Sezon 8 Game of Thrones całkowicie podzielił publiczność, ale jej prawdziwe problemy są zakorzenione w decyzjach, które serial podjął lata temu.
Gra o tron sezon 8 okazał się najbardziej kontrowersyjny w historii serialu, ale doskonały odcinek 5, zatytułowany `` The Bells '', podkreśla, jak wiele elementów dzielących nie jest wynikiem niczego, co dzieje się teraz w serialu. Raczej pasując do serii, w której grzechy przeszłości definiują teraźniejszość, chodzi o błędy popełnione lata temu.
Zakończenie zawsze miało być dużym wyzwaniem Gra o tron . Showrunners David Benioff i D.B Weiss mieli z góry określony punkt końcowy dla historii na samym początku, ale był to tylko niejasny termin, ponieważ książki źródłowe nie były kompletne; a gdy stało się jasne, że serial wyprzedzi George'a R.R. Martina, nastąpiło przekazanie autorstwa. Ale natura Gra o tron sprawiło, że zakończenie było jeszcze trudniejsze. Wraz ze śmiercią Neda Starka w sezonie 1 i Czerwony ślub dwa lata później okazał się jedną z najbardziej nieprzewidywalnych i niepohamowanych narracji w telewizji, ale gdy dekady teoretyzowania doszły do szczytu, a historia zaczęła dostosowywać perspektywę, aby ujawnić coś bardziej konwencjonalnego, oczekiwania i rzeczywistość stały się dysharmonijne.
Kontynuuj przewijanie, aby kontynuować czytanie Kliknij poniższy przycisk, aby szybko rozpocząć ten artykuł.
Przy tak wysokiej poprzeczki i wielu sposobach na tripowanie nie powinno dziwić, że nastrój panuje w okolicy Gra o tron „ostatni sezon to jeden z rozczarowań. Jest po prostu zbyt wiele nieporuszalnych czynników, które sprawiają, że spójność z tym, czym był serial w 2011 roku - iz tym, czym były książki w 1996 roku - jest niemożliwa. Ale sytuacja, którą mamy teraz, jest jeszcze bardziej skomplikowana z powodu tzw. Problemów z Gra o tron sezon 8 nie jest tak naprawdę produktem samego sezonu 8; to problemy, które bulgoczą pod powierzchnią od lat.
Sezon 8 Game of Thrones jest zbyt krótki i zbyt szybko przeniesiony
Gra o tron zawsze była starannie opracowaną historią, ale też gęstą. Pieśń lodu i ognia książki to gigantyczne tomy, z których dwa ostatnie musiały zostać podzielone na dwa osobne tomy, a we wczesnych latach serial miał podobne podejście do opowiadania historii. Kręciło się koło, ale tam był dramat.
Teraz jednak Gra o tron działa przy przewijaniu do przodu. Po prostu spróbuj zrozumieć sezon 8 i związane z nim wydarzenia fabularne. Premiera i odcinek 2 były scenografami dla The Great War To Come, ustalając, kto był w Winterfell i spłacając bardziej ezoteryczne wątki postaci. Następnie odcinek 3 był całą Długą Nocą i obejmował porażkę Nocnego Króla, co oznacza, że w trzech odcinkach główna nadrzędna historia serialu została rozwiązana od czasu jego pierwszej sceny.
Odcinek 4, „The Last of the Starks”, był w zasadzie fabułą trwającą pół sezonu w ułamku czasu; zaczynając od pożegnania Dany z Jorah i kończąc na wezwaniu Missandei do `` dracarysów '', mogło nadać jej pewne poczucie symetrii, ale ilość pokonywanego terenu (dosłownie biorąc pod uwagę podróż do Królewskiej Przystani była główną przeszkodą dla relacji w sezonie 1) jest sztywny. Odcinek 5, `` The Bells '' był z pewnością najbardziej zrównoważony pod względem tego, jak wyjątkowo skupiony był na opowiadaniu o bitwie o Królewską Przystań, ale przed przybyciem tam było jeszcze wiele do przejścia, a niektóre dość wstrząsające postaci zmieniły się, gdy to się stało. .
To nie jest tylko agresywne tempo, ale aktywnie szkodzi historii. Ocena rzekomej wagi wydarzeń jest trudna - klęska Białego Wędrowca ma mniej czasu niż Jaime pijany pasujący na rycerza Brienne - wielkie chwile wydają się być głupie - wyjaśnienie dlaczego smok Rhaegal umarł stał się memem - i oznacza, że jest mało miejsca na trwałe zmiany charakteru; albo masz kluczowych graczy, którzy utknęli w zastoju, ponieważ wszystko wokół nich poruszało się zbyt szybko, lub dokonujesz nagłych skrętów, ponieważ nie było czasu, aby to ustalić.
W 350 minut - odpowiednik siedmiu standardowych, prawie godzinnych odcinków - Gra o tron sezon 8 zajmował się dwoma głównymi obszarami fabularnymi, wiążąc dziesiątki wątków. Obok wczesnych lat początek sezonu 8 do końca odcinka 5 jest koncepcyjnie podobny do premiery serialu do końca Bitwy Pięciu Królów (czyli do końca sezonu 3, daj lub weź), ale ćwierć czasu. To nie jest różnica między niuansami a fumbled, to zupełnie inny sposób opowiadania historii.
Największe pomysły ósmego sezonu Game of Thrones nie zostały jasno określone
Gdzie można zobaczyć, jak szkodliwa może być prędkość podczas docierania Gra o tron bardziej kontrowersyjne elementy sezonu 8: Arya zabijająca Nocnego Króla; a Daenerys zostaje Szaloną Królową i zrównuje Królewską Przystań.
To, co powinno od razu uderzać w obu, to to, że bardzo dobrze wpisują się one w sferę logiki postaci. Z pewnością zawsze był to naturalny punkt końcowy dla Daenerys, której roszczenie do Żelaznego Tronu, a tym samym cały wątek, zostaje zakwestionowane w momencie, gdy Jon Snow zostaje uznany za Targarejczyka; `` Poprzednio włączone '' odcinka 5 mogło przesadzić z dokuczaniem jej genetycznego szaleństwa, ale nie jest to coś, co łamie logikę jej historii i prawdopodobnie jest czystym George'em R.R. Martinem.
Zabijanie niebieskich oczu przez Aryę Stark jest trochę inne. W książkach nie ma Nocnego Króla i został wprowadzony dopiero w trzecim sezonie serialu, więc nie jest to dopracowana koncepcja. Rzeczywiście, podczas gdy pisarze powiedzieli, że wiedzą od trzech lat, Arya będzie tą, która zakończy Białych Wędrowców, biorąc pod uwagę Gra o tron „przedłużająca się produkcja, która miała miejsce dopiero wtedy, gdy nadawano sezon 6; jakiekolwiek użycie „ co powiemy Bogu Śmierci? 'lub' niebieskie oczy 'jak przypuszczalnie konfiguracja to retcon. Niemniej jednak oznacza to, że przez półtora pełnego sezonu pisarze wiedzieli, gdzie leży przeznaczenie Aryi, i były z tego dokuczane.
Problem w obu przypadkach polega jednak na tym, że chociaż intencja istniała, nie została właściwie przekazana publiczności. Arya stała się bezimienną zabójczynią, a Daenerys posunęła się o krok za daleko w punktach, ale w sezonach 7 i 8 dokuczanie ich wspaniałym losom było tak niejasne - związek Aryi z dalszym przetrwaniem Berica nie został wspomniany, dopóki nie umarł, martwi się o Dany Stan psychiczny nie został w pełni odzwierciedlony w jej charakterystyce aż do odcinka 5 - że można je pomylić ze smakiem, a nie kierunkiem.
Dla kontrastu spójrz na Jon Snow jako Targaryen. Gra o tron nigdy nie łamał sobie głowy, ukrywając, że Jon Snow nie jest synem Neda. We wczesnych sezonach pojawia się wiele ukłonów w stronę prawdy i powtarzające się powroty do omawiania turnieju w Harrenhal, a altruizm Rhaegara subtelnie podpierał widzów o jego możliwości. W książkach było to jeszcze bardziej ekstremalne, kiedy Neda nawiedzały sny o nieznanej obietnicy złożonej Lyannie na łożu śmierci; kiedy fani się zorientowali, Martin był kuszony, by zmienić pochodzenie Jona, ale zdał sobie sprawę, że siła historii jest ważniejsza niż niespodzianka.
I tu są problemy z Gra o tron Pochodzą sporne momenty sezonu 8. Nie chodzi o to, że nie mają sensu, po prostu pisarze przedkładali szok nad logikę (podobnie jak Westworld , kolejna prestiżowa seria gatunku HBO, której fani odgadli całą jego tajemnicę w pierwszym sezonie, więc w drugim roku stała się nieprzeniknionym nudziarzem). To nigdy by się wcześniej nie wydarzyło, ponieważ Benioff i Weiss używali książek jako mapy drogowej, dokuczania i wszystkiego (coś, co również utrzymywało podzieloną uwagę fandomu), ale od czasu wyprzedzenia skłonili się do zaskoczenia jako kluczowego czynnika opowiadania historii.
Główne błędy Game of Thrones zostały popełnione w sezonie 7
Jeśli zaakceptowano problemy z Gra o tron sezon 8 polega na tym, że pędzi i że główne zwroty akcji nie są ustawione, więc nie można powiedzieć, że jest to nowa zmarszczka w każdym razie zlokalizowana w ostatniej serii sześciu odcinków. W rzeczywistości wszystko jest zakorzenione w znacznie gorszym sezonie 7, a decyzje, które sprawiły, że był to punkt końcowy w pierwszej kolejności.
W lipcu 2016 roku, w okolicach emisji sezonu 6, HBO potwierdziło, że Game of Thrones zakończy się sezonem 8. Po wielu spekulacjach okazało się, że te dwa ostatnie sezony będą miały krótszą liczbę odcinków (choć z potencjalnie dłuższymi czasami odtwarzania), aby lepiej skupić się na i tak wysokim budżecie serialu. Następnie stało się jasne, że te ograniczenia - podsumowanie historii w 13 odcinkach w ramach dwóch bloków sezonu - były bezpośrednim produktem showrunnerów.
To, co nie wydaje się być forsowane, to jasny kierunek fabularny. Podobnie jak wiele programów, które uzyskały wyraźną datę zakończenia, a mimo to wstrzymałyby prawdziwy cel tego zakończenia aż do znacznie później (zob Stracony , która potwierdziła sezon 6 jako ostatni w sezonie 3, ale wciąż tworzyła fundamentalną mitologię trzy odcinki od finału), Gra o tron kontynuował albo bez celu, albo z roztargnieniem i obsesją na punkcie makra. Przedostatni sezon zachowywał się tak, jakby przesuwał figury na odpowiednie pozycje, ale w rzeczywistości po prostu oczyszczał pokłady i kroczył po wodzie w przypadkowych kierunkach, zanim nadejdzie wypłata.
Co to całe fiasko „Beyond the Wall” - gdzie Oddział Samobójców Jona Snowa próbuje ukraść upiór, aby przekonać królową Cersei, by im pomogła - dla większego spisku? Poza tym, że dał Nocnemu Królowi lodowego smoka, by zburzył ścianę - logiczna dziura, której serial wciąż nie rozwiązał - jest to lekcja daremności; Cersei nie musiała widzieć zombie, żeby zdecydować się nie pomagać, podobnie jak Jaime, aby spróbować zrobić to, co trzeba. Trzy odcinki z ostatnich trzynastu - to około 20% pozostałej historii, co stanowi całkowity czas trwania - poświęcone były odizolowanej i nielogicznej fabule. Nie chcę przez to powiedzieć, że każda chwila spędzona w screentime powinna mieć niewolniczą obsesję na punkcie dużego obrazu, ale budowanie narracji z tak wieloma nieistotnymi jest marne.
Ta fabuła jest plagą nieefektywności Gra o tron sezon 7 i wczesny sezon 8. Pomimo finału sezonu 6, który ujawnił, że Jon Snow jest synem Lyanny Stark i (prawdopodobnie) Rhaegara Targaryena, wciąż trwał trzy odcinki - od finału sezonu 7 do sezonu 8, odcinek 2 - gdzie każdy Godzina skończyła się na powtórnym wyjaśnianiu tego faktu różnym postaciom, na wypadek gdyby publiczność nie została złapana.
Najwyraźniej podjęto decyzję, aby zarówno bitwy o Winterfell, jak i King's Landing w sezonie 8 ograniczyły ruchomość fabuły w sezonie 7, ale nie powinno to przeszkodzić w tym, jak słaba okazała się domniemana konfiguracja.
Sezon 8 Game of Thrones może nadal mieć świetne zakończenie
Ustalenie Gra o tron sezon 8 był tak wspaniały, jak obiecał serial w połowie lat, wymagałby czegoś więcej niż tylko zmiany przepływu ostatnich sześciu odcinków. Wymagałoby to przekształcenia całej serii od momentu rozstrzygnięcia zakończenia (w kategoriach narracyjnych, od momentu objęcia władzy w Królewskiej Przystani przez Cersei). Idealną sytuacją byłyby trzy pełne, dziesięcioodcinkowe sezony: sezon 7 obejmujący początkowy podbój Daenerys w Westeros, sezon 8 The Long Night i sezon 9 The Last War. To może być trochę zbyt sztywne strukturalnie i oznacza, że Biali Wędrowcy są skończeni na cały sezon przed końcem serialu, ale pozwoliłoby to na oddychanie każdym krokiem podróży, a także powrót do naturalnego i wpływowego rozwoju postaci.
Ale to jest ' co jeśli zakorzenione w korporacyjnych ruchach sprzed lat. Patrząc na to, co mamy, czy wciąż jest nadzieja? Czy to może być przypadek, w którym cel prawie uświęca środki? Całkiem możliwe.
Gra o tron sezon 8, odcinek 5 był świetny pomimo wszystkiego, co się tam stało. Zwrot Szalonej Królowej dla Daenerys mógł okazać się dla niektórych zbyt nagły, ale potraktowany jako pojedynczy kawałek opowiadania historii, gdzie znajduje się na początku i na końcu odcinka, ma dość wyraźną linię. Wśród niepokojąco ugruntowanej akcji (Miguel Sapochnik podniósł wszystko, czego dotknął Westerosi), zawsze przeświecał silny charakter: głupia bombasta Cleganebowl dała Ogarowi odpowiednie zakończenie; umieranie Cersei z Jaime - a nie z jego rąk - było zręcznym obaleniem oczekiwań; a Maisie Williams usprawiedliwia Aryę jako ulubioną pisarkę.
I powinieneś mieć nadzieję, że tak się stanie. Mimo że podróż tam była pomieszana, to koniec Gra o tron budował i wszystkie te decyzje w sezonie 7 zostały podjęte w służbie. Mieli na myśli zakończenie, to było dotarcie tam, gdzie były problemy. Jeśli „The Bells” może wylądować jako dobry odcinek, to z pewnością finał serialu ma podobną nadzieję na zakończenie wszystkiego w satysfakcjonujący sposób. Nie oznacza to, że usprawiedliwi to błędy popełnione po drodze - i nie ma możliwości, aby pośpiech do punktu końcowego nie zaszkodził opłacalności niektórych pomysłów - ale istnieje duża szansa, że podstawowe pomysły zostaną odpowiednio ukończone. A jeśli tak nie jest, plik Gra o tron główne problemy zakończenia są głębsze niż jedna dłuższa godzina oglądania telewizji.
Gra o tron sezon 8 kończy się w tę niedzielę w HBO o 21:00.