu się, aby aktorzy wyglądali na inny wiek, wymagana była protetyka i makijaż. Lea Thompson miała 23 lata, kiedy przyjęła rolę Lorraine McFly Powrót do przyszłości , ale początkowe sceny rozgrywające się we współczesności wymagały, aby wyglądała na 47 lat.
POWIĄZANE: 5 powodów, dla których „Powrót do przyszłości” słabo się zestarzał (i 5 powodów, dla których jest ponadczasowy)
W dni, w których Thompson kręcił te sceny, musiała siedzieć na fotelu do makijażu przez trzy godziny, podczas gdy nakładane były efekty. Thompson powiedziała, że przeraziła matkę, kiedy wróciła do domu w makijażu.
Hill Valley powinno być znane fanom Strefy Mroku
Już w pierwszym odcinku przełomowej serii Roda Serlinga Strefa Mroku „Gdzie są wszyscy?”, mężczyzna budzi się w małym miasteczku, którego nie poznaje i zszokowany odkrywa, że nikogo tam nie ma. Każdy, kto widział ten genialny odcinek, zauważy, że miasto wygląda strasznie podobnie do Hill Valley z filmu Powrót do przyszłości trylogia. To dlatego, że został nakręcony na tym samym tle, co klasyk Strefa mroku rata. Robert Zemeckis nakręcił nawet scenę, w której Marty przechadza się po rynku w 1955 roku, podobnie jak scena z Strefa Mroku odcinek został nakręcony.
Widzowie testowi nie zdawali sobie sprawy, że film jest komedią
Kiedy po raz pierwszy zaproszono widzów testowych do oglądania Powrót do przyszłości z jakiegoś powodu nikt im nie powiedział, że ten film to komedia. Robert Zemeckis i Bob Gale byli zdezorientowani, badając reakcję publiczności podczas filmu – żarty nie trafiały, ponieważ nie zdawali sobie sprawy, że to żarty. Kiedy pies Einstein zostaje umieszczony w DeLoreanie, aby przetestować wehikuł czasu Doca, publiczność zamarła, spodziewając się, że coś pójdzie nie tak w eksperymencie i że coś strasznego stanie się z psem. Ciekawie jest wyobrazić sobie reakcję widzów na komedię, o której nie wiedzą, że jest komedią.
Michael J. Fox prawie w ogóle nie zagrał Marty’ego McFly’ego
Michael J. Fox był zawsze pierwszym wyborem producentów do roli Marty’ego McFly’ego i łatwo zrozumieć dlaczego, ale jego zaangażowanie w serial komediowy Więzy rodzinne oznaczało, że nie mógł oddać strzału. Jego koleżanka z planu, Meredith Baxter, była na urlopie ciążowym, więc Fox prowadził cały program. Powrót do przyszłości zaczął kręcić zdjęcia z aktorem rezerwowym producentów, Erikiem Stoltzem (być może najbardziej znanym z roli handlarza heroiną Vincenta Vegi w Pulp Fikcja ). Sześć tygodni po rozpoczęciu zdjęć producenci uznali, że Stoltz nie pasuje do tej roli i zwolnili go. Do tego czasu Baxter wrócił do gry Więzy rodzinne a Fox był w stanie pogodzić zarówno program telewizyjny, jak i film.
DALEJ: 10 filmów z lat 80., które znacznie wyprzedziły swoją epokę