Decyzja Morgana w najnowszym odcinku Fear The Walking Dead dowodzi, że śmierć Carla Grimesa w głównym programie nie miała żadnego sensu.
Śmierć Carla za The Walking Dead przyciągnął dużo luzu fanów, ale Fear The Walking Dead tylko podkreślił, jak bezcelowe było naprawdę wyjście. Adaptacja długo oczekiwanej serii komiksów All Out War, The Walking Dead Sezon 8 zapowiadał się na najlepszy dotychczas występ w serialu, ale w połowie wypadł fatalnie, zabijając główną postać Carla Grimesa Chandlera Riggsa poprzez rutynowe ugryzienie zombie. Riggs potwierdził w następstwie, że nie ma zamiaru rezygnować z programu i był rozczarowany opuszczeniem. Niemniej jednak, The Walking Dead wykorzystał śmierć Carla, aby rozwinąć historię swojego ojca, Ricka. Carl zawsze był orędownikiem pokoju i współpracy - nawet ze Zbawicielami - a gdy Negan znalazł się na skraju porażki, Rick postanowił spełnić to życzenie, oszczędzając życie złoczyńcy i ryzykując gniew swojego ludu.
Kontynuuj przewijanie, aby czytać dalej Kliknij poniższy przycisk, aby szybko rozpocząć ten artykuł.
Fani nie byli pod wrażeniem bezwładnego wyjścia Carla, zwłaszcza że postać przetrwała do samego końca Walking Dead komiks. Rzeczywiście, komiks Rick oszczędza Negana bez śmierć syna jako motywacja. W sekcji „Rzeczy do zrobienia” Fear The Walking Dead sezon 6 młotki, które wskazują dalej do domu.
W fabule, która celowo riffuje Zbawicieli, Ginny z Colby Minifie jest bezwzględnym dyktatorem Lawton i okolicznych osad, zmuszając Fear The Walking Dead bohaterów do poddania się w sposób, z którego Negan (przynajmniej stara wersja) byłby dumny. Z pomocą Stranda Morgan przechytrza Ginny i nagle każdy chce mieć swój funt ciała od niedawno obalonego przywódcy. Kiedy Ginny została pokonana i obserwujący ją tłum niezadowolonych byłych zwolenników, Morgan staje przed tym samym dylematem, co kiedyś Rick; egzekucja, czy też pójście drogą moralną. Tak jak Rick przed nim, Morgan Jones wybiera to drugie, oszczędzając życie Ginny i przemawiając do wyjącego tłumu, ponieważ stara się być lepszy od swoich wrogów.
Pojedynek między Morganem i Ginny jest bardzo podobny do starcia Ricka z Neganem, ale z jedną zasadniczą różnicą - powodem okazania litości przez dwóch bohaterów. Podczas gdy Rick postanowił uczcić pamięć swojego zmarłego syna, Morgan po prostu uważnie przyjrzał się przekonaniom i doświadczeniom, które doprowadziły go do zostania niedoszłym katem Ginny i zmagał się (bardzo głośno), czy jego raczkująca społeczność powinna być zbudowana na podstawa krwi. Jeśli Walking Dead komiksy jeszcze tego nie wyjaśniły, wybór Morgana dowodzi, że Carl nie musiał umierać, aby rozwinąć historię między Rickiem i Neganem. Przywódca sojuszu aleksandryjskiego doskonale potrafił oszczędzać Negan używając własnego (co prawda błędnego) kompasu moralnego.
Punkt kulminacyjny historii Ginny w Fear The Walking Dead podkreśla również, o ile lepsze byłoby zakończenie All Our War bez śmierci Carla. Nie tylko The Walking Dead stracić jedną z najważniejszych i najbardziej fascynujących postaci, ale miłosierdzie Ricka wobec Negana wydawało się nieco puste - tak jakby decyzja nie była wynikiem jego własnego rozwoju charakteru, ale jedynie niechętnym spełnieniem życzeń umierającego syna. Mimo że The Walking Dead Widoczność zaczęła spadać wcześniej, śmierć Carla zasygnalizowała punkt bez powrotu, z którego serial nigdy tak naprawdę nie wyszedł, a im większy niż franczyza, tym bardziej bezcelowość stawiania czoła Carlowi Grimesowi staje się oczywista.