Twórca Glee, Ryan Murphy, wypowiada się na temat możliwości ponownego uruchomienia popularnego dramatu muzycznego, ujawniając, że rozważa taką możliwość.
Radość współtwórca Ryan Murphy ujawnia swoje ostatnie przemyślenia na temat ponownego uruchomienia gry. Murphy stał się jednym z największych nazwisk w Hollywood, znanym głównie z amerykański horror franczyza i jej różne odgałęzienia. Jest także ceniony za swoje dzielące podejście do prawdziwych kryminałów dla serwisu Netflix w ramach swojej ostatniej pracy pt Dahmera I Obserwator . Jednak jedno z jego najtrwalszych dzieł ma niewiele wspólnego z horrorem czy morderstwem, zamiast tego skupia się na grupie dzieciaków z chóru pokazowego, ich pełnym pasji nauczycielu i relacjach, jakie tworzą.
Mimo że serial zakończył swoją działalność w 2015 r., nadal pojawiają się pytania dotyczące potencjału Radość ponowne uruchomienie . Wspomniał o tym prezes Fox Entertainment, Michael Thron Radość wśród tytułów, które chciałby ożywić, gdy zostanie o to poproszony w 2021 roku. Obsada również zabrała głos, a gwiazda Jane Lynch podzieliła się jego zdaniem, że dzisiaj nie da się stworzyć tej historii od nowa, tak jak wtedy. Mimo to, mimo że Murphy jest zaangażowany w kilka projektów, zarówno dla Netfliksa, jak i FX, przyznaje, że wciąż myśli o Radość .
Powiązany: Glee: Prawdziwa historia pojawienia się Kurta
O możliwości wznowienia przebojowego dramatu Murphy wspomniał w wywiadzie dla „ I to jest to, co NAPRAWDĘ przegapiłeś podcast z byłym Radość w rolach głównych Jenna Ushkowitz i Kevin McHale. Murphy, który stworzył serial wraz z Bradem Falchukiem i Ianem Brennanem, szeroko wypowiadał się na temat jego dziedzictwa, wspominając, że jest otwarty na ponowne uruchomienie Radość lub przywrócenie go jako musicalu na Broadwayu. Pełny cytat Murphy'ego możesz przeczytać poniżej:
Jestem teraz na etapie tego programu, wiesz, kiedy jest już wystarczająco dużo czasu. Może naprawdę powinniśmy ponownie przyjrzeć się temu jako marce. Wiesz, czy powinniśmy w jakiś sposób go zrestartować? Czy powinniśmy w jakiś sposób zrobić o tym musical na Broadwayu? To w pewnym sensie interesujące dziedzictwo, które chcę wykorzystać w pozytywny sposób po dłuższej przerwie. Ale nie wiem. Po prostu uwielbiam to, co mówi i co robi. I nigdy w moim życiu nie będzie innego Glee, niczego podobnego, jeśli chodzi o to, że czuję się tak blisko niego.
Jak mógłby wyglądać restart Glee
W całym podcaście Murphy pokazuje, że jest tego bardzo świadomy Radość pod pewnymi względami słabo się zestarzał. Sugeruje nawet McHale’owi i Ushkowitzowi, że następnym razem, gdy będzie gościem, powinni nakręcić odcinek, w którym otwarcie nawołują i omawiają wady serialu. Ponowne uruchomienie serii prawdopodobnie musiałoby wyjść poza trójkę współtwórców, aby uwzględnić inne głosy i być bardziej włączające i reprezentatywne dla różnych perspektyw. Alternatywnie, jeśli Radość zostały wskrzeszone jako przedstawienie na Broadwayu, mógłby skupić się na powtórzeniu powszechnie przyjętego wątku z pierwszego sezonu.
Ale jako fani Radość Potwierdzę, że już podczas emisji serialu próbowano skutecznie zrestartować założenia, wprowadzając nowe postacie i dzieląc obsadę. To spowodowało podziały, a Murphy przyznał, że nie wspomina z sentymentem tego konkretnego kierunku. Być może lekcja nie polega na tym, aby przywracać dramat, przynajmniej nie w formie ciągłego serialu, ale zamiast tego spróbować zrobić coś innowacyjnego ze swoją marką. Występ na Broadwayu mógłby być właśnie tym .
Następny: Glee: Dlaczego wszyscy nienawidzą Willa Schuestera
Źródło: I to jest to, co NAPRAWDĘ przegapiłeś podcast